Dzień z życia w globalnym billboardzie. Na Placu Defilad wyrasta kolejny pawilon, w reklamie będziemy grać wszyscy

Kolorowe billboardy przestały nas zatrzymywać. Aby zawalczyć o naszą uwagę, reklama zeszła z ekranów i ścian i przybrała formę architektury. Dziś, przy okazji sprzedaży swoich produktów, zaczyna rozdawać karty w tworzeniu przestrzeni miejskiej. Plac Defilad jest tego najlepszym przykładem. Rosnący na nim pawilon Stacji Mercedes-Benz Polska poprzedziły tymczasowe realizacje Amazona i obrandowanie Coca-Coli. Po cichutku wprowadziliśmy się do wielkiego billboardu. Cytując słynną, hulającą w sieci maksymę: "Jeśli produkt jest za darmo, to produktem jesteś ty".

Czy to ostatni moment na naprawę polskich miast? Zbigniew Maćków odpowiada I Architektura-murator

Ja zarobię na ciebie, ty na mnie

Na warszawskim placu Defilad rośnie pawilon Stacji Mercedes-Benz Polska. Ma funkcjonować przez całe lato. Projekt powstał wewnętrznie, w ramach pracy zespołu, dlatego osoba odpowiedzialna za kontakt z mediami nie była w stanie wskazać naszej redakcji jednego autora. Dowiedzieliśmy się jednak, kto - z ramienia firmy - odpowiadał za koncepcję pawilonu. Były to Luiza Jakubowska, Head of Marketing & PR, oraz Natalia Kraszewska, Project Coordinator. Jaka idea przyświecała im przy określaniu założeń projektu? Natalia Kraszewska przyznaje, że inspiracją była Stacja Mercedes, która dziesięć lat temu stanęła w Parku na Powiślu.

Nie chcieliśmy stworzyć dużego obiektu, który mógłby przytłaczać odwiedzających i przestrzeń, w której się znajduje. Zależało nam na lekkiej bryle, zachęcającej do wejścia do środka, z dużym udziałem zieleni. Szukaliśmy też rozwiązań, które pozwoliłyby z jednej strony odróżnić się od wyglądu salonów Mercedes-Benz, gdzie dominują szkło i czarne elementy elewacji, a z drugiej zachować spójność z estetyką naszej marki. – mówi.

W programie pawilonu znajdą się zajęcia pilatesu, kino plenerowe, DJ-sety, koncerty i "wiele więcej", które przestanie być tajemnicą bezpośrednio przed otwarciem pawilonu. A to zaplanowano na 8 lipca.

Mercedes-Benz Studio Warszawa w budowie
Autor: Artur Celiński Mercedes-Benz Studio Warszawa w budowie

Bryłę podzielono na dwa mniejsze pawilony. W jednym działać będzie bistro. Drugi, wraz z przylegającym patio, ma pełnić funkcję przestrzeni aktywacyjnej, sprzedażowej i wydarzeniowej – będą odbywać się tam spotkania, wykłady i prezentacje. Innymi słowy, drugi pawilon będzie bezpośrednio zarabiał na pierwszy. I odwrotnie.

Niekończący się pokaz mody

Warszawski plac Defilad działa jak wybieg dla kolejnych marek. Pawilon Stacji Mercedes-Benz Polska to kolejna taka konstrukcja, która zaprezentuje się mieszkańcom Warszawy i przyjezdnym. Wcześniej był Amazon, którego pawilon zaprojektowano jako dużą bryłę stylizowaną na charakterystyczną kartonową paczkę. Jeszcze wcześniej – jarmark noworoczny, podczas którego na diabelskim młynie pojawił się branding Coca-Coli, obejmujący multimedialny ekran o średnicy 5 metrów oraz wszystkie gondole.

