Przechodnie oglądali budowę od najwyższej kondygnacji do najniższej. Zieleniak – gdański trzonolinowiec. Kłopotliwa pamiątka PRL-u

2026-04-07 9:35

Kiedy na początku lat 60. w centrum Gdańska pojawiła się propozycja budowy 17-kondygnacyjnego biurowca bez wykorzystania w tym celu żadnej podpory, wywołało to spore zdziwienie. W trakcie jego eksploatacji ujawniły się też pewne mankamenty. Dziś coraz częściej mówi się o wyburzeniu tego trzonolinowca. Jednak ostatnia informacja o kupnie wieżowca okazała się primaaprilisowym żartem. Przy tej okazji przypominamy nasz materiał o Zieleniaku z 2023 r.

Zieleniak

i

Autor: egotripone/ Shutterstock Jak był budowany Zieleniak w Gdańsku?

Trzonolinowiec w Gdańsku. Dane

Nazwa Zieleniak
Adres ul. Wały Piastowskie
Autorzy Jasna Strzałkowska i Stanisław Tobolczyk
Konstrukcja Zbigniew Zaborowski
Powierzchnia 13 500 m² (+5300 m² u podnóża)
Liczba kondygnacji 17
Wysokość 72 m
Projekt 1962
Realizacja 1963-1971
Architekt Jan Sikora. Siedem grzechów głównych polskich architektów

17-kondygnacyjny budynek bez wykorzystania żadnej podpory.

W połowie XX wieku Śródmieście Gdańska stało się przedmiotem dyskusji na temat jego ponownego zagospodarowania przestrzennego, na miarę ówczesnych wielkich, nowoczesnych arterii komunikacyjnych. Według planów z 1962 roku w sąsiedztwie wielokondygnacyjnych domów i hoteli stanąć miał, podobny im, obiekt biurowy Centralnego Ośrodka Konstrukcyjno-Badawczego Przemysłu Okrętowego. Duet architektoniczny, Jasna Strzałkowska i Stanisław Tobolczyk, zaskoczył mieszkańców Pomorza propozycją budowy 17-kondygnacyjnego budynku bez wykorzystania w tym celu żadnej podpory.

Ustrój słupowo-płytowy został zastąpiony stalowymi linami

Pionierskie opracowania Zbigniewa Zaborowskiego na temat konstrukcji trzonolinowca pozwoliły na funkcjonalną ewolucję budynku, w którym znany ustrój słupowo-płytowy został zastąpiony stalowymi linami przywieszającymi kolejne płyty stropowe do dwóch filarów konstrukcyjnych, stanowiących rdzeń układu. Technologia trzonowo-cięgnowa, mimo niechęci inwestorów do jej późniejszego rozwoju, budziła fascynację architektów PRL-u. Wyróżniała się funkcjonalnymi i estetycznymi możliwościami, które do tej pory, w rzucie lub na elewacji, ograniczała siatka słupów o wprost proporcjonalnych wymiarach profilu do wysokości obiektu. Efektem tych eksperymentów jest cała lista polskich trzonolinowych – ikon XX wieku, którą zapoczątkowali Jacek Burzyński i Andrzej Skorupa projektem Wrocławskiego Trzonolinowca

Wzniesienie żelbetowej konstrukcji monolitycznej filarów o wymiarach 12 x 8,5 m zajęło budowniczym blisko rok, następnie przystąpiono do betonowania i przywieszania stropów. Na tym etapie przechodnie mieli okazję stać się świadkami powstawania budynku, którego kondygnacje ujawniają się od najwyższej do najniższej. Prace nad obiektem ukończono w grudniu 1971 roku. 

Budynek jest pozbawiony parteru – jego miejsce zajmuje zabudowa dwóch trzonów o grubości ścian 35 cm, w których jednocześnie umieszczono trzony wind oraz klatek schodowych. To charakterystyczne wycięcie powoduje wrażenie lewitującej dominanty zamykającej oś jednej z głównych arterii Gdańska.

Rytm fasadzie nadaje naprzemienna kompozycja z emaliowanych płyt i przeszkleń w kolorze zielonym. Swoją nazwę biurowiec zawdzięczał właśnie barwie elewacji. Dwa najwyższe piętra całkowicie oszklono. Zabieg wykorzystany na elewacji trzonolinowca był możliwy dzięki specyficznej konstrukcji.

Biurowiec wpisany do rejestru zabytków

Mimo kontrowersji związanych z estetyką wieżowca projekt zapisał się w historii jako wyjątkowy przykład innowacyjności architektów drugiej połowy XX wieku. Wpisany do rejestru zabytków biurowiec stanowi miejsce pracy dla dziesiątek firm zajmujących powierzchnię użytkową bliską 13 500 m². Tak duża skala funkcjonalności do dziś stanowi argument w dyskusji o rewitalizacji Zieleniaka. Niestety, największe walory projektowe wpływają również na koszt przeprowadzenia remontu, dlatego pomimo powstałej w 2006 roku koncepcji przebudowy autorstwa Kozikowski Design właściciel ogranicza działalność do bieżącego utrzymania i modernizacji wnętrza budynku.

Zieleniak – gdańska pamiątka PRL-u

i

Autor: FORTEPAN / Erdei Katalin/ Creative Commons Zieleniak, Gdańsk

W świadomości użytkowników wciąż funkcjonujący biurowiec odgrywa rolę pamiątki po PRL-u, nie pozwalając przejść obok niego obojętnie. Obiekt stał się ostatnio przedmiotem dyskusji, mówi się o konieczności wykonania prac remontowych, a nawet o jego wyburzeniu, czym byliby zainteresowani inwestorzy.

Podcast Architektoniczny
Czesław Bielecki. Architektura déjà vu
Architektura Murator Google News