Kiedyś Majowie budowali tam piramidy dla bogów, dziś powstaje architektura bliska ludziom. Muzeum Geologii w Progreso

Znajdujące nad Zatoką Meksykańską miasto przyciąga turystów białą, szeroką plażą, bliskością rezerwatów przyrody oraz pozostałościami kultury Majów – takimi jak zjawiskowe piramidy. Ten motyw kilka lat temu został wykorzystany przez pracownię Estudio MMX do stworzenia projektu Muzeum Geologii w Progreso. Budynek przyczynił się też do polepszenia warunków życia mieszkańców w ubogich dzielnicach. Przypominamy artykuł, który ukazał się w numerze 01/2023 „Architektury-murator”.

Muzeum Geologii w Progreso [GALERIA ZDJĘĆ]
Autor: dzięki uprzejmości pracowni Estudio MM/ Materiały prasowe

Powód, by zatrzymać się w Meksyku na dłużej

Położone w Meksyku, na półwyspie Jukatan, portowe miasto Progreso od dawna przyciąga turystów szeroką plażą oraz bliskością rezerwatów przyrody i interesujących zabytków stanowiących pozostałość po kulturze Majów. Jednym z nich jest Dzibilchaltún – dawne miasto, wśród którego ruin znajduje się Świątynia Siedmiu Lalek, stojąca na postumencie z charakterystycznej schodkowej piramidy.

Ten motyw kultury Majów został również subtelnie zaadaptowany przez meksykańską pracownię architektoniczną Estudio MMX w projekcie Muzeum Geologii w Progreso. Niedawno otwarty budynek, położony bezpośrednio przy miejskiej plaży, ma potencjał stać się jedną z głównych atrakcji miasta i powodem, aby zatrzymać się w nim na dłużej. Obiekt powstał w ramach Miejskiego Programu Poprawy mającego na celu polepszenie warunków miejskich i jakości życia w ubogich dzielnicach.

Przestrzeń na plaży – dla ciała i dla umysłu

Prosta forma budynku bazuje na regularnych kwadratowych modułach rozmieszczonych symetrycznie w ortogonalnej siatce alejek. Moduły o zmiennej wysokości zostały zaprojektowane z myślą o różnych funkcjach – niektóre z nich tworzą dziedzińce z otwartymi dachami, inne służą jako platformy dla ogrodów na tarasach, a w jeszcze innych zlokalizowano pomieszczenia niezbędne dla funkcjonowania muzeum – sale ekspozycyjne, warsztaty konserwatorskie, archiwa, biura czy pomieszczenia techniczne. Ogółem w ramach zabudowy na planie prostokąta o bokach blisko 100 na 50 m, aż 55% to przestrzenie otwarte, stworzone z myślą o odpoczynku i relaksie, natomiast wystawie stałej i czasowej poświęcone jest 18% powierzchni.

Czytaj też: Biblioteka dla uchodźców: edukacja dla lepszej przyszłości

Kompleks muzeum zorganizowano wzdłuż centralnego korytarza przecinającego wewnętrzny dziedziniec i prowadzącego do plaży. Po bokach znajdują się dwa wypiętrzone ogrody połączone z dziedzicem w narożnikach. Przechadzając się wzdłuż ich ścieżek, można podziwiać widoki z różnych wysokości i innych perspektyw. Przy placu zlokalizowane są toalety i prysznice oraz kawiarnia, które zostały zaprojektowane nie tylko z myślą o zwiedzających muzeum, lecz także o plażowiczach. Kompleks muzeum zajmuje 8 z 45 modułów umieszczonych w jego południowym narożniku.

Muzeum Geologii w Progreso [GALERIA ZDJĘĆ]
Autor: dzięki uprzejmości pracowni Estudio MM/ Materiały prasowe

Wulkan, piaskowiec i żywica, czyli narzędzia natury jak kiedyś

Poza charakterystycznymi piramidami widocznymi na elewacji w postaci otworów w ścianach budynek muzeum w Progreso zwraca uwagę tektoniką – centralny moduł tworzy depresję w terenie, natomiast kolejne oddalone od środka wypiętrzają się, przywodząc na myśl formacje skalne lub krater. Takie ukształtowanie bryły pozwoliło na zacienienie dziedziców oraz ułatwiło dostęp do znajdujących się na tarasach i dachach ogrodów.

