Spis treści
Domy przy ulicach Mickiewicza, Armińskiego i Moniuszki powstały w latach 80. XX wieku i, co ciekawe, do dziś dwoma wciąż administruje spółdzielnia mieszkaniowa. Właściciele pozostałych wyodrębnili je na własność. Główny projektant osiedla podkreślał, że nie chodziło mu ani o naśladownictwo formy czy lokalnego detalu, lecz świadome stworzenie wartości, stanowiących spójny ciąg kulturowy z dziedzictwem przeszłości.
Krajowy Mistrz Gospodarności z roku 1972, a wodociągi nie wyrabiały
Kiedy 10 lat wcześniej Limanowa zdobyła tytuł Krajowego Mistrza Gospodarności (a było to w roku 1972) i w latach 1976-77, kiedy miasto uczestniczyło w telewizyjnym turnieju „Bank 440”, zdobywając główną nagrodę tej imprezy „Laur telewidzów", mieszkańcy wciąż opisywali je tak: domki jakieś takie wiejskie, latarnie potłuczone lub wcale ich nie ma, nauczycieli nie ma gdzie kwaterować, a wodociągi nie wyrabiają i wody nie ma po kilka godzin dziennie. Tak, takie problemy to nie tylko domena warszawskiego obwarzanka ze słynnym Józefosławiem na czele. To wtedy miasteczko leżące 25 km na zachód od Nowego Sącza, w północno-zachodniej części Beskidu Wyspowego, dostało w nagrodę 8 mln złotych.
Kilka lat później Jerzy Dąbrowski publikacji "Mały regionalizm" w magazynie "Architektura" z 1984 roku napisał tak:
Miasta, miasteczka i gminy województwa nowosądeckiego zachowały jeszcze swój dawny charakter pomimo wdzierającej się „pudełkowej” nowoczesności i banalnego regionalizmu. Uzdrowiska z coraz większym trudem utrzymują specyfikę lokalnej zabudowy, właściwy im „klimat”.
To był wstęp do opisania osiedla domów jednorodzinnych, jakie powstało w Limanowej w latach 80. XX wieku - osiedla Działy.
Ale na razie wróćmy do Limanowej. Znacie tę piękną miejscowość w Beskidach? Leży na wysokości około 400 m n.p.m., w kotlinie rzeki, a otoczona jest stokami Łysej Góry, Miejskiej Góry, Paproci, Dzielca, Lipowego i Jabłońca. Możliwe, że prawa miejskie otrzymała już w 1565 roku? Możliwe, że nie, bo "zainteresowanie przeszłości Limanowej jest, jak się wydaje, w miarę umiarkowane" - przyznał Rafał Malik w publikacji dla Wiadomości Konserwatorskich "Limanowa. Próba charakterystyki planu miasta lokacyjnego... ", w której dowodzi też, że forma przestrzenna lokowanego tu miasta nawiązuje do rozwiązań powszechnie stosowanych przy budowie miast lokacyjnych doby dojrzałego średniowiecza.
Działka wyjątkowo trudna, różnica poziomów - aż 23 m.
I to właśnie w takim miasteczku, na południowy wschód od rynku, we wcale niewesołych latach 80. powstało osiedle domów Działy. Obok spółdzielnia już wybudowała bloki, a domy zaplanowano na obszarze rozproszonej istniejącej zabudowy jednorodzinnej. Teren stanowi stok o nachyleniu spadku w kierunku północno-wschodnim, a różnica poziomów w granicach opracowania wynosiła aż 23 m.
- Czytaj też: Druga młodość domów typu kostka
Oddajmy głos Jerzemu Dąbrowskiemu, głównemu projektantowi osiedla, który dla "Architektury" pisał tak: "Umiejętna transpozycję lokalnej tradycji na język współczesnej techniki, materiału, wreszcie kształtu".
W projekcie chodziło o harmonijne komponowanie zespołów zabudowy pod względem krajobrazowym, wykorzystanie walorów bogatego ukształtowania terenu, szacunek do istniejącej zieleni, a także nawiązanie do zastanych układów przestrzennych zabudowy, umiejętności uporządkowanie i uzupełnienie, dobór odpowiedniej skali i proporcji nowej tkanki budowlanej, wyczucie miejscowego charakteru środowiska - dodał.
Jak zatem wyglądają te domy w zabudowie szeregowej?
Zespół budownictwa jednorodzinnego Działy w Limanowej. Dane
Zespół mieszkalny składa się z budynków jednorodzinnych szeregowych, rozwiązanych w kilku wariantach programowych oraz dwóch wersjach wielkościowych.
- Teren opracowania: 3 ha
- Zabudowa mieszkaniowa: 50 domków jednorodzinnych szeregowych oraz 3 małe domy mieszkalne
- Liczba mieszkańców: 340
- Powierzchnia użytkowa budynków jednorodzinnych:
- typ A - 85 m² (182 m² powierzchni całkowitej)
- typ B - 110 m² (220 m² powierzchni całkowitej)
- Autorzy: arch. Małgorzata Biedroń, Jerzy Dąbrowski (główny projektant), Kazimierz Kaczmarczyk, Janusz Ponurkiewicz
- Spółdzielczy Zakład Projektowania i Usług Inwestycyjnych „Inwestprojekt” w Nowym Sączu
- Wykonawstwo przewidziano w systemie tradycyjnym, z dużym wykorzystaniem materiałów miejscowych.
W skarpę wbudowano osiedlową kotłownię.
Różny układ użytkowy budynków wynikał z tego, jaka rodzina miała go zamieszkać i jak usytuowany względem stron świata był budynek. Dąbrowski podkreślał też, że bardzo istotne było dla niego wyważenie skali budynków, proporcji i formy dachów, celowy dobór odpowiednich kątów pochylenia połaci i wysunięć okapów, umiar w stosowaniu elementów wystroju plastycznego, staranności opracowania detalu zgodnie z lokalnymi tradycjami, racjonalne użycie materiałów wykończeniowych o naturalnej fakturze i barwie.