Spis treści
Serial "Ołowiane dzieci" - budynki
Oglądacie serial „Ołowiane dzieci” na Netfliksie? Produkcja w reżyserii Macieja Pieprzycy opowiada poruszającą historię inspirowaną prawdziwymi wydarzeniami ze Śląska lat 70. Opowiada historię młodej lekarki, Jolanty Wadowskiej-Król, która odkrywa, że dzieci mieszkające w pobliżu Huty Szopienice masowo chorują na ołowicę - poważne zatrucie metalami ciężkimi. Kiedy bohaterka zaczyna nagłaśniać sprawę i walczyć o zdrowie najmłodszych pacjentów, wchodzi w konflikt z komunistycznym aparatem władzy. O czym jest serial "Ołowiane dzieci" przeczytacie tu. My dziś zajmiemy się budynkami. Dokładnie - Hutą Metali Nieżelaznych w Szopienicach - dziś już nieistniejącą - w jej miejscu są inne zakłady. To ona truła dzieci.
Czy huta z serialu Netflixa istnieje?
Czy ta huta, którą widzimy w serialu, istnieje? Owszem, ta historia wydarzyła się naprawdę w czasach PRL. Ale zdjęcia do serialu były kręcone w Katowicach, Rudzie Śląskiej, Świętochłowicach, Zabrzu, Gliwicach, Bytomiu i Warszawie. Hutę "grała" monumentalna zabrzańska elektrociepłownia, już nieczynna. Obecnie zabytkowa Elektrociepłownia Zabrze została kupiona przez grupę Arche za 7,4 mln zł. Kompleks o powierzchni ponad 5 ha obejmuje 13 obiektów poprzemysłowych zlokalizowanych w centrum miasta. Rewitalizacja ma kosztować około 70 mln zł, a jej zakończenie planowane jest na 2028 r. Oto ta huta w rzeczywistości i w serialu.
i
Historia huty w Szopienicach
A co z prawdziwą hutą - bohaterką tej opowieści? W okolicy Roździenia działało już od XIX wieku kilka hut, a jedną z nich była właśnie huta ołowiu na Burowcu. Prócz tego w 1834 roku niemiecka firma Bergwerksgesellschaft Georg von Giesches Erben założyła w Szopienicach hutę cynku Wilhelmina. Natomiast jeśli chodzi o najefektowniejsze budynki, to 1906 architekci Jerzy i Edward Zillmann zaprojektowali nowoczesną hutę cynku Uthemann, którą uruchomiono w 1912 roku. Do dziś uznawana jest za perłę architektury.
Zillmannowie, kuzyni, urodzeni w Międzyrzeczu (dziś to woj. lubuskie), to wykształceni na Królewskim Uniwersytecie Technicznym w Charlottenburgu pod Berlinem, którzy założyli w 1902 roku wspólne biuro projektowe. Ich najbardziej znany projekt to osiedle Nikiszowiec w Katowicach. Są też autorami EC Szombierki w Bytomiu, nawiązujących do ceglanych, średniowiecznych zamków obronnych na Pomorzu.
W miejscu serialowej huty dziś jest firma Baterpol, skwer, plac zabaw. Po prawdziwej hucie pozostał w zasadzie tylko mur.
Czy w Katowicach istnieje osiedle Targowisko?
Kiedy w Katowicach oficjalnie zaprezentowano produkcję Netfliksa w kinie, pojawiły się głosy, że Katowice są w nim pokazane niczym skansen z lat 70. Dlatego warto pamiętać, że ten przemysłowy obszar już nie istnieje i że miasto tak nie wygląda - ani nie wyglądało w latach 70.
Szopienice wcale nie grają Szopienic w serialu! Nie ma już familoków, które stały nieopodal. Targowisko było na Burowcu, między hutą, torami tramwajowymi i linią kolejową.
- Niskie rudery bez toalet i łazienek pamiętające jeszcze dziewiętnastowieczne początki huty - to fragment reportażu autorstwa Michała Jędryki pt. "Ołowiane dzieci". - Domy czerniały przeżarte ołowiowym pyłem i brudem.
W serialu platformy Netflix Targowisko grały inne osiedla.
- Dzielnica Targowiska, gdzie dzieje się lwia część serialu, już nie istnieje, w tym miejscu jest park - podkreślał reżyser Maciej Pieprzyca. I dodał: Zdjęcia kręciliśmy w trzech miejscach - lekarka jest w kolonii Alfred, wychodzi za róg i jest w Lipinach czy Bytomiu.
Kolonia Pauls w Szopienicach
Portal szopienice.pl od kilku dni cierpliwie wyjaśnia na Facebooku, gdzie naprawdę była trująca huta w Szopienicach.
- (...) Miejsce, gdzie dziś znajduje się basen Burowiec. Dawniej stały tam domy mieszkalne️, a obok nich willa, której już dziś nie zobaczymy. Poniżej znajdowała się huta ołowiu – obecnie jest to teren firmy Baterpol S.A. - czytamy w poście. - To właśnie z tą hutą bezpośrednio graniczyła kolonia Paweł (Pauls), w serialu nazwana „Targowiskiem”.
Za stroną szopienice.pl wiemy też, że kolonia Paweł (Pauls), nazywana także Marktplatz (od niem. „der Marktplatz” – targ, targowisko), powstała prawdopodobnie w latach 70. XIX wieku przy uruchomionej w 1847 roku hucie cynku Paul. W grudniu 1885 roku istniało tu 10 budynków zamieszkałych przez 433 osoby. Zabudowę wyburzono w latach 1977–1978 ze względu na bardzo zły stan techniczny oraz utworzenie zielonej strefy ochronnej wokół huty. Większość mieszkańców stanowili pracownicy Huta Metali Nieżelaznych Szopienice, którzy otrzymali nowe mieszkania zakładowe w blokach przy obecnych ulicach Hallera, Przedwiośnie i Strzelców Bytomskich.
Zobaczcie, co zostało z prawdziwej huty na aktualnym zdjęciu i czytajcie dalej.
i
Tymczasem wokół serialu jest sporo kontrowersji, nie tylko dotyczących tego, jak pokazano w nim Katowice i Śląsk. Rodzina pani prof. Bożeny Hager-Małeckiej (w serialu to prof. Krystyna Berger) wysłała wezwanie przedsądowe. Chodzi o to, że nieżyjąca już lekarka została pokazana w złym świetle - przeszkadzała raczej niż pomagała, choć w rzeczywistości to ona odegrała kluczową rolę w leczeniu ołowicy u dzieci. Zdaniem rodziny, sposób przedstawienia postaci inspirowanej życiorysem prof. Hager-Małeckiej godzi w dobre imię kobiety, przekłamuje prawdę historyczną i narusza dobra osobiste.
- Formalna zmiana nazwiska nie wyłącza bezprawności, jeżeli splot okoliczności pozwala na bezsporną identyfikację osoby rzeczywistej – napisano w wezwaniu przedsądowym.
Rodzina domaga się zadośćuczynienia, które miałoby wspomóc właściwy cel społeczny.
Zobacz też:
Monumentalne budynki idealne, by grać w serialach