Grzegorz Piątek: Nie rozumiem, dlaczego architekci tak często przejmują język deweloperów

Dlaczego o nowych muzeach potrafi dyskutować pół Polski, a jakość mieszkań, szkół, przedszkoli czy publicznych toalet wciąż pozostaje na marginesie debaty o architekturze? W rozmowie z Grzegorzem Piątkiem przyglądamy się temu, co można nazwać architekturą codzienności — przestrzeniom, z których korzystamy każdego dnia i które bezpośrednio wpływają na nasze samopoczucie, komfort oraz relacje społeczne.

Grzegorz Piątek rozmawia z dziennikarzem przy mikrofonach. O architekturze codzienności przeczytasz na Architektura.
Autor: Kateryna Reshetniak Grzegorz Piątek i Artur Celiński rozmawiają podczas Weekendu Architektury 2026 w Gdyni
Grzegorz Piątek i Weekend Architektury 2026: Dlaczego architektura toalet publicznych jest równie ważna co muzeum? 

Wyjść poza atrakcyjny obrazek

Punktem wyjścia do naszej rozmowy jest wyraźna dysproporcja pomiędzy zainteresowaniem efektownymi, reprezentacyjnymi budynkami a uwagą poświęcaną miejscom zwyczajnym. Media, historia sztuki i sami architekci przyzwyczaili nas do patrzenia przede wszystkim na bryłę, elewację i atrakcyjny obrazek. Tymczasem budynek nie kończy się na wyglądzie. To także jego funkcja, układ, dostępność oraz odpowiedź na potrzeby osób, które będą z niego korzystać.

Grzegorz Piątek podkreśla, że warstwa estetyczna jest ważna, ale rozmowa o architekturze nie powinna zatrzymywać się na pytaniu, czy coś nam się podoba. Szczególnie dobrze widać to w przypadku budownictwa mieszkaniowego. Efektowne wizualizacje i marketingowa opowieść mogą przysłonić ciemne wnętrza, niepraktyczne rozkłady czy mieszkania projektowane bardziej jako produkt inwestycyjny niż miejsce do życia. Rozmawiamy więc również o odpowiedzialności architektów oraz o tym, dlaczego tak często przejmują oni język deweloperów i bronią rozwiązań wynikających przede wszystkim z ekonomicznych ograniczeń inwestycji.

Przeczytaj więcej: Grzegorz Piątek. Słuszne piękno architektury

Grzegorz Piątek
Autor: Archiwum prywatne

Język sprzedażowy nie jest językiem architektury

Architekt nie zawsze rozdaje karty. Projektuje w konkretnych warunkach finansowych, prawnych i rynkowych, a jego możliwości bywają ograniczone przez inwestora. Nie oznacza to jednak, że każdy projekt trzeba przedstawiać jako wielki sukces. Zdaniem Grzegorza Piątka uczciwsza rozmowa o architekturze wymagałaby mówienia nie tylko o jej zaletach, ale także o kompromisach, niedostatkach i warunkach, w których powstała.

Ważnym wątkiem tej dyskusji jest mieszkalnictwo społeczne. Dopóki rynek jest zdominowany przez mieszkania komercyjne, a część lokali powstaje przede wszystkim jako sposób lokowania kapitału, trudno oczekiwać, że najważniejszym kryterium stanie się komfort przyszłego mieszkańca.

Przeczytaj także: Ironia i idealizm. Grzegorz Piątek recenzuje nową książkę Reiniera de Graafa

Na co zwracają uwagę czytelnicy Piątka?

Grzegorz Piątek przyznał, że obecnie najwięcej emocji aktualnie wywołuje temat publicznych toalet. Choć może wydawać się mało prestiżowy, dotyczy praktycznie każdego mieszkańca i osoby odwiedzającej miasto. Podczas spotkań Grzegorza Piątka z czytelnikami okazuje się, że niemal w każdym polskim mieście jest to problem wciąż niedostatecznie rozwiązany. Brakuje nie tylko samych obiektów, lecz także konsekwencji w ich utrzymaniu, czytelnego oznakowania, dostępności i przekonania, że podstawowa miejska infrastruktura może być przedmiotem dumy.

W rozmowie pojawia się przykład Japonii, gdzie czyste, dostępne i dobrze wyposażone toalety znajdują się na stacjach metra, w parkach i innych przestrzeniach publicznych. Pokazuje to, że wysoka jakość codziennej infrastruktury nie jest nierealnym luksusem. W przeciwieństwie do kryzysu mieszkaniowego jest to również problem, który można rozwiązać stosunkowo szybko — dzięki konsekwencji, odpowiedniej organizacji i regularnym, wcale nie gigantycznym nakładom finansowym.

Czy doczekamy się w Polsce prezydenta lub burmistrza, który uczyni z publicznych toalet jeden ze swoich najważniejszych projektów? Być może właśnie takie pozornie mało widowiskowe działania najlepiej pokazują, czy miasto rzeczywiście troszczy się o mieszkańców. Dobra architektura nie musi być ikoną fotografowaną przez turystów. Czasem jej największą wartością jest to, że działa, ułatwia życie i odpowiada na najbardziej podstawowe potrzeby.

Zapraszamy do obejrzenia całej rozmowy z Grzegorzem Piątkiem, przeprowadzonej podczas Weekendu Architektury 2026 w Gdyni.

O tegorocznej edycji więcej dowiesz się tutaj: Miasto, które potrafi marzyć. Rozpoczął się Weekend Architektury w Gdyni z jubileuszem w tle

Podcast Architektoniczny
Grzegorz Piątek. Słuszne piękno architektury