Architekci z Estudio MMX zdradzają, że to także nawiązanie do słynnego krateru Chicxulub na półwyspie Jukatan – jego średnica mierzy aż 150 km i ma głębokość 1 km. Kolejnym nawiązaniem do dziedzictwa regionu jest zastosowanie specjalnego tynku chukum, jako materiału wykończeniowego dla ścian i sufitów. Powstaje on poprzez zmieszanie piaskowca z żywicą drzewa chukum i znany był już Majom, chociaż po konkwiście zaprzestano jego stosowania, aż do lat 90. ubiegłego wieku. Dzięki dodatkowi żywicy jest on wodoodporny, dlatego nadaje się do użycia zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz budynku. Tynk chukum ma ziemisty różowawy odcień, nadający budynkowi ciepły, rustykalny charakter. Zastosowanie go może być problematyczne z uwagi na długi czas wiązania i niewielką wytrzymałość. Z drugiej strony nie wymaga on malowania, a dzięki wykorzystaniu naturalnych, lokalnych materiałów jego produkcja w mniejszym stopniu wpływa negatywnie na środowisko w stosunku do innych tego typu rozwiązań opartych na cemencie. Rodowód materiału, sięgający wstecz do kultury Majów, dodaje obiektowi także walorów społecznych.

Moduły zaklęte w żelbecie

Każdy z modułów na planie o wymiarach 8 x 8 m i różnej wysokości posadowiono na żelbetowych stopach i ławach fundamentowych. Ich zastosowanie pozwoliło ograniczyć powierzchnię wykopu, którego rozmiar w przypadku użycia płyty fundamentowej byłby dużo większy. Budynek jest niepodpiwniczony, co dodatkowo ogranicza zużycie stali i betonu.

Ściany zbudowane są z bloczków betonowych, a stropodachy zostały wykonane w konstrukcji gęstożebrowej składającej się z prefabrykowanych belek żelbetowych i pustaków betonowych z pięciocentymetrową warstwą nadbetonu. Każdy z modułów okala żelbetowa belka o szerokości 25 cm i wysokości od 1 do 2,5 m, odgrywająca także rolę attyki. Przez środek niektórych modułów przebiegają podwójne belki odsunięte od siebie na 70 cm i połączone u dołu płytą, tworząc w przekroju kanał w kształcie litery U. Poza funkcją podparcia stropu korytka te służą odwodnieniu dachów.

Muzeum Geologii w Progreso [GALERIA ZDJĘĆ]
Autor: dzięki uprzejmości pracowni Estudio MM/ Materiały prasowe

Błękitno-zielony azyl otwarty dla wszystkich

W budynku oprócz zwykłej instalacji wodno-kanalizacyjnej zaprojektowano instalację wody szarej, która ogranicza zużycie wody z sieci. Po oczyszczeniu jest ona magazynowana i służy do podlewania ogrodów i spłukiwania toalet. Znajduje się tu także zbiornik na wodę deszczową. Gdy ziemia w ogrodach zostanie w pełni nawodniona w trakcie deszczu, jej nadmiar spływa do kratek, odprowadzana do zbiorników wraz z wodą z chodników i tarasów. Przechowywana tam deszczówka jest oczyszczana przez filtry sedymentacyjne, aktywny węgiel, ozonowanie oraz lampy UV, dzięki czemu ostatecznie może być zdatna do picia.

Czytaj też: Dach wykręcony jak wstążka unosi się nad okolicą. Rozświetlone wnętrza zachęcają: wejdź do środka. To Grenlandia

Projekt Estudio MMX przewidywał także zielone stropodachy na znacznej powierzchni obiektu, jednak nie zostały one zrealizowane. Poszczególne części budynku zostały wyniesione na inne wysokości, aby zaznaczyć różne typom flory charakterystycznej dla półwyspu Jukatan. Skupiska zieleni miały także stanowić dodatkową przestrzeń publiczną stworzoną z myślą o odwiedzających.

Metryczka budynku

Muzeum Geologii Progreso, Progreso, Jukatan, Meksyk

Autor: Estudio MMX

Współpraca: Diego González, Fernanda Hinojosa, Francisco Martínez, Alfonsina Rosas, Armando Palacios, inżynierowie: Mario Ignacio Gómez Mejía, Eric Efrén Raygoza Luna

Inwestor: Meksykański Sekretariat ds. Rozwoju Rolnictwa, Gruntów i Miast (w ramach Miejskiego Program Poprawy (PMU) mającego na celu poprawienie warunków miejskich i jakości życia w ubogich dzielnicach

Powierzchnia: 4802 m2

Realizacja: 2020-2021

Podcast Architektoniczny
Krzysztof Kuniczuk. Zaklinacz betonu (w architekturze)