Kolega ze szkoły poprosił go o projekt domku na narty. Zaprojektował mu UFO do mieszkania, całe z tworzywa, z kominkiem, łazienką i kuchnią. I się zaczęło

Polska ma Diogenesa, Finlandia - Futuro. Obła forma, kompaktowy rozmiar. Idealne dla działkowicza, narciarza, urlopowicza. Kosmiczny domek zaprojektował w 1969 roku Matti Suuronen. Na całym świecie panował wtedy kosmiczny szał. Futuro powstało jedynie 100. Duża część z nich wciąż stoi w Europie. A jeden - na stałe w helsińskim muzeum. Teraz dołączył do niego drugi - na chwilę.

Dom Książków, Tarnów

Na narty i nad jezioro - Futuro House

Powstało tylko 100 sztuk. Futuro House narodził się w Finlandii, a zaprojektował go Matti Suuronen w 1968 roku. Najpierw była potrzeba zgłoszona Suuronenowi przez kolegę ze szkoły. Bogaci narciarze potrzebowali wygodnego, w-miarę-przenośnego niewielkiego domu, który można by ustawić nieopodal stoku albo na nierównym terenie, napalić w kominku i pić bombardino z innymi bogatymi narciarzami. Kuchnia, łazienka, czego chcieć więcej. Tak powstał prototyp nr #000 - okrągły supernowoczesny domek inspirowany panującym kosmicznym szałem. O opływowych kształtach, wykonany w całości z tak modnego w latach 60. tworzywa sztucznego, z wejściem niczym do statku kosmicznego. Produkcją zajęło się przedsiębiorstwo fińskie Polykem, a telewizja i prasa szybko podchwyciły temat nowoczesnego UFO do mieszkania. Promocja kręciła się sama.

Zobacz także: Ponadczasowe Brdy wciąż są w cenie. Kultowe domki letniskowe nadal są oferowane w całej Polsce

Drugie Futuro, jako pierwsze z pełnoprawnej produkcji (nr #001), trafiło do fińskiego prezentera telewizyjnego, Mattiego Kuusli. Być może przepadł dla kształtów domku po jednym z materiałów w swojej telewizji, może sam nad tym materiałem pracował. Z paru dostępnych opcji kolorystycznych wybrał żółtą obudowę i czerwone wnętrze. Domek wcale nie miał służyć w zimie, a latem, nad jeziorem.

Po śmierci Kuusli, dekady później, żółte Futuro jako jedno z zaledwie 68 zachowanych sztuk trafiło do fińskiego muzeum WeeGee w Espoo pod Helsinkami. Można je oglądać i zwiedzać w ramach stałej ekspozycji. Stoi na zewnątrz, jak na Futuro przystało. W muzeum wylądował też prototyp - tym razem w Rotterdamie. Publicznie dostępnych egzemplarzy jest dziś zaledwie kilka. Rozsiane po całym świecie, wciąż pełnią swoją pierwotną funkcję u bogatych kolekcjonerów, ale też pierwszych właścicieli. Niektóre stoją opuszczone, inne obudowano albo zmodyfikowano. W Berlinie raz na jakiś czas można spotkać prywatne Futuro płynące na barce z jednego punktu do drugiego.

Zobacz także: Remont prawie bez zmian, czyli jak to robią w Finlandii. Pierwszy basen w Helsinkach po renowacji

Drugie Futuro przybyło do Helsinek

Teraz, będąc w Helsinkach można obejrzeć dwa egzemplarze za jednym zamachem. Przez pierwszy tydzień września trwają tu dwa eventy, Helsinki Design Week 2026 oraz Habitare skupione wokół wzornictwa przemysłowego. Z tej okazji w stolicy Finlandii wylądowało szare Futuro - stacjonuje w Ogrodzie Botanicznym Kaisaniemi. Sprowadziła je tu fińska marka Marimekko.

Do wnętrza można wejść bezpłatnie do 6 września w godzinach 10-18:00, a od 3 września od godz. 11:00. Oryginalne wnętrza Futuro uzupełniono oczywiście o projekty marki - w tym wypadku wykonane we współpracy z artystką Vibeke Rohland. W tym roku wydarzenia związane z architekturą i designem mają w Helsinkach i Finlandii nieco bardziej euforyczny wymiar, a przekaz mocno nakierowany jest na człowieka i przyszłość. Niedawno, podobnie jak i modernistyczne centrum Gdyni, na listę UNESCO wpisano 13 fińskich realizacji Aino, Elissy i Alvara Aalto w Finlandii, z czego pięć znajduje się w Helsinkach. Ich dziedzictwo wciąż kształtuje przestrzeń i podejście do projektowania w kraju.

Futuro House x Marimekko
Autor: Justus Hirvi/ Materiały prasowe Futuro House i Marimekko
Futuro House i Marimekko
Autor: Justus Hirvi/ Materiały prasowe Futuro House i Marimekko
Podcast Architektoniczny
Borysław Czarakcziew chce dogonić Europę, wyrugować patologie i pomóc architektom więcej zarabiać. Jak zamierza to zrobić?