Muzeum II Wojny Światowej

i

Autor: archiwum serwisu Wieża muzeum w trakcie budowy (stan z początku października 2015 roku). Fot. Roman Jocher/ Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku

Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku

2015-10-29 11:02

Część podziemną, w której zlokalizowano m.in. sale wystawowe, ze względu na warunki gruntowo-wodne zaprojektowano w postaci wanny szczelnej przy zastosowaniu ścian szczelinowych o grubości 100 cm – o największych wyzwaniach podczas realizacji Muzeum II Wojny Światowej piszą autorzy budynku - Jacek Droszcz i Paweł Gębka.

Budowa Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku trwa od 2012 roku. Otwarcie placówki planowane jest na wrzesień 2016 roku. Charakterystyczna forma „wieży” wyłoniła się już z ponad półtorahektarowego placu, pod którym trwają prace wykończeniowe sal wystawowych. Pomysł umieszczenia głównej części pod ziemią otworzył nam nowe możliwości i dał podstawę do realizacji głównej idei – zaprojektowania rozległego forum oraz ukształtowania na nim rzeźbiarskiej formy. W ten sposób przestrzeń zyskuje swój symboliczny wymiar. Wyraża on związek przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Wyznacza wyraźną granicę między sacrum a profanum. Zagłębiając się w kilkunastometrową czeluść, ulegamy wyciszeniu. Zostawiamy na górze świat codzienności, aby lepiej przeżyć przygotowany spektakl. Podziemie skrywa przeszłość – piekło wojny. To tam będzie toczyła się główna opowieść o traumie, zgrozie dokonań człowieka, o jego okrucieństwie, zdradzie i nienawiści, ale będzie to również opowieść o bohaterstwie, poświęceniu, odwadze i miłości. To narracja o tej części naszej natury będzie wynosiła nas do góry, do światła, ku teraźniejszości. Jej symbolicznym wyrazem jest wspomniany przestronny plac. Miejsce, w którym w czasie rzeczywistym mogą gromadzić się ludzie, spotykać, rozmawiać i odpoczywać. Przyszłość – to nadzieja. Symbolizuje ją ta wielka, prosta, naga forma – znak współczesnego czasu. Zwrócona w kierunku miasta wieża, zwieńczona jest tarasem widokowym z restauracją, z którego będzie można podziwiać panoramę tętniącego życiem, odbudowanego Gdańska. Zawiera funkcje edukacyjne: sale wykładowe i konferencyjne, bibliotekę, mediatekę i działy naukowe. Ta rzeźbiarska forma będzie toczyć swoisty dialog z historyczną zabudową Gdańska, tworząc w tej pustej przestrzeni napięcie niezbędne, aby miejsce to stało się rozpoznawalne i zapamiętywalne. Może być kojarzona z bastionem, zaporą, walącą się kamienicą, bunkrem czy tonącym statkiem. Wpisuje się w fizjonomię miasta i geometrię stoczniowych żurawi – symbolu portowego Gdańska. Buduje tożsamość nowego miejsca, ale odnosi się też do tożsamości ukształtowanej historycznie.

Muzeum II Wojny Światowej

i

Autor: archiwum serwisu Obiekt w trakcie budowy (stan w czerwcu 2015 roku). Zdjęcie: AreoLab/ Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku

Lokalizacja

Muzeum powstaje nad kanałem Raduni. W „przestrzeni pamięci”, jak to określali organizatorzy: 200 metrów od historycznego budynku Poczty Polskiej, przy drodze wodnej do półwyspu Westerplatte, nieopodal Europejskiego Centrum Solidarności. W miejscu, gdzie splatają się wątki z różnych okresów dziejów miasta. Jeśli jeszcze dodamy, że jest to miejsce dawnego grodu książęcego i późniejszego zamku krzyżackiego – mamy pełny przegląd historii. Również tę historię zamierzamy utrwalić. Prowadzone badania archeologiczne odkryły pozostałości dawnej osady rzemieślniczej. Jej główna ulica, Grosse Gasse, idealnie pokrywa się z osią naszego założenia. Mamy zamiar ją odtworzyć, wykorzystując oryginalny materiał, kamień brukowy, na poziomie ekspozycji wystaw. Dokładnie na osi powstanie nowa ulica „spinająca” układ funkcjonalny wystawy. Użycie kamienia brukowego jest spójne z koncepcją scenografii muzealnej przygotowanej przez belgijską firmę Tempora.

Realizacja

W 2011 roku, zaraz po ogłoszeniu wyników konkursu, wspólnie z Bazylim Domstą, Andrzejem Kwiecińskim i Zbyszkiem Kowalewskim zastanawialiśmy się, czy ta śmiała koncepcja ma w ogóle szanse realizacji. Dzisiaj już tych wątpliwości nie mamy i czekamy z nadzieją na zakończenie budowy. Od samego początku inwestycja wywoływała wiele kontrowersji. Głównie ze względu na znaczne zagłębienie budynku w gruncie (najniższy poziom spodu fundamentu -16,93) na terenie niesprzyjającym, bo znajdującym się przy krawędzi kanału Raduni i Motławy. Wielokrotnie pytano nas, czy warto zadawać sobie taki trud. Dlaczego komplikujemy sobie życie i nie korzystamy z prostych i sprawdzonych rozwiązań. Ale myśmy traktowali ten projekt jako coś wyjątkowego! Dlatego z całym przekonaniem odpowiadaliśmy wówczas, że tak, warto! Warto stawać przed nowymi wyzwaniami, zdobywając cenne i unikalne doświadczenia, z których wszyscy będziemy mogli w przyszłości skorzystać. W ten sposób projekt zyskał jeszcze jeden, niezamierzony efekt – stał się wyznacznikiem kolejnych, większych możliwości. W tym przypadku traktowaliśmy projektowanie i realizację jako eksperyment polegający na ciągłym poszukiwaniu właściwych relacji pomiędzy funkcją, formą i konstrukcją. Aby zmniejszyć ryzyko z tym związane zaprosiliśmy do współpracy renomowane biura: konstrukcyjne – PG-Projekt z Wrocławia, prowadzone przez Pawła Gębkę, oraz branżowe – Record z Gdańska, które opracowało projekty instalacyjne.

Muzeum II Wojny Światowej

i

Autor: archiwum serwisu Muzeum zlokalizowano nad kanałem Raduni oraz Motławą, niedaleko Muzeum Poczty Polskiej i ECS. Na drugim planie widoczna Stocznia Gdańska. Zdjęcie: Studio Architektoniczne Kwadrat

Konstrukcja

Budynek stanowi duże wyzwanie pod względem rozwiązań konstrukcyjnych. Zagadnienia mające kluczowe znaczenie dla powodzenia inwestycji można ująć w następujące grupy: zabezpieczenie wykopu, analiza stateczności oraz przestrzennej pracy żelbetowej konstrukcji obiektu, stalowa konstrukcja fasady i świetlika oraz analiza stanów montażowych w trakcie robót budowlanych. Każda z kondygnacji gmachu ma skomplikowaną i zmienną geometrię. Podstawa posadowienia o rzucie trapezowym i wymiarach zewnętrznych ok. 195 x 133 m daje powierzchnię wykopu 14 000 m2. Obiekt składa się z trzech podstawowych, wyodrębnionych funkcjonalnie części: podziemia, zawierającego sale wystawowe, dwupoziomowego garażu oraz zaplecza technologicznego, wieży, w której przewidziano bibliotekę, czytelnie multimedialne, sale dydaktyczne i seminaryjne oraz magazyn, a wreszcie strefy administracyjno-biurowej, usytuowanej w nadziemiu poza głównym obrysem budynku. Część podziemna, ze względu na warunki gruntowo-wodne, została zaprojektowana w postaci wanny szczelnej przy zastosowaniu ścian szczelinowych o grubości 100 cm. Jednocześnie od poziomu płyty fundamentowej wznosi się konstrukcja żelbetowa wieży o pochyłych ścianach, z przeszkloną fasadą na podkonstrukcji stalowej od strony wejścia głównego. Cała część nadziemna, żelbetowa oparta jest na słupach, tarczach i podciągach.

Muzeum II Wojny Światowej

i

Autor: archiwum serwisu Zbrojenie płyty fundamentowej. Fot. Roman Jocher/ Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku

Suchy wykop

Z uwagi na lokalne warunki gruntowe, stopień skomplikowania konstrukcji i wymiary obiektu realizacja została podzielona na dwa etapy: tzw. suchy wykop oraz budowa części kubaturowej. W trakcie faz koncepcyjnych analizowano możliwość wykonywania wykopu przy użyciu iniekcji wysokociśnieniowej technologii jet-grouting, iniekcji niskociśnieniowej, odwodnienia stałego z lejem depresji i innych metod pośrednich. Na podstawie kryteriów optymalizacyjnych (czas realizacji, wskaźniki zużycia materiałów, wpływ na otoczenie, w tym na sąsiednie obiekty) wybrano finalną metodę „suchego wykopu”. Proces realizacji był tym bardziej złożony, że dotychczas w Polsce nie prowadzono podobnych inwestycji na taką skalę. Projekt zabezpieczenia wykopu (zaprojektowany przez PG-Projekt) opracowany przy udziale wykonawcy, firmy Soletanche, która we współpracy z projektantami konstrukcji dostosowała go do własnych możliwości i posiadanych technologii. Obiekt posadowiony w przepuszczalnych dla wody piaskach średnich, wykształconych jako utwory rzeczne o stopniu zagęszczenia ID=0,55÷0,75. Dno wykopu znajdowało się na rzędnej -18,33 względem poziomu zero budynku, a spód ścian szczelinowych na głębokości -26,33. Z uwagi na brak możliwości odcięcia wody gruntowej w warstwach nieprzepuszczalnych, wykop zrealizowano w technologii ścian szczelinowych z uszczelnieniem dna tymczasową płytą betonową, tzw. korkiem o grubości min. 1,5 m. Płyta ta została zabezpieczona przed wyporem wody za pomocą ok. 1000 mikropali kotwiących. Dzięki temu prace budowlane były realizowane w technologii szczelnej bez wywoływania leja depresji, a tym samym negatywnego wpływu na budynki i obiekty sąsiednie. Zabezpieczanie wykopu podzielono na osiem zasadniczych etapów. W pierwszej fazie wykonano ściany szczelinowe o grubości 100 cm, w drugiej zrealizowano wstępny wykop do poziomu ok. -4,5. W trzeciej powstały tymczasowe kotwy gruntowe zabezpieczające stateczność ścian szczelinowych podczas prac budowlanych. Następnie wykop pogłębiono do docelowej rzędnej ok. -18,33 z użyciem zestawów pływających oraz tzw. bagrownic (w wyniku przebicia hydraulicznego woda w sposób zaplanowany i kontrolowany zalała wykop po przekroczeniu warstw wierzchnich nieprzepuszczalnych). W piątym etapie z poziomu ustabilizowanego zwierciadła wód gruntowych z zestawów pływających wykonano mikropale kotwiące dno wykopu, tzw. korek. W szóstym zrealizowano betonową, niezbrojoną konstrukcję korka. Proces ten odbywał się w systemie betonowania podwodnego z użyciem rur kontraktor z pływakami. Pracując 7 dni, 24 h na dobę, wylano na dnie wykopu ok. 21 000 m3 betonu. W siódmej fazie odpompowano wodę, a w ósmej wykonano płytę fundamentową zbrojoną, zakotwioną przy pomocy uprzednio wykonanych mikropali.

Muzeum II Wojny Światowej

i

Autor: archiwum serwisu Suchy wykop. Zdjęcie: Biuro Projektów PG-Projekt

Stateczność ścian szczelinowych

Z uwagi na podział dylatacyjny konstrukcji oraz jednokondygnacyjne pomieszczenia sal wystawowych, szczególnie istotnym zagadnieniem konstrukcyjnym jest zapewnienie stateczności ścian szczelinowych budynku. W obiektach typowych podział kondygnacji podziemnych to ok. 3,5 m ÷ 4,0 m. W takim podziale poziomym stropów fazą ekstremalną dla obudowy wykopu jest faza wznoszenia budowli. W budynku muzeum w częściach podziemnych zaprojektowano rozległe, jednokondygnacyjne pomieszczenia sali wystaw. Rozpiętość w schematach statycznych ścian szczelinowych to ok. 13,5 m. Po odcięciu tymczasowych kotew gruntowych wariantem najbardziej niekorzystnym granicznego stanu nośności jest faza eksploatacji budynku. Nośność i stateczność ścian zapewniono przy wykorzystaniu konstrukcji dodatkowej ściany pionowej o grubości 55 cm wraz z użebrowaniem przestrzeni między ścianami za pomocą poziomych elementów żelbetowych. Stateczność globalną osiągnięto poprzez transfer sił na trzony komunikacyjne. Pomieszczenia sal wystaw stałych w południowej części budynku, wydzielone dylatacjami konstrukcyjnymi, pozbawione są trzonów usztywniających. Stateczność osiągnięto poprzez wykorzystanie istniejących pochylonych ścian żelbetowych. Wieżę budynku zaprojektowano jako konstrukcję żelbetową monolityczną. Elementy ścian płaszcza wraz ze sztywno zamocowanymi stropami zapewniają stateczność konstrukcji. Dodatkowo wzmocniona jest ona trzonami klatek schodowych oraz wind panoramicznych. W celu zapewnienia nