Architektki wolności, czyli 50 lat po rewolucji goździków

Ich ostatni wyjazd do Portugalii był okazją do przyjrzenia się aktywności stowarzyszenia Mulheres na Arquitectura oraz poznania jednej z jego współzałożycielek – architektki, badaczki i wykładowczyni, Patrícii Santos Pedrosy. Bal Architektek po raz kolejny na tropie fascynujących herstorii. Artykuł pochodzi z bieżącego wydania „Architektury-murator”.

Portugalskie herstorie, feministyczne konteksty

W każdym z odwiedzanych przez nas krajów funkcjonują grupy architektek zaangażowanych w działania na rzecz kobiet w zawodzie. To, co nas interesuje najbardziej i co badamy, to feministyczne postulaty kształtowane w lokalnym kontekście, różne obszary, którymi zajmują się aktywistki, stosowane przez nie środki i odbiór społeczny ich działań. Czasem mapujemy różnice, innym razem przyglądamy się sytuacjom jak w lustrze. Nasz ostatni wyjazd do Portugalii był okazją do prześledzenia aktywności stowarzyszenia Mulheres na Arquitectura oraz poznania jednej z jej współzałożycielek – architektki, badaczki i wykładowczyni, Patrícii Santos Pedrosy. Działania inicjatywy skupiają się w głównej mierze wokół odkrywania zapomnianego dziedzictwa kobiet-projektantek i upowszechniania wiedzy o nich. Pedrosa wykłada na Wydziale Architektury Universidade da Beira Interior w Covilhã i prowadzi zajęcia, na których osoby studenckie analizują projekty architektek i z nich czerpią inspiracje do swoich prac semestralnych. Jest autorką książek Das Mulheres e da Arquitetura. Fragmentos, diálogos e reflexões (O kobietach i architekturze. Fragmenty, dialogi i refleksje)​ oraz Arquitetas e a construção da visibilidade. Percursos a partir do contexto português (Architektki i budowanie widzialności. Ścieżki z perspektywy portugalskiego kontekstu) i są to dotychczas jedyne takie pozycje na lokalnym rynku wydawniczym.

Wystawa „Architektki wolności”, Portugalia

i

Autor: Oliwia Jackowska/Mulheres na Arquitectura

Lisbon story

W swoim kraju Pedrosa jest niewątpliwie prekursorką włączania wątku feministycznego do architektury. Działa już od ponad dekady, ale wciąż zmaga się z niewielkim zainteresowaniem środowiska. Sama podkreśla, że jej pierwszy, dofinansowany projekt badawczy nie mógł tam powstać w akademickich ośrodkach architektonicznych. Zrealizowała go więc w centrum badań nad gender. I opór środowiska, i rewolucyjne podejście Pedrosy może poniekąd tłumaczyć fakt, że herstoria portugalskiej architektury jest relatywnie młoda. Pierwsza absolwentka obroniła tu dyplom w 1942 roku (ale pełnię praw obywatelskich przyniosła Portugalkom dopiero rewolucja i transformacja ustrojowa z lat 70. XX wieku). Postać tej pionierki Pedrosa przybliża w książce O kobietach i o architekturze. Maria José Estanco ukończyła z wyróżnieniem studia architektoniczne na Akademii Sztuk Pięknych w Lizbonie już w 1935 roku i była prawdopodobnie jedyną kobietą na wydziale. Nie wiemy, dlaczego obrona pracy miała miejsce dopiero siedem lat później. Jest natomiast jasne, że była sensacją szeroko opisywaną w prasie. Choć, jak wskazuje Pedrosa, zainteresowanie tym tematem skupiało się bardziej na nazwiskach promotorów niż samej dyplomantki, a Estanco po studiach nie była w stanie dostać pracy w miejskim biurze projektowym, bo to zatrudniało tylko mężczyzn. Puentą niech w tej opowieści będzie fakt, że w 2026 roku uniwersytet po raz pierwszy obchodził dzień kobiet w architekturze – w rocznicę urodzin swojej pierwszej absolwentki...

Czytaj też: Żądamy przestrzeni do prania i suszenia! Bal Architektek o projektowaniu mieszkań z uwzględnieniem miejsca na suszenie ubrań

Głębokie reformy w Portugalii po 1974 roku i uzyskane przez kobiety prawa to kolejne zagadnienie, któremu poświęca uwagę Pedrosa i Mulheres na Arquitectura. Ich ostatni projekt – powstały w 2024 roku, czyli w 50. rocznicę rewolucji goździków, pod nazwą Architektki wolności – to wystawa „podróżująca” po wszystkich większych miastach w kraju, która opowiada o zapomnianej roli kobiet podczas walki z ówczesnym kryzysem mieszkaniowym. Znajdziemy tu fascynujące historie architektek-aktywistek i działaczek podziemia, opowieści o zakładaniu kooperatyw, przewodniczeniu związkom mieszkańców oraz okupowaniu pustostanów.

Nie tylko polskie odniesienia

Historie osób sprzed pół wieku inaczej rezonują z tymi, które współcześnie doświadczają kryzysu mieszkaniowego w Lizbonie, gdzie od trzech lat średni koszt wynajmu przewyższa średnie zarobki (w Warszawie za mieszkanie płaci się średnio połowę pensji). Skojarzenia z polskim kontekstem nasuwają się same. Czytając o Marii José Estanco, wspominamy pierwszą w naszym kraju absolwentkę architektury z 1922 roku, Jadwigę Dobrzyńską. Słuchanie opowieści o architektkach wolności, przywodzi na myśl wiele Polek walczących o prawo do mieszkania i piszących o tym. Ale u nas są one przecież dobrze znane… Prawda? 

Autorki biorą badają wątki płci w projektowaniu w wybranych miastach w ramach projektu Horizon Europe, dofinansowanego przez Unię Europejską zgodnie z umową o dofinansowanie nr 101086391. Wyrażone w tekście poglądy i opinie należą wyłącznie do autorek i niekoniecznie odzwierciedlają stanowisko UE ani Europejskiego Urzędu Wykonawczego ds. Badań, a grantodawca nie ponosi za nie odpowiedzialności.

Maria José Estanco

i

Autor: Maria José Estanco / Akademia.edu/ Materiały prasowe
Podcast Architektoniczny
Małgorzata Mader. Intymny wymiar architektury