Spis treści
Kto walczy o kontrakt stulecia od CPK? Lista zaproszonych firm
Rywalizacja o budowę terminala Portu Polska przyciągnęła najsilniejsze grupy kapitałowe działające na polskim i europejskim rynku budowlanym. Łącznie w postępowaniu bierze udział 16 firm wykonawczych, z czego aż 14 to rodzime przedsiębiorstwa, co podkreśla strategiczne znaczenie inwestycji dla polskiej gospodarki.
Oto konkretne konsorcja, które 3 lipca 2026 roku otrzymały zaproszenia do złożenia ofert cenowych i jakościowych:
- Konsorcjum z liderem Mirbud S.A. – w jego skład wchodzą również: ADAMIETZ Sp. z o.o., OPEX S.A., FORMOPEX Sp. z o.o., KOBYLARNIA S.A. oraz BUDPOL Sp. z o.o.
- Konsorcjum z liderem Polimex Mostostal S.A. – współpracujące z Hochtief Polska S.A. oraz niemieckim Hochtief Infrastructure GmbH.
- Konsorcjum z liderem Budimex S.A. – tworzone wspólnie z firmą Strabag Sp. z o.o.
- Konsorcjum z liderem NDI S.A. – w partnerstwie z NDI Sopot S.A. oraz belgijskim gigantem N.V. BESIX S.A.
- Konsorcjum z liderem PORR S.A. – startujące w parze z Korporacją Budowlaną DORACO Sp. z o.o..
Jak twierdzą władze spółki CPK, wybór tych grup jest efektem wielomiesięcznego dialogu konkurencyjnego, podczas którego wykonawcy mieli realny wpływ na ostateczny kształt dokumentacji przetargowej. Jak podkreślają, zakwalifikowanie tych konkretnych podmiotów daje gwarancję, że terminal zostanie wzniesiony przez firmy posiadające unikalne doświadczenie w realizacji najbardziej skomplikowanych projektów infrastrukturalnych. Wykonawcy mają teraz 60 dni na przygotowanie szczegółowych ofert, w których obok ceny kluczowe będą metodyka organizacji robót oraz warunki gwarancji.
- Czytaj też: Megalotnisko urosło o 15 procent jeszcze przed budową. Port Polska dostanie pirs, który był opcją
Foster + Partners u sterów projektu Portu Polska
Ale wróćmy do początków i samego projektu terminala Portu Polska, o którego wybudowanie walczą wspomniane wyżej firmy i konsorcja. Wybór głównego architekta Portu Polska nie był dziełem przypadku, lecz wynikiem zaciętego dialogu konkurencyjnego, w którym biuro Foster + Partners pokonało tak uznane marki jak Zaha Hadid Architects czy Kohn Pedersen Fox. Projektanci pod wodzą sir Normana Fostera, wspierani przez inżynierów z Buro Happold, stworzyli koncepcję, która ma balansować między wydajnością operacyjną a głębokim wyrazem symbolicznym.
Grant Brooker, Head of Studio w Foster + Partners, podkreślał w wypowiedziach dla mediów, że wizja tzw. tkanej formy architektonicznej jest świadomym nawiązaniem do polskiego dziedzictwa kulturowego oraz jedności narodu. Dla brytyjskich architektów Port Polska to nie tylko lotnisko, ale węzeł transportowy XXI wieku, integrujący powietrze, kolej i drogi w sposób dotąd niespotykany w tej części świata.
- Polecamy też: Miliardowy kontrakt dla Portu Polska rozstrzygnięty ponownie. Ponownie wybrano Generalnego Inżyniera Kontraktu
Przestrzeń, światło i zieleń - brzmi jak projektowanie doświadczeń
Sercem terminala o gigantycznej powierzchni około 450 tys. mkw. będzie tzw. landside interchange plaza - ogólnodostępna przestrzeń, która ma tętnić życiem.
