Spis treści
Ciężki sprzęt i nocne zmiany - co dzieje się teraz w Balicach?
Krajobraz wokół krakowskiego portu lotniczego zdominowały obecnie ogromne maszyny budowlane i głębokie wykopy. Po zakończeniu prac przez zespoły archeologów, plac budowy nowego terminala T6 został w pełni przejęty przez generalnego wykonawcę - Mostostal Warszawa.
Aktualny stan prac ziemnych pokazuje duże zaangażowanie sił i środków. Zakończono już etap zabezpieczania gruntu za pomocą stalowej obudowy wykopu typu Larsen. Obecnie ciężki sprzęt pogłębia wykop do docelowej rzędnej dna, a inżynierowie koncentrują się na kotwieniu ścian szczelnych oraz budowie masywnej palisady zabezpieczającej. Wszystko to przygotowuje teren pod budowę specjalnej platformy roboczej, z której lada moment ruszy palowanie pod fundamenty nowej części terminala.
Równie gorąco jest na samej drodze startowej, choć tutaj najtrudniejsze zadania realizowane są wyłącznie pod osłoną nocy, w przerwach między operacjami lotniczymi. Trwa tam właśnie precyzyjna wymiana około 450 dotychczasowych lamp halogenowych na nowoczesne, energooszczędne oświetlenie w technologii LED. Prace te są niezbędnym etapem technicznym do uruchomienia nowej generacji systemu naprowadzania samolotów.
Ta inwestycja pozwoli odzyskać jesienią niebo nad Krakowem
Przez ostatnie lata krakowskie lotnisko zmagało się z trudnymi warunkami atmosferycznymi. Gęste mgły, będące efektem specyficznego mikroklimatu doliny, w której leżą Balice, regularnie paraliżowały rozkład lotów. Dotychczasowy system ILS działający w kategorii pierwszej nakładał na pilotów restrykcyjne minima - lądowanie było możliwe tylko wtedy, gdy podstawa chmur znajdowała się na wysokości co najmniej 60 metrów, a widzialność na pasie wynosiła minimum 550 metrów. Każda większa mgła oznaczała przymusowe przekierowania maszyn na inne lotniska. Zazwyczaj do Pyrzowic czyli maszyny lądowały na Katowice Airport, skąd pasażerów transportowano już busami do Krakowa.
Nowy system radionawigacyjny ILS/DME oznaczony kodem „KRW”, zakupiony przez Polską Agencję Żeglugi Powietrznej, ma raz na zawsze rozwiązać ten problem. Harmonogram wdrożenia tej technologii jest precyzyjnie rozpisany i konsekwentnie realizowany.
28 lipca 2026 roku pomyślnie zakończyły się obloty kontrolne z powietrza, które potwierdziły doskonałe parametry pracy urządzeń.
1 października 2026 roku nastąpi oficjalne uruchomienie systemu w kategorii pierwszej (CAT I) po wpisaniu go do dokumentacji AIP Polska.
W drugiej połowie sierpnia 2026 roku rozpoczęto wspomnianą modernizację oświetlenia drogi startowej do technologii LED. Co ważne, dzięki elastycznym przepisom, wyższą kategorię uda się wdrożyć bez konieczności niszczenia nawierzchni i dogęszczania świateł osiowych.
Na pierwszy kwartał 2027 roku planowane jest ostateczne uzyskanie certyfikacji dla kategorii drugiej (CAT II). Po osiągnięciu pełnej gotowości operacyjnej CAT II, piloci będą mogli bezpiecznie lądować przy widzialności pasa spadającej do zaledwie 300 metrów i pułapie chmur na wysokości 30 metrów.
Eksperci szacują, że ta zmiana wyeliminuje nawet 80 procent dotychczasowych problemów z lądowaniem przy krakowskich mgłach. Kolejny krok - kategoria trzecia (CAT III) - będzie możliwy po wybudowaniu nowej drogi startowej, dla której decyzję środowiskową uzyskano w lutym 2026 roku.
- Polecamy też: Budowa terminala lotniska w Krakowie na start. Podpisują umowę z wykonawcą. Mogą wreszcie ruszyć prace
Logistyczny majstersztyk - czyli jak nie wstrzymywać pracy lotniska podczas inwestycji
Zarządzanie tak wielką rozbudową wymagało od władz portu bezbłędnego planowania logistycznego. Aby budowa nie paraliżowała bieżącej obsługi pasażerów, Kraków Airport wdrożył pionierskie rozwiązanie. Kosztem ponad 25 milionów złotych netto stary budynek magazynu cargo przebudowano na tymczasowy terminal pasażerski o powierzchni 4,5 tysiąca metrów kwadratowych. Obsługuje on pasażerów odlatujących do krajów spoza strefy Schengen.
Nowy terminal będzie architektonicznie spójny z istniejącym
Nowy terminal pasażerski, który ma zostać ukończony do 2029 roku, powiększy przestrzeń lotniska o dodatkowe 44 - 45 tysięcy metrów kwadratowych. Architektonicznie budynek będzie spójny z istniejącą bryłą, tworząc z nią jednolitą kompozycję wizualną. Ostateczny etap rozbudowy, planowany na 2031 rok, zwiększy powierzchnię terminalową do 120 tysięcy metrów kwadratowych, co pozwoli na komfortową obsługę nawet 19 milionów podróżnych rocznie.