Dziennik amerykański

i

Autor: archiwum serwisu Julia Hartwig, Dziennik amerykański, Zeszyty Literackie 2015

Julia Hartwig, Dziennik amerykański

2015-11-27 10:31

Miejscami jest to literatura faktu, przypominająca fragmenty niezapomnianej trylogii amerykańskiej Melchiora Wańkowicza, miejscami czysta poezja. Dla mnie jest to także nostalgiczna podróż w czasie śladami miejscowości, które odwiedziłem jako student w 1979 roku, będąc uczestnikiem polsko-amerykańskiej wymiany uniwersyteckiej. Z pewnością opisy ówczesnego Manhattanu pokryła już gdzieniegdzie patyna, lecz nadal aktualne pozostały kapitalne obserwacje i refleksje Autorki – recenzja Artura Jasińskiego.

Kolejny tom wspaniałej serii Podróże pokazuje obraz Stanów Zjednoczonych lat 70. XX wieku, widziany oczami wybitnej poetki, obdarzonej zmysłem przenikliwej obserwacji. Minęło już ponad 40 lat od czasów, gdy Julia Hartwig – prywatnie żona Artura Międzyrzeckiego – mieszkała przez kilka lat w Stanach Zjednoczonych. Jej opowieść prowadzi czytelnika od prowincjonalnego stanu Iowa, poprzez kulisy kampusów uniwersyteckich, aż na wschodnie wybrzeże, do Nowego Jorku i na Long Island.

Miejscami jest to literatura faktu, przypominająca fragmenty niezapomnianej trylogii amerykańskiej Melchiora Wańkowicza, miejscami czysta poezja. Dla mnie jest to także nostalgiczna podróż w czasie śladami miejscowości, które odwiedziłem jako student w 1979 roku, będąc uczestnikiem polsko-amerykańskiej wymiany uniwersyteckiej. Z pewnością opisy ówczesnego Manhattanu pokryła już gdzieniegdzie patyna, lecz nadal aktualne pozostały kapitalne obserwacje i refleksje Autorki. Jej wrażliwość, erudycja i maestria słowa powodują, że te zapiski czyta się z zapartym tchem, wczuwając się w tamten czas, tamtejsze życie i szeroki oddech tych przestrzeni, od oceanu po ocean.