Ostatni rozdział życia dawnej Unitry-Unimy. Będzie kolejna rozbiórka w Warszawie

Biurowce Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przy ul. Konstruktorskiej w Warszawie zostaną rozebrane. Kompleks zaprojektowany w latach 1973–1974 dla zakładów Unitra-Unima opustoszał po przeprowadzce funduszu. W jego miejscu planowana jest nowa siedziba. Czy instytucja ze "ochroną środowiska" w nazwie nie powinna zwrócić się w stronę adaptacji?

Weekend Architektury 2026. Zbyszek Maćków: Prawdziwe problemy architektury leżą nierozwiązane

Relikt Unitry na Służewcu Przemysłowym

Zespół budynków przy Konstruktorskiej 1, 1A i 3A powstał jako kompleks czterech sześciokondygnacyjnych budynków połączonych niższym pawilonopodobnym łącznikiem. Nie wiadomo, kto je zaprojektował - nazwiska architekta nie podano w prasie z czasów PRL-u, a obecny właściciel nie podaje go w dokumentacji. Projekt opracowano w latach 1973-74. Unitra-Unima, czyli Zakłady Maszyn i Urządzeń Technologicznych, produkowały tu aparaturę kontrolno-pomiarową. Był to drugi zakład produkcyjny Unitry - pierwszy, wybudowany wraz z powstaniem zakładów w 1971 roku, znajdował się przy Domaniewskiej. Elewacje nowego zakładu wyłożono pomarańczowym szkłem emaliowanym (w łączniku), i blachą w kolorze ciemnoczerwonym i beżowym (wyższe partie).

Zobacz także: Mieszkania na Marsie. 4 z 9 biurowców zostały już wyburzone i zastąpione mieszkaniami. Okazuje się, że to dopiero początek

Po przemianie, 1994 roku, obiekt zaczął przejmować Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Rozlewał się do kolejnych biurowców w 1999 i 2004 roku. Po jednym z sąsiadów, banku, dostał w spadku pomieszczenia skarbców z grubymi, wzmocnionymi ścianami. Nie przejął tylko jednego budynku, który trafił w ręce prywatne. Wyburzono go w pierwszej kolejności.

Fundusz sukcesywnie prowadził modernizacje - wymieniał windy, instalacje. Przeprowadził termomodernizację, zainstalował klimatyzację itd. Mimo tych poprawek budynki przestały najwyraźniej spełniać oczekiwania instytucji. Ogłoszono przetarg na opracowanie projektu rozbiórki i wyburzenie całego kompleksu. Nie, nie na adaptację wielkiego kolosa w żelbetowej konstrukcji. Na rozbiórkę z zamiarem budowy nowego, równie wielkiego obiektu. Jeżeli w związku z rozpędzającym się kryzysem klimatycznym podsycanym stale przez warszawską falę rozbiórek i przemysł budowlany macie Państwo zgrzyt, czytając o planach funduszu ochrony środowiska, sądzę, że jest to w zupełności uzasadnione

Koperty z ofertami już otwarto. Propozycje rozciągają się od 870 tys. zł do prawie 7 milionów 200 tysięcy (przy budżecie 2,5 miliona zł). Trwa ocena ofert.

Dlaczego NFOŚiGW nie chce tu pracować?

Uzasadnienie decyzji o budowie nowej siedziby podawane przez fundusz jest obszerne. Jako podstawową przyczynę podano bardzo zły stan techniczny i brak odpowiednich zabezpieczeń przeciwpożarowych, a także fakt, że obiekt zaprojektowano na potrzeby funkcji produkcyjnej.

Ostatnia decyzja Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej z 8 kwietnia 2022 r. zobowiązuje NFOŚiGW do opuszczenia budynków przez pracowników z końcem września 2025 r. Już wcześniej – dwukrotnie – siedziba otrzymywała jedynie warunkowe dopuszczenie do użytkowania

— podaje fundusz na swojej stronie. Tymczasowo przeprowadził się do wynajmowanego biurowca przy Pańskiej 97.

MPZP dopuszcza dziewięć kondygnacji

Plan miejscowy dla Służewca Przemysłowego przewiduje na działce usługi, handel i biura. Maksymalna wysokość zabudowy wynosi 30 m, czyli dziewięć kondygnacji, a powierzchnia zabudowy może objąć połowę terenu. Co najmniej 25% działki musi pozostać biologicznie czynne. Od strony Wołoskiej plan wymaga zabudowy wysokiej na minimum 10 m lub dwie kondygnacje.

W 2024 roku NFOŚiGW zamówił analizę potencjału działki oraz wstępną koncepcję nowego budynku biurowego, a rok później zapowiedział wzniesienie tu własnej siedziby. Na jej temat nic na razie nie wiadomo - przetarg z 2026 roku dotyczy wyłącznie rozbiórki. Na konkrety dotyczące nowego budynku będziemy jeszcze musieli poczekać.

Zobacz także: Kurs do krańca Postępu. Warto patrzeć na Służewiec jako jeden z najciekawszych miejskich eksperymentów w Polsce

Podcast Architektoniczny
Kongres Architektury Polskiej 2026. Zryw w impasie