Złe wieści dla Białołęki. Węzeł przesiadkowy Winnica i parking P+R z boiskiem na dachu nie powstaną szybko

Węzeł Winnica w Warszawie ma zintegrować ze sobą tramwaje, autobusy i parking P+R dla aut prywatnych. Na tym zresztą nie koniec, gdyż miasto rozważa też np. boisko do siatkówki na dachu. Choć jednak węzeł zapowiadany jest od wielu lat, na jego realizację mieszkańcy jeszcze długo poczekają. Powód? Miastu się nie spieszy.

Wizualizacja węzła przesiadkowego, który ma powstać w pobliżu skrzyżowania Modlińskiej i Światowida
Autor: Gołębiowski Studio/ Materiały prasowe Wizualizacja węzła przesiadkowego, który ma powstać w pobliżu skrzyżowania Modlińskiej i Światowida
W jaki sposób można wspierać architektów w wykorzystaniu nowych materiałów budowlanych. Przemysław Fałek, Budmat I Architektura-murator
Materiał sponsorowany
Materiał sponsorowany

Węzeł przesiadkowy Winnica najwcześniej w latach 30.

Białołęka – jedna z najszybciej zaludniających się dzielnic Warszawy – jest zarazem jedną z najgorzej skomunikowanych. Nie ma tu metra, tramwaje obsługują tylko zachodnią część dzielnicy, a komunikacja autobusowa pozostawia wiele do życzenia, m.in. dlatego, że przez grodzone osiedla o kiepskiej urbanistyce trudno wyznaczyć sensowne trasy. Pozostaje samochód i stanie w ogromnych korkach oraz omijanie częstych wypadków na trasie S8.

Jedną z kluczowych dla mieszkańców Białołęki inwestycji jest budowany etapami i teoretycznie ukończony w 2021 r. tramwaj do Winnicy. Tyle że w praktyce inwestycja wciąż nie jest dokończona. Na krańcu linii, gdzie dziś działa tymczasowa pętla, od lat planowany jest pełnoprawny, wygodny węzeł przesiadkowy między tramwajami a autobusami wraz z parkingiem P+R na kilkaset aut. Ma on zachęcać kierowców z Białołęki i okolic do pozostawienia samochodów i przesiadki na komunikację miejską.

Jak jednak dowiedział się w Zarządzie Transportu Miejskiego jeden z użytkowników forum Skyscrapercity, samo projektowanie węzła rozpocznie się nie wcześniej niż w 2027 r. Dopiero jesienią 2026 r. ZTM będzie bowiem dysponował niezbędną dokumentacją.

Inwestycja budowy węzła przesiadkowego Winnica (...) jest obecnie w fazie procedury pozyskiwania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach w Biurze Ochrony Środowiska m. st. Warszawy. W dniu 18.12.2024 r. Zarząd Transportu Miejskiego podpisał umowę na wykonanie raportu oceny oddziaływania na środowisko wraz z pozyskaniem decyzji środowiskowej. Umowa zakłada realizację przedmiotu zamówienia do dnia 30.09.2026 r. Kolejne etapy przygotowania inwestycji, w tym opracowanie projektów budowlanych i wykonawczych, a następnie prace budowlane będą zależeć od decyzji władz m.st. Warszawy oraz pozyskania i zabezpieczenia na ten cel odpowiednich środków finansowych

– poinformował ZTM w odpowiedzi na pytania.

W praktyce oznacza to, że na budowę węzła Winnica przed 2030 r. raczej nie ma szans. Nawet jeśli miasto odłoży środki na tę inwestycję, wbicie pierwszej łopaty będzie możliwe dopiero wtedy, gdy powstaną projekty. A warto przypomnieć, że pierwszy odcinek trasy tramwajowej na Tarchomin, w kierunku Winnicy, oddano do użytku jeszcze w styczniu 2013 r. – ponad dekadę temu.

Podcast miejski
Flip Springer. Architektura ma kłopot

Jaki ma być węzeł przesiadkowy Winnica? Może mieć na dachu boisko i plac zabaw

Plany węzła przesiadkowego Winnica sprzed kilku lat zakładają budowę dużego, jasnego obiektu o ażurowej elewacji z lameli aluminiowych u zbiegu ul. Światowida i Modlińskiej na Białołęce. Dla kierowców planuje się od ponad 400 do ponad 600 miejsc parkingowych (parking P+R). Wielopoziomowy parking naziemny mieściłby pod spodem, na poziomie zero, pętlę tramwajowo-autobusową z możliwością wygodnych przesiadek drzwi w drzwi.

Wstępne założenia dla tego obiektu przewidują, oprócz zintegrowanych platform przystankowych ułatwiających przesiadki, również miejsca postojowe dla autobusów, tory odstawcze dla tramwajów oraz parking na kilkaset miejsc postojowych dla samochodów osobowych, w tym pojazdów osób z niepełnosprawnościami. Ponieważ w ramach Warszawskiego Transportu Publicznego jeździ coraz więcej autobusów elektrycznych, zaplanowane są także stanowiska do ładowania takich pojazdów. Znajdą się tu także stojaki rowerowe oraz zostaną wytyczone strefy postojowe „Kiss and Ride”

podawał warszawski Urząd Miasta w 2021 r.

Na tym jednak nie koniec, gdyż koncepcja architektoniczna przygotowana przez pracownię głębowski studio przewiduje ciekawe wykorzystanie dachu parkingu. Projektanci zaproponowali w tym miejscu m.in.:

  • plac zabaw,
  • boisko do siatkówki,
  • zieleń z ławkami,
  • trasy biegowe,
  • strefy relaksu,
  • pumptrack
  • panele fotowoltaiczne.

Na razie nie wiadomo jednak, czy i które z tych atrakcji faktycznie powstaną – wszystko rozstrzygnie się na etapie projektowym. Można się spodziewać, że dla oszczędności miasto może zrezygnować z elementów niekoniecznych inwestycji.

Na kolejny tramwaj i metro Białołęka poczeka jeszcze dłużej

Patrząc na historię inwestycji komunikacyjnych na Białołęce, trudno oprzeć się poczuciu, że dzielnica ta ma dla miasta niski priorytet. Już sama budowa tramwaju łączącego Winnicę z 1. linią metra, podzielona na wiele mniejszych etapów, ciągnęła się latami: pierwsze 3 km trasy udostępniono pasażerom w 2013 r., kolejny odcinek w 2014, następny w 2016, aż w końcu w 2021 r. tramwaj dojechał do samej Winnicy. Na otwarcie połączenia drogowego ulic Światowida i Modlińskiej trzeba było czekać kolejne 2 lata. Docelowego węzła przesiadkowego nie ma nadal.

Nie najlepiej wyglądają też perspektywy na zapowiadany od lat tramwaj na Zieloną Białołękę. Miałby to być pierwszy tramwaj obsługujący wschodnią część dzielnicy, zapewniający szybki dojazd m.in. do linii metra M2. Mimo wielu lat przygotowań inwestycja jest dopiero na etapie projektowym, a obecnie deklarowany termin budowy to lata 2028–2030. Póki co na części trasy przyszłego tramwaju działa od 6 grudnia 2024 r. buspas.

Nie ma co też marzyć o szybkim dotarciu na Białołękę metra (choć takie plany były jeszcze za PRL-u). Aktualny plan rozwoju sieci metra zakłada, że dzielnicę obsługiwać ma 4. linia metra, która z Wilanowa poprzez centrum dotrze do stacji Myśliborska, tuż przy istniejącej trasie tramwajowej. To jednak pieśń przyszłości, bo budowa linii M4 ruszy najwcześniej w latach 30. Na razie trwa dopiero etap przedprojektowy prac, a więc wykonywane są pierwsze, koncepcyjne kroki w kierunku realizacji inwestycji.

Jeszcze bardziej odległe jest planowana rozbudowa 2. linii metra, która przewiduje budowę nowych przystanków metra na Żeraniu, na skraju Białołęki. O tych planach wiadomo bowiem tylko tyle, że mają być zrealizowane po 2044 r.

Architektura Murator Google News