Spis treści
Klątwa 15 tysięcy złotych - wykluczenie Mirbudu
Historia tego przetargu to gotowy scenariusz na thriller prawniczy. Początkowo zwycięzcą ogłoszono konsorcjum firm Mirbud i Torpol, które złożyło najtańszą ofertę opiewającą na 4,56 mld zł. Wydawało się, że sprawa jest przesądzona. Do akcji wkroczył wtedy Budimex, który złożył ofertę w przetargu w konsorcjum z PORR. Konkurent skutecznie wykazał przed KIO, że Mirbud zataił w dokumentach informację o nałożonej w 2022 roku administracyjnej karze środowiskowej. Choć kara wynosiła zaledwie około 15 tysięcy złotych i, zdaniem Mirbudu, nie miała wpływu na zdolność do wykonania prac, Izba uznała to za naruszenie zasad uczciwej konkurencji. W efekcie oferta najtańszego oferenta została odrzucona, co otworzyło drogę do wyboru droższej propozycji.
Kto jest trzeci w kolejce? Rachunek za spory rośnie
Obecnie najbliżej zwycięstwa jest konsorcjum firm Track Tec Construction, Unibep, Intop oraz Pomorskie Przedsiębiorstwo Mechaniczno-Torowe. Ich propozycja jest jednak znacznie droższa od pierwotnego wyboru, bo opiewa już na kwotę 5,22 mld zł. Oznacza to, że zawirowania prawne i wykluczenia kolejnych firm mogą zwiększyć koszt inwestycji o ponad 650 milionów złotych względem najtańszej oferty.Sytuacja pozostaje jednak dynamiczna. Mirbud już złożył skargę do sądu wraz z wnioskiem o zabezpieczenie, które miałoby wstrzymać podpisanie umowy. Podobny krok rozważa Budimex. Mimo tego, PKP PLK deklaruje, że chce podpisać umowę w II kwartale 2026 roku, a prace przygotowawcze rozpocząć jeszcze w tym samym roku.
- Sprawdź też: Wyrzuceni z placu budowy, ale jednak strategiczni? PBDiM odsłania kulisy konfliktu „tunelowego” w Łodzi
Rail Baltica - inwestycja, na którą czeka Europa
W cieniu sporów o „samooczyszczenie” i stare kary środowiskowe pozostaje gigantyczny zakres prac. Modernizacja 100-kilometrowego odcinka Białystok – Ełk to:
- budowa drugiego toru na całej trasie;
- zwiększenie prędkości pociągów pasażerskich do 200 km/h;
- skrócenie czasu podróży między miastami do zaledwie 55 minut;
- budowa 20 wiaduktów drogowych i 12 kolejowych, co wyeliminuje niebezpieczne przejazdy w poziomie szyn.
Wykonawca, który ostatecznie podpisze kontrakt, będzie miał zaledwie 38 miesięcy na realizację tego ambitnego zadania. Czy sądowe batalie doprowadzą do paraliżu i kolejnych opóźnień w realizacji tej strategicznej inwestycji? Branża z niepokojem patrzy na ręce PKP PLK, które muszą teraz przeprowadzić ponowne badanie ofert w atmosferze największego przetargowego trzęsienia ziemi ostatnich lat.
Zobacz, jak po modernizacji wygląda stacja Ełk