Architektura krakowska

i

Autor: archiwum serwisu Szlakami dziedzictwa. Wybrane przykłady. Lista obiektów architektonicznych SARP oddział Kraków, red. Małgorzata Włodarczyk, Tomy 1-6, SARP oddział Kraków 2013-2015

Szlakami dziedzictwa. Wybrane przykłady. Lista obiektów architektonicznych SARP oddział Kraków, red. Małgorzata Włodarczyk

2016-06-30 11:26

Od 2013 roku ukazują się w Krakowie kolejne tomy architektonicznych przewodników, pod wspólnym tytułem Szlakami dziedzictwa, które Małgorzata Włodarczyk redaguje, opatruje tekstami i zdjęciami. Dobór obiektów powierzono fachowemu gronu krakowskich architektów i historyków sztuki – osób związanych z dziedzictwem kulturowym, jego ochroną, które utworzyły Komisję Architektury Modernistycznej – recenzja Grzegorza Stiasnego.

Za zabytki bez problemu uznajemy już budynki powstałe w pierwszej połowie XX wieku, a coraz większe społeczne zainteresowanie budzą dzieła architektury pochodzące z drugiej połowy ostatniego stulecia. Zwłaszcza wobec często barbarzyńskiej postawy ich właścicieli i użytkowników za nic mających stylową jednorodność architektury i jej wartości plastyczne. Pastelozie – czyli odnawianiu za pomocą agresywnej palety barw, towarzyszy pikseloza – agresywna gigantomania reklam i szyldów zasłaniających architekturę. Razem składają się na tandetę oblepiającą nagminnie modernistyczne budynki. Drobne stylowe detale – ślusarka, posadzki, podświetlenia lądują na śmietnikach.

Działalność zmierzającą do wdrożenia systematycznej ochrony ciekawych przykładów architektury drugiej połowy zeszłego wieku zainicjowali w wielkich miastach samotni społecznicy – architekci. W Warszawie była to Maria Sołtys, a w Krakowie Małgorzata Włodarczyk, która już przed dekadą wydała pionierskie opracowanie Architektura lat 60-tych w Krakowie (WAM 2006, „A-m” 8/2008). Na tym jednak nie poprzestała. Od 2013 roku ukazują się w Krakowie kolejne tomy architektonicznych przewodników, pod wspólnym tytułem Szlakami dziedzictwa, które architektka redaguje, opatruje tekstami i zdjęciami.

Wydawcą już sześciu niewielkich, kieszonkowych publikacji jest krakowski SARP. I choć nakład jest raczej kolekcjonerski, a dystrybucja prowadzona w oparciu o lokal stowarzyszenia przy placu Szczepańskim, są to pozycje obowiązkowe dla rosnącego grona miłośników powojennego modernizmu. Dobór obiektów powierzono fachowemu gronu krakowskich architektów i historyków sztuki – osób związanych z dziedzictwem kulturowym, jego ochroną, które utworzyły Komisję Architektury Modernistycznej. W pierwszym tomie: Architektura krakowska 1956-2000 (Kraków 2013) zebrano zwięzłe opisy i ilustracje niemal 50 dzieł, ze szczególnym uwzględnieniem lat 60., gdy postalinowska odwilż spowodowała erupcję aktywności architektonicznej. W powstających wówczas szkołach, budynkach uniwersyteckich, a nawet domach mieszkalnych, takich, jak Dom stu balkonów czy Blok Szwedzki, do dziś wrażliwe oko odczytać może powiew optymizmu i światowości. W ślad za tą publikacją, mniej więcej dwa razy do roku, ukazywały się kolejne tomy poświęcone Nowej Hucie (Architektura Nowej Huty lat 1949-1970, Kraków 2013), dzielnicom Kazimierz i Podgórze (Dwa miasta Krakowa. Modernizm lat 1945-1990 w dzielnicach Kazimierz i Podgórze, Kraków 2014), osiedlom (Krakowskie osiedla modernizmu lat 1945-1990, Kraków 2014), kościołom (Kościoły i obiekty sakralne Krakowa lat 1945-1990, Kraków 2015) oraz ostatni dotyczący obrzeży historycznego Krakowa (Na obrzeżach starego Krakowa. Dębniki, Grzegórzki, Krowodrza lat 1945-1990, Kraków 2015). Tomiki mają ułatwiające zlokalizowanie obiektów mapki.

We wszystkich zastosowano też podobne, wąskie kadrowanie czarnobiałych zdjęć (autorem większości z nich jest Marcin Włodarczyk), a często wręcz zbliżenia na poszczególne detale omawianych budynków. Czasem może razić manieryczność takich ujęć, ale jestem niemal pewien, że wielu tych obiektów nie da się korzystnie ująć w całości właśnie ze względu na zły stan, stopień dewastacji wynikającej z niedostatecznego zrozumienia konieczności ich ochrony bądź to jako zabytków, bądź jako dóbr kultury współczesnej. Przykładem niech będą pełne dramatycznych zwrotów akcji dzieje remontu biurowca Biprostal, którego fasady uległy kompletnej architektonicznej banalizacji, a tylko długotrwały, społeczny sprzeciw doprowadził do uratowania i odnowienia największej w Polsce ceramicznej abstrakcyjnej mozaiki zdobiącej szczytową ścianę tego ponadpięćdziesięciometrowej wysokości wieżowca. Wiele lat jeździłem koło tego czegoś i myślałem: ale szkarada. Wczoraj zajechałem w tę część miasta i przeżyłem szok – … wystarczy umyć i okazuje się, że jest to ładne – komentowali po jej konserwacji mieszkańcy Krakowa.