500 skanów laserowych i historyczna cegła. Niezwykła metamorfoza siedziby Wód Polskich przy ul. Kolumba w Szczecinie

Szczecińska Wenecja to jeden z najbardziej klimatycznych, a zarazem wymagających inżynieryjnie obszarów stolicy Pomorza Zachodniego. To właśnie tutaj, przy ulicy Kolumba 80, dobiegła końca spektakularna inwestycja, która przywróciła blask XIX-wiecznej zabudowie przemysłowej. Nowa siedziba Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej (RZGW) w Szczecinie to nie tylko biurowiec, ale popis nowoczesnej inżynierii, która musiała okiełznać żywioł wody i sprostać rygorystycznym wymogom konserwatorskim. Obiekt, który powstawał niemal w samym korycie rzeki, jest już gotowy i czeka na końcowe odbiory.

W jaki sposób można wspierać architektów w wykorzystaniu nowych materiałów budowlanych. Przemysław Fałek, Budmat I Architektura-murator
Materiał sponsorowany

Inwestycyjny kwartet -  Metropolis, Budimex i Najda Consulting

Realizacja projektu o wartości ponad 41-42 mln zł brutto wymagała ścisłej współpracy projektanta, wykonawcy, inżyniera kontraktu i inwestora.

Inwestorem jest Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, RZGW w Szczecinie. Za ambitny projekt architektoniczny odpowiada szczecińskie biuro Metropolis sp. z o.o., które podjęło się trudnego zadania połączenia historycznej tkanki z nowoczesną nadbudową. Generalnym wykonawcą została firma Budimex S.A., realizująca zadanie w formule „projektuj i buduj” od maja 2023 roku. Nad prawidłowością prac i standardami jakości czuwał inżynier kontraktu - zespół Najda Consulting, który przygotował również pierwotny Program Funkcjonalno-Użytkowy w oparciu o materiały z Archiwum Państwowego.

Cegła z duszą i laserowa precyzja. To architektura na styku epok

Budynek powstał w miejscu dawnej wytwórni alkoholu i drożdży, działającej od 1890 roku. Największym wyzwaniem była rekonstrukcja zabytkowej elewacji. Jak zauważają przedstawiciele wykonawcy, jednym z warunków było zachowanie fragmentu oryginalnej ściany parteru od strony ulicy jako tzw. świadka historii. Aby budynek idealnie odzwierciedlał swój dawny kształt, przed przystąpieniem do rozbiórek wykonano precyzyjny skaning laserowy, co pozwoliło na idealne odtworzenie wymiarów i form okien.

Elewacja to prawdziwy majstersztyk - wykorzystano do niej tradycyjne metody oraz materiały odzyskane z rozbiórki historycznych murów.

Obiekt liczy cztery kondygnacje nadziemne i jedną podziemną. Co ciekawe, budynek od strony ulicy posiadał pierwotnie trzy piętra, a obecnie został nadbudowany o jedną kondygnację, wykończoną nowoczesną blachą na rąbek, która estetycznie kontrastuje z ceglaną bryłą. Od strony Odry, gdzie pofabryczna zabudowa była niższa, wzniesiono dwie nowe kondygnacje, dbając o spójną wysokość całej bryły.

Inżynieryjny survival, czyli walka z rzeką poniżej lustra wody

Najbardziej fascynująca część inwestycji kryje się jednak pod ziemią i w fundamencie. Przedstawiciele Budimeksu podkreślają w swoich relacjach, że najtrudniejszym etapem było wykonanie płyty fundamentowej posadowionej poniżej lustra wody sąsiadującej Odry.

- Największym wyzwaniem dla mnie było wykonanie płyty fundamentowej posadowionej poniżej lustra wody sąsiadującej rzeki Odry - mówił w materiale prasowym wykonawcy inżynier budowy Kamil Sobstyl.

Aby zapewnić stabilność i szczelność, zastosowano potrójny system posadowienia pośredniego:

  • mikropale,
  • pale CFA,
  • kolumny przemieszczeniowe FDP.

Dodatkowo wykorzystano technologię „białej wanny”, co w tym przypadku oznaczało nie tylko precyzyjne uszczelnienie wszystkich styków, ale również zastosowanie specjalnej mieszanki betonowej z dodatkiem krystalizującym, który uszczelnia beton w razie pojawienia się rys. Sama konstrukcja została zaprojektowana z taką precyzją, że dopuszczalna rozwartość rys wynosi zaledwie 0,2 mm.

Technologia w służbie ekologii i edukacji

Nowa siedziba to nie tylko biura. Powierzchnia ponad 2400 m² (użytkowa około 2 tys. m²) pomieści sale konferencyjne ulokowane w przyziemiu, tuż nad taflą wody, co daje niesamowity efekt wizualny. Zaplanowano tam również centrum edukacji wodnej dla dzieci i młodzieży.

Mimo historycznego kostiumu, budynek jest na wskroś nowoczesny. Zainstalowano w nim systemy fotowoltaiczne oraz zaawansowaną wentylację i klimatyzację mechaniczną, które ukryto tak, by nie ingerowały w historyczną kompozycję dachu. Przy obiekcie powstał budynek gospodarczy oraz nabrzeże nowej przystani, przy którym będą mogły cumować niewielkie jednostki pływające.

Na jakim etapie jest inwestycja na terenie Szczecińskiej Wenecji?

Obecnie prace budowlane dobiegły końca – rusztowania zostały zdjęte, a elewacja ukazała swój pełny blask. Trwają ostatnie prace wykończeniowe we wnętrzach oraz zagospodarowanie terenu wokół budynku. Jak usłyszeliśmy w siedzibie inżyniera kontraktu, firmy Najda Consultings - inwestycja jest już praktycznie zakończona i w trakcie końcowych odbiorów.

Procedury odbiorowe są niezbędne do uzyskania pozwolenia na użytkowanie. 

W przyszłości planowany jest także pieszy pasaż nad brzegiem Odry, jednak jego pełna realizacja zależy od postępów rewitalizacji sąsiednich budynków przez innych właścicieli. Nowa siedziba Wód Polskich stała się tym samym pierwszą, nowoczesną wizytówką, która przeciera szlaki dla odnowy całej Szczecińskiej Wenecji.

- Planujemy rozpoczęcie przeprowadzki do nowej siedziby na przełomie lipca i sierpnia. Oczywiście wszystko będzie zależało od tego, kiedy zakończą się odbiory. Bardzo cieszymy się z tego powodu, że będziemy mogli korzystać z tak pięknie zrewitalizowanego obiektu. Chciałbym też dodać, że jest to pierwszy tak odnowiony budynek w tej części Szczecina. To jest taka nadodrzańska, postindustrialna ulica, która ma ogromny potencjał dla deweloperów i tych którzy planują tam zabudowę loftową. Mam nadzieję, że inni pójdą naszym śladem i wkrótce będzie tu więcej podobnych, pięknie odnowionych obiektów - powiedział nam Marek Synowiecki, rzecznik prasowy Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie.

Tak budowano nową siedzibę Wód Polskich w Szczecinie - zobacz galerię zdjęć