Czytaj także: Postawili paczkę gigant obok Pałacu Kultury. Ładna, nieładna, pozostaje przewrotnym komplementem dla architektury

„Coś za coś” – można by powiedzieć w drodze na darmowe zajęcia pilatesu, których bezpłatność zawdzięczamy obecności logotypów na ścianach pawilonu. Samo doświadczenie nie musi być przez to mniej wartościowe. Darmowy koncert czy zajęcia pozostają koncertem i zajęciami, niezależnie od tego, kto za nie płaci. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy spojrzymy na zjawisko z szerszej perspektywy. To już nie architekci, urbaniści czy lokalne potrzeby decydują o tym, gdzie i jak powstają miejskie przestrzenie. Robi to za nich potencjał marketingowy i biznesowy. 

Unboxing Amazon - reklamowy pawilon na Placu Centralnym w Warszawie
Autor: Artur Celiński Zdjęcia z 10 marca 2026 roku

Aktywizujący pawilon stanął tam, gdzie miał wyraźną szansę wygenerować ruch, zdjęcia i zasięgi, a niekoniecznie tam, gdzie mieszkańcy najbardziej potrzebują nowej przestrzeni spotkań. Podobnie wygląda kwestia programu wydarzeń. Oferta Stacji Mercedes – pilates, DJ-sety czy kino plenerowe – trafia przede wszystkim do grup odbiorców, które najchętniej dzielą się swoimi doświadczeniami w mediach społecznościowych. W takim modelu użytkownik jest już nie tyle uczestnikiem wydarzenia, co jego kanałem promocji. "Jeśli produkt jest za darmo, to produktem jesteś ty" - jak głosi słynna, hulająca w sieci maksyma. 

Kapitalizm rozdaje karty w mieście?

„Wszystko, co żywe, podlega urynkowieniu” – pisał na łamach Architektury i Biznesu prof. Rafał Matyja, dodając, że „dziś większość miast pozwala, by kapitalizm robił z nimi, co mu się podoba”. Dynamika placu Defilad staje się soczewką tego zjawiska.

Czytaj także: Połowa placu Defilad pozostanie pusta? Muzeum jest, teatr powstaje, o reszcie budynków cisza

Prywatne interesy realizowane są tu nie tylko za pomocą publicznej przestrzeni. Napędza je również nasz czas wolny, nasze decyzje i pragnienie doświadczeń. Tradycyjna reklama na billboardzie już dawno przestała wystarczać. Zdążyliśmy się z nią oswoić i nauczyliśmy się omijać wzrokiem. Współczesny marketing musi wejść głębiej – spleść się z rozrywką, wypoczynkiem i miejskim życiem, by ostatecznie rozgościć się w naszej pamięci. Czy tego chcemy, czy nie, już teraz mieszkamy w wielkim billboardzie. A plac Defilad, choć jest przestrzenią publiczną, z jakiegoś powodu również „musi na siebie zarabiać”.

Mercedes-Benz Studio Warszawa na Placu Defilad
Autor: Mercedes-Benz Studio Warszawa / Materiały prasowe Mercedes-Benz Studio Warszawa na Placu Defilad

Jak wpływa to na architekturę? Budynki i wnętrza projektowane z myślą o pomnażaniu kapitału mają przede wszystkim podobać się jak najszerszemu gronu odbiorców. Brzmi niewinnie, ale prowadzi do stopniowego zacierania charakteru miejsc. Dotyczy to nie tylko mieszkań, ale i kawiarni, restauracji przestrzeni publicznych. Kapitał zazwyczaj nie pozwala sobie na estetyczne ryzyko, jeśli jego celem jest nieustanny wzrost. Zamiast eksperymentować, wybiera rozwiązania sprawdzone i bezpieczne, przekonywujące większość. W efekcie architektura coraz częściej staje się poprawna i leniwa. Nowy pawilon Mercedesa jest reprezentantem tej estetycznej ostrożności. Z oskarżeniami o „nijakość” dobrze jest się wstrzymać, chociażby do dnia otwarcia.

Architektura Murator Google News
Podcast Architektoniczny
Architektura, marketing, media – (nie)bezpieczne związki