Faluje, bo stoi nad rzeką. Nazywa się łódź, a jest domem. Willa Bâteau Bâteau w Krakowie

W Krakowie przy Błoniach stoi dom-rzeźba niczym łódź. I od łodzi otrzymał swoją nazwę: Bâteau Bâteau. Stoi nad rzeką, ma falującą ścianę. Jest szary i niedostępny, ale ciekawi przechodniów już od ponad 30 lat. Ukończono go w 1997 roku, a projektował go Dariusz Kozłowski z Marią Misiągiewicz. To jeden z najciekawszych postmodernistycznych budynków Krakowa.

W jaki sposób można wspierać architektów w wykorzystaniu nowych materiałów budowlanych. Przemysław Fałek, Budmat I Architektura-murator
Materiał sponsorowany

Dom-rzeźba, dom-łódź

W Krakowie, nad rzeką Rudawą, niedaleko Błoń, stoi dwurodzinny dom Bâteau Bâteau. Kto uważnie obserwuje otoczenie, z pewnością go nie przeoczy. Jest inny niż wszystkie i intrygujący. Ze swoją szarą elewacją łatwo jednak wtapia się w tło na peryferiach pola widzenia. Autorem domu-rzeźby jest arch. Dariusz Kozłowski, dzięki któremu mamy w Krakowie i nie tylko przykłady architektury postmodernistycznej na światowym poziomie. Magnum opus: Droga Czterech Bram czyli Wyższe Seminarium Duchowne Zgromadzenia Księży Zmartwychwstańców; dalej: Dom Alchemika - oba w Krakowie. Casa Olajossy ossia Villa in fortezza pod Lublinem.

Zobacz także: Przyjrzyjcie się dobrze - tak znika cały styl architektoniczny w Polsce

Projekt powstał w 1991 roku we współpracy z arch. Marią Misiągiewicz. Budowa trwała od 1992 do 96 roku. Bâteau to po francusku łódź, nazwa nieprzypadkowa w kontekście pobliskiej rzeki. Również bryła nawiązuje do wody, poprzez falującą ścianę kurtynową, którą Kozłowski wcześniej wykorzystał też przy Domu Alchemika. Dom od strony ogrodu jest zaokrąglony, przywołuje na myśl marynistyczne wątki w modernistycznej architekturze międzywojnia. Z góry, a także na rysunkach architekta, przypomina okręt. W 2014 roku w rozmowie z Mają Mozgą-Górecką na łamach "Architektury-murator" Dariusz Kozłowski mówił:

Architektura to jest budowanie rzeczy fikcyjnych tak, by wyglądały na prawdziwe.

Willa Bâteau Bâteau
Autor: Julia Dragović/ Archiwum prywatne Rzeka Rudawa płynie przed domem

Forma i funkcja

Dariusz Kozłowski uprawia architekturę jako sztukę, a jego realizacje mają mocną podbudowę teoretyczną. Nie oznacza to zupełnie, że w projektach odchodzi od funkcji - traktuje ją raczej jako oczywistość, o którą architekt musi zadbać, dążąc jednocześnie do oryginalności. W domu-łodzi przy ul. Emaus mamy zatem i oryginalną formę, z odsłoniętym zarysem schodów i półksiężycem okna na fasadzie, ale i funkcję - falowana ściana osłania przed słońcem, daje prywatność.

Posłużono się pewnym spójnym językiem form, demonstracyjnie oddzielając zewnętrzną, reprezentacyjną i oczywistą powłokę Statku od niedostępnego dla widza wnętrza. Formę zewnętrzną buduje także okrętowy detal architektoniczny wykończenia i balustrad i szarość koloru farby monotonnie pokrywającą całość budowli. Tylko gdzieniegdzie zewnętrzna skorupa odsłania wewnętrzną strukturę. Równocześnie »wnętrze« i »obudowa« realizują współistniejące zgodnie semantyki związane z potrzebą reprezentacji i funkcjami codzienności użytkowania domu

— pisał architekt w założeniach projektowych, cytowanych przez Krakowski Szlak Modernizmu.

Odbiorca architektury z poziomu chodnika zobaczy i fale, i okno, i schody, ale także inny element wspólny dla projektów Dariusza Kozłowskiego - goły, surowy beton ogrodzenia w rzeźbiarskiej formie.

Zobacz także: Dom sześcian ukryty w walcu. Villa in fortezza to dom w Lublinie projektu Dariusza Kozłowskiego. Irracjonalny i oryginalny

Podcast Architektoniczny
Anna Cymer: Ależ to jest brzydkie!
Architektura Murator Google News