Blokowisko tonące w zieleni drży na myśl o metrze. Jedni chcą go bliżej, inni – wcale

Warszawskie osiedle Ruda rzuca się w oczy z daleka – to „wyspa” bloków na morzu zieleni. Blokowisko z lat 70. na Marymoncie dowiedziało się niedawno, że zyska szybkie połączenie z centrum dzięki 4. linii metra. Okazało się jednak, że nie wszystkich ta wieść ucieszyła. Części osób nie podoba się lokalizacja stacji, innym sam fakt jej istnienia.

Justyna Dziedziejko: Polska architektura wciąż nie rozumie siły krajobrazu I Architektura-murator

Osiedle Ruda w Warszawie. Miasto w mieście

Wielu mieszkańców tego bielańskiego osiedla – a jest ich około 10 tysięcy – nie wyobraża sobie lepszego miejsca do życia. Potężne kilkunastopiętrowe bloki górują nad okolicą i z daleka mogą przytłaczać, ale wystarczy podejść bliżej, żeby wrażenie minęło. Między kolosami jest mnóstwo miejsca, zieleń aż kipi, sklepy i usługi ma się pod ręką. Dojazd do centrum? Nieopodal jest trasa AK (ujęta tu w chroniącą przed hałasem tubę), a autobusem można w kilka, kilkanaście minut dotrzeć na przesiadkę do 1. linii metra. Prawda jest jednak taka, że na co dzień nieraz nie ma w ogóle potrzeby jechania do centrum. Wszystko jest blisko.

Osiedle Ruda to prawdziwe miasto w mieście. Powstało pod koniec lat 70. według projektu Zdzisława Łuszczyńskiego (choć część bloków wykończono ostatecznie dopiero 20 lat później), zaś nazwę wzięło od rzeczki Rudawy. Wysokie budynki – od 13 do 21 kondygnacji – zgodnie z ówczesną urbanistyką rozmieszczono luźno, gwarantując mieszkańcom dostęp światła dziennego oraz przestrzeń do zakupów, rekreacji i spotkań. Dziś, po termomodernizacji, bloki nie straszą już PRL-owską „urodą”. Jeśli coś mimo wszystko przeszkadza, to dość częsty hałas samolotów szkoleniowych z bemowskiego lotniska.

Osiedle Ruda w Warszawie w 1980 r.
Autor: Archiwum fotograficzne Lecha Zielaskowskiego/ Narodowe Archiwum Cyfrowe Osiedle Ruda w Warszawie w 1980 r.
Osiedle Ruda w Warszawie
Autor: Szymon Starnawski/Grupa Murator

Obietnica 4. linii metra wzbudziła mieszane uczucia

Kilka lat temu osiedle Ruda niespodziewanie znalazło się na trasie planowanej 4. linii metra. Niespodziewanie, gdyż PRL-owscy planiści nigdy nie rozważali obsługi tych okolic metrem. Miało polegać na autobusach, zaś kolejkę podziemną przewidywano dużo dalej na południowy zachód (to dzisiejsza linia M1).

Wszystko zmieniło się jednak w 2023 r., kiedy to władze Warszawy zaprezentowały słynną wizję 5 linii metra do 2050 r. Okazało się, że pracujący według miejskich wytycznych eksperci firmy ILF Consulting Engineers Polska zaplanowali na osiedlu Ruda stację linii M4 z Tarchomina na Wilanów. W pełni automatyczna, kursująca bez maszynistów linia pozwoli błyskawicznie dotrzeć na Rondo Daszyńskiego, Ochotę czy Służewiec. Dzięki przesiadce na M1 na stacji Marymont znacznie skróci się również dojazd do ścisłego centrum. Budowa 4. linii metra ma wystartować w latach 30.

2 planowane i 2 istniejące linie metra w Warszawie
Autor: Metro Warszawskie/ Materiały prasowe 2 planowane i 2 istniejące linie metra w Warszawie Kliknij, aby powiększyć

Co ciekawe, nie wszystkim pomysł budowy stacji metra Ruda się spodobał. Jedna z dzielnicowych radnych cytowana przez „Gazetę Wyborczą” podała, że według jej szacunków „jakieś 20 proc. wcale by jej tu nie chciało z obawy, że metro rozjedzie spokojne osiedle”. Z kolei w marcu 2026 r. wieloletni prezes osiedlowej spółdzielni mieszkaniowej Dariusz Śmierzyński wystosował do mieszkańców list otwarty, w którym alarmował, że po otwarciu metra osiedle stanie się wielkim parkingiem dla mieszkańców podwarszawskich miejscowości, dla których Ruda będzie najbliższą stacją. Wyraził także obawę o to, czy budowa pod ziemią nie zagrozi stabilności bloków. Apel na nowo ożywił stare spory (zwolennicy i przeciwnicy obecnych władz spółdzielni są od wielu lat w poważnym konflikcie) i pokazał, że mieszkańcy osiedla bynajmniej nie są w kwestii metra jednomyślni.

Osiedle Ruda w Warszawie
Autor: Szymon Starnawski/Grupa Murator

Stacja między blokami czy na obrzeżach? To wciąż niepewne

Wiele wątpliwości wśród mieszkańców budzi też to, gdzie dokładnie zlokalizowana będzie stacja metra. Początkowo miasto prezentowało materiały, zgodnie z którymi stacja miała się znaleźć pośrodku osiedla, między ul. Klaudyny a Gwiaździstą. Taka lokalizacja umożliwiałaby równomierną obsługę dużej liczby bloków. Na północ od stacji, pod boiskiem, planowano tory odstawcze służące do postoju i zawracania pociągów (na zdjęciu poniżej – czerwone krzyżujące się linie po lewej). W razie jakiejś awarii na dalszym odcinku M4 pociągi z centrum mogłyby dojeżdżać do stacji Ruda i tu kończyć bieg.

Prezentowana w 2024 r. lokalizacja stacji metra M4 Ruda
Autor: UM Warszawa/ILF/ Materiały prasowe Prezentowana w 2024 r. lokalizacja stacji metra M4 Ruda

Trzeba jednak pamiętać, że była to jedynie wczesna koncepcja do dalszego opracowania. We wrześniu 2024 r, eksperci firmy Metroprojekt rozpoczęli prace przedprojektowe (koncepcyjne) nad linią M4. Zaczęto uszczegóławiać przebieg linii i lekko go korygować. Na początku 2026 r. miasto pokazało już zupełnie inny schemat. Stację Ruda przesunięto na północ, pod boisko, bliżej ul. Podleśnej i Lasu Bielańskiego. Na grafice widać, że po prostu zamieniono miejscami stację i tory odstawcze, które teraz wypadają po południowej stronie. Oznacza to, że stacja pasażerska znalazła się na obrzeżach osiedla, z dala od większości zabudowań.

Zaprezentowana w 2026 r. wizja lokalizacji stacji metra M4 Ruda
Autor: Metro Warszawskie/ILF/ Materiały prasowe Zaprezentowana w 2026 r. wizja lokalizacji stacji metra M4 Ruda

Jak wyjaśnia Metro Warszawskie, z powodu przesunięcia kilku stacji planowanych na Białołęce zmienić się musiała także lokalizacja stacji Ruda. Chodziło o obrócenie o 90 stopni końcowej stacji linii M4, żeby umożliwić w przyszłości jej ewentualne przedłużanie w głąb dzielnicy. A ponieważ obrócenie czy przesunięcie stacji wpływa na układ tuneli, ostatecznie okazało się, że stacja Ruda wypadnie gdzie indziej, niż pierwotnie zakładano. Jednocześnie rzeczniczka MW zastrzega, iż aktualna lokalizacja stacji także nie jest ostateczna – obecny etap prac koncepcyjnych wciąż trwa. Zapewne czekają nas jeszcze liczne korekty przebiegu metra.

Choć jednak zmiana dokonała się póki co tylko na mapie, bez przełożenia na rzeczywistość, już wzbudziła sporo emocji. We wspomnianym wcześniej apelu prezes spółdzielni sprzeciwiał się lokalizacji stacji pośrodku osiedla jako zachęcającej kierowców spod Warszawy do zostawiania samochodów pod blokami. Z kolei mieszkańcy, z którymi rozmawiała „Wyborcza”, byli podzieleni co do pomysłu odsunięcia metra od osiedla. Jedni cieszyli się, że będzie spokojniej, inni wyrażali obawę, że wydłuży się droga na stację, a inwestycja zaszkodzi terenom leśnym.

Co zatem czeka osiedle Ruda? Tego dowiemy się zapewne w 2027 r., gdy zakończą się prace przedprojektowe, a lokalizacje stacji zostaną ostatecznie ustalone. Jedno jest pewne: niezależnie od tego, gdzie stacja M4 powstanie, będzie to dla mieszkańców kolosalna zmiana. Oby na plus.

Podcast Architektoniczny
Podcast Architektoniczny i NOKE: Sztuka mówienia NIE