Adaptacja pałacu na hotel zanim to było modne. Grand Hotel w Krakowie: sypiali tu Sienkiewicz, Kiepura, Joseph Conrad

Grand Hotel w Krakowie otwarto jeszcze w XIX wieku w dawnym pałacu Czartoryskich. Przy adaptacjach budynku pracowali sami uznani architekci i od początku obchodzono się z nim należycie. Spali tu nobliści, arystokracja, sławy. Urządzano go tak, by zasługiwał na miano najbardziej luksusowego. Działa do dziś. Jak wyglądał w czasach "młodości"?

Zofia Piotrowska: Gdzie są prawdziwe spory o mieszkania i miasta? I Architektura-murator

Adaptacja pałacu na hotel, ale to XIX wiek

Tradycja przerabiania budynków na hotele jest w Krakowie znacznie dłuższa, niż mogłoby się wydawać. Krakowski Grand Hotel otwarto w 1887 roku z myślą o bogatych i sławnych klientach. Nocowali tu zatem Jan Kiepura, Henryk Sienkiewicz, Joseph Conrad, arystokracja. Ale najpierw był tu pałac.

Zaledwie 14 lat wcześniej właścicielami dwóch (połączonych później) kamienic przy Sławkowskiej 5 i 7 zostali Marcelina i Aleksander Czartoryscy. Ich adaptację na luksusową i wytworną rezydencję godną rodu małżeństwo powierzyło architektowi Maksymilianowi Nitschowi, który w Krakowie postawił wcześniej szereg mieszczańskich kamienic (również własną), rezydencji, willi, pałaców - w tym np. Pałacu Czarkowskich, który przez powojenne dekady służył jako pałac ślubów.

Zobacz także: Wielki powrót wieżyczki i secesyjnych detali. Wnętrza Hotelu Grand w odcieniach kawy, czekolady i szampana

Kiedy pałac dostał się w spadku Marcelemu Czartoryskiemu, ten wydzierżawił go pod hotel, a później sprzedał Eustachemu Jaxa Chronowskiemu, który chciał ten biznes kontynuować już na własnych warunkach. Chronowski był kolekcjonerem sztuki i wiedział, że luksusowy hotel w centrum Krakowa musi być zrobiony dobrze. Do pracy nad pałacem przystąpiła więc kolejna sława krakowskiej architektury - Tadeusz Stryjeński. Zaprojektował nowe hotelowe rozkłady wnętrz i prawdopodobnie również część wyposażenia - do dziś zachowały się jego witraże w wykuszach.

Grand Hotel w Krakowie
Autor: Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny / 1927 / sygn. 3/1/0/8/6936/ Narodowe Archiwum Cyfrowe, domena publiczna

Dobre horoskopy Grandu

15 stycznia 1887 roku uroczyście otwarto hotel - poprzez poświęcenie wnętrz przez księdza Eustachego Skrochowskiego. Zebrani goście mogli zwiedzić pokoje hotelowe różnych standardów i wszystkie najważniejsze pomieszczenia przybytku, a następnie wznieść toast w najbardziej reprezentacyjnym z nich - sali jadalnianej z wysokim witrażowym sklepieniem. Pokoje rozlokowane były inaczej niż dziś się praktykuje - te bardziej luksusowe znajdowały się niżej, by wiotkie nóżki arystokracji nieprzyzwyczajone do zmęczenia nie musiały zbyt dużo kursować po schodach. Na pierwszym piętrze znajdowały się zatem stylowe apartamenta, a wyżej, na drugim i trzecim piętrze, pokoje w niższych cenach. 

Smyrneńskie dywany, kosztowne szafy i meble, wielkie zwierciadła i kunsztowne kandelabry zdobią celniejsze oddziały apartamentów, a wszędzie, nawet w najtańszych mieszkaniach, uderza staranność o wygodę połączoną z gustem. Prócz tego czytelnia, łazienki, obszerna sala jadalna, a ogół urządzenia stawia go w rzędzie najpierwszych hotelów, jakie się spotkać daje w zagranicznych stolicach

— zachwalano hotel na łamach "Czasu" w dzień po otwarciu, a całkiem obszerną notatkę redakcja zakończyła wróżbą: Nowy ten hotel otwarty wśród karnawału, w roku Wystawy krajowej, ma przed sobą dobre horoskopy. I choć różnie to z nim bywało, i choć różne afery były z nim związane, Grand Hotel działa do dziś. Po upadku komunizmu hotel trafił do rąk prywatnych - kupiła go spółka Wawel-Imos, znana w Krakowie głównie jako (były) właściciel Hotelu Forum.

Na przestrzeni dekad wystrój Grandu modyfikowano, najważniejsze jego elementy pozostał jednak bez zmian. W międzywojniu hotel parę razy odwiedził fotograf "Ilustrowanego Kuryera Codziennego". Jego zdjęcia trafiły do archiwum cyfrowego, dzięki czemu możemy je dziś oglądać.

Źródło cytatu: Czas (12/1887)

Zobacz także: Peweksy, teleksy, dewizy. Na głód hotelowy - Grand Hotel w Warszawie, daszek z falbaną

Podcast Architektoniczny
Grzegorz Piątek. Słuszne piękno architektury
Architektura Murator Google News