Zamiast dusznych, betonowych hal, pasażerowie spotkają tam bujną roślinność i naturalne światło. To tutaj zbiegać się będą potoki ludzi przybywających pociągami Kolei Dużych Prędkości, autobusami i samochodami.
Architekci postawili na intuicyjność. Charakterystyczny, ciągły sklepiony dach ma w naturalny sposób prowadzić pasażerów od placu wejściowego aż pod same drzwi samolotu.
- Funkcjonalny i elastyczny układ, przy minimalizacji zmian poziomów, pozwoli na sprawny i płynny przebieg potoków pasażerskich - czytamy w założeniach projektowych na stronie Foster + Partners.
Co istotne, terminal ma być w pełni inkluzywny i dostępny, a wizualne połączenia z otaczającym krajobrazem mają budować silne poczucie miejsca.
- Sprawdź też: Podziemny gigant pod nowym lotniskiem. Będzie trzykrotnie większy od Dworca Centralnego. Oni chcą go budować
Inżynieria przyszłości, czyli modułowość i technologia
Port Polska to projekt zaprojektowany z myślą o ewolucji. Jednym z najważniejszych założeń Master Architekta jest maksymalizacja modularyzacji i prefabrykacji. Taka technologia nie tylko przyspieszy budowę, ale pozwoli obiektowi elastycznie reagować na zmieniające się potrzeby operacyjne w przyszłości.
W liczbach parametry terminala robią duże wrażenie. W pierwszej fazie lotnisko obsłuży od razu 44 miliony pasażerów rocznie, z potencjałem rozbudowy do nawet 65 milionów w 2060 roku. Decyzja o tym, by od razu wybudować czwarty pirs zapadła zupełnie niedawno, bo początkowo Port Polska miał być zbudowany z przepustowością 34 mln pasażerów. Bez wspomnianego pirsu E.
Do dyspozycji podróżnych zostanie oddanych aż 170 stanowisk check-in. System taśmociągów bagażowych będzie miał łączną długość 11 kilometrów. W dniu otwarcia terminal obsłuży 26 stanowisk dla samolotów wąskokadłubowych oraz 23 dla szerokokadłubowych (w tym nowoczesne stanowiska MARS). Te dane mogą jeszcze ulec zmianie, bo wciąż nie jest jasne, czy mimo decyzji o budowie czwartego pirsu, w dniu otwarcia dostanie od od razu pełną funkcjonalność, czy też będzie stopniowo wyposażany w miarę potrzeb lotniska.
Harmonogram budowy terminala Portu Polska. Kiedy otwarcie?
Choć wyścig potencjalnych wykonawców o ten intratny, miliardowy kontrakt jeszcze trwa, plac budowy wkrótce ożyje. Podpisanie ostatecznej umowy z, wyłonionym w dialogu konkurencyjnym, generalnym wykonawcą - planowane jest na przełomie 2026 i 2027 roku. Jednak już we wrześniu 2026 roku mają ruszyć prace nad fundamentowaniem terenu - proces palowania, który przygotuje grunt pod konstrukcję terminala.
Zgodnie z tym konsekwentnie realizowanym harmonogramem, zasadnicze prace budowlane mają zakończyć się w 2031 roku.
Rok 2032 zostanie poświęcony na skomplikowane testy, certyfikację oraz odbiory. To wtedy Lotnisko CPK ma zostać oddane do użytku, zsynchronizowane z otwarciem pierwszego odcinka Kolei Dużych Prędkości na trasie Warszawa - Łódź.
Port Polska ma być nie tylko prestiżową architekturą, ale też potężnym silnikiem ekonomiczny. Szacuje się, że w samej części lotniskowej zatrudnienie znajdzie ponad 35 tysięcy osób. Wykorzystanie polskich firm budowlanych w procesie realizacji ma zwielokrotnić korzyści dla krajowej gospodarki. Jak podkreśla prezes CPK, dr Filip Czernicki, tak silna obsada przetargu to sygnał, że rynek dostrzega w tej inwestycji ogromny potencjał biznesowy i gospodarczy.