Miliardowa wojna o Rail Baltica. Jak kara za 15 tysięcy i „samooczyszczenie” wyeliminowały gigantów. Jest oświadczenie Budimeksu

2026-03-19 4:33

Ten przetarg budzi ogromne emocje, a po styczniowym "trzęsieniu ziemi" nadeszły kolejne, równie silne wstrząsy. Modernizacja trasy Rail Baltica między Białymstokiem a Ełkiem to jeden z najbardziej prestiżowych i kosztownych projektów kolejowych w kraju. Zamiast prac budowlanych, od miesięcy trwa zacięta batalia prawna. Po licznych wyrokach Krajowej Izby Odwoławczej z rywalizacji o kontrakt wart niemal 5 miliardów złotych odpadli giganci, tacy jak Mirbud i Budimex. To prawdziwy wstrząs w świecie zamówień publicznych, który może kosztować podatników setki milionów złotych.

Nowoczesna stacja kolejowa w Ełku. Zakończono modernizację. Zobacz zdjęcia

i

Autor: PKP PLK/ Materiały prasowe

Klątwa 15 tysięcy złotych - wykluczenie Mirbudu

Historia tego przetargu to gotowy scenariusz na thriller prawniczy. Początkowo zwycięzcą ogłoszono konsorcjum firm Mirbud i Torpol, które złożyło najtańszą ofertę opiewającą na 4,56 mld zł. Wydawało się, że sprawa jest przesądzona. Do akcji wkroczył wtedy Budimex, który złożył ofertę w przetargu w konsorcjum z PORR. Konkurent skutecznie wykazał przed KIO, że Mirbud zataił w dokumentach informację o nałożonej w 2022 roku administracyjnej karze środowiskowej. Choć kara wynosiła zaledwie  około 15 tysięcy złotych i, zdaniem Mirbudu, nie miała wpływu na zdolność do wykonania prac, Izba uznała to za naruszenie zasad uczciwej konkurencji. W efekcie oferta najtańszego oferenta została odrzucona, co otworzyło drogę do wyboru droższej propozycji.

Tunel średnicowy w Łodzi

Kto jest trzeci w kolejce? Rachunek za spory rośnie

Obecnie najbliżej zwycięstwa jest konsorcjum firm Track Tec Construction, Unibep, Intop oraz Pomorskie Przedsiębiorstwo Mechaniczno-Torowe. Ich propozycja jest jednak znacznie droższa od pierwotnego wyboru, bo opiewa już na kwotę 5,22 mld zł. Oznacza to, że zawirowania prawne i wykluczenia kolejnych firm mogą zwiększyć koszt inwestycji o ponad 650 milionów złotych względem najtańszej oferty.Sytuacja pozostaje jednak dynamiczna. Mirbud już złożył skargę do sądu wraz z wnioskiem o zabezpieczenie, które miałoby wstrzymać podpisanie umowy. Podobny krok rozważa Budimex. Mimo tego, PKP PLK deklaruje, że chce podpisać umowę w II kwartale 2026 roku, a prace przygotowawcze rozpocząć jeszcze w tym samym roku.

Budimex ma wątpliwości co do terminowości odwołania. Jest oświadczenie

Po opublikowaniu informacji o odrzuceniu oferty Budimeksu, spółka zabrała głos. 

- W naszej ocenie istnieją daleko idące wątpliwości co do terminowości złożenia odwołania a tym samym czy z przyczyn formalnych powinno podlegać ono rozpatrzeniu przez KIO, w szczególności biorąc pod uwagę wcześniejszą ocenę dokumentów dokonaną przez Zamawiającego. Po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia wyroku przeanalizujemy jego treść i podejmiemy decyzję co do dalszych kroków prawnych.

Dodatkowo szczególne wątpliwości może budzić dopuszczenie do ponownego inicjowania sporu w oparciu o argumenty o tożsamym lub bardzo zbliżonym charakterze, zwłaszcza że w ramach tego samego przetargu Krajowa Izba Odwoławcza już wcześniej dwukrotnie wypowiadała się w ich temacie.

Każdy wykonawca, który zobowiązany jest do przeprowadzenia procedur self-cleaningu, robi to w najlepszej wierze zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz w oparciu o dostępne instrukcje i praktykę rynkową, przedstawiając szeroki materiał wyjaśniający i dowodowy. Problem polega jednak na tym, że na rynku nadal brakuje jasnych, obligatoryjnych i jednolitych wytycznych określających, jak w praktyce powinien wyglądać self-cleaning i według jakich standardów powinien być oceniany.

Dlatego od dłuższego czasu apelujemy o doprecyzowanie zasad stosowania self-cleaningu oraz wprowadzenie jasnych, obligatoryjnych i przewidywalnych standardów jego oceny. Państwo i rynek potrzebują systemu zamówień publicznych, który oparty jest na czytelnych regułach i spójnych decyzjach- konkluduje Martyna Wróbel, dyrektor Biura Komunikacji i PR firmy Budimex.

Rail Baltica - inwestycja, na którą czeka Europa

W cieniu sporów o „samooczyszczenie” i stare kary środowiskowe pozostaje gigantyczny zakres prac. Modernizacja 100-kilometrowego odcinka Białystok – Ełk to:

  • budowa drugiego toru na całej trasie;
  • zwiększenie prędkości pociągów pasażerskich do 200 km/h;
  • skrócenie czasu podróży między miastami do zaledwie 55 minut;
  • budowa 20 wiaduktów drogowych i 12 kolejowych, co wyeliminuje niebezpieczne przejazdy w poziomie szyn.

Wykonawca, który ostatecznie podpisze kontrakt, będzie miał zaledwie 38 miesięcy na realizację tego ambitnego zadania. Czy sądowe batalie doprowadzą do paraliżu i kolejnych opóźnień w realizacji tej strategicznej inwestycji? Branża z niepokojem patrzy na ręce PKP PLK, które muszą teraz przeprowadzić ponowne badanie ofert w atmosferze największego przetargowego trzęsienia ziemi ostatnich lat.

Zobacz, jak po modernizacji wygląda stacja Ełk

Podcast Architektoniczny
Maciej Kowalczyk: Kultura konkursów architektonicznych w Polsce. A także jej brak
Architektura Murator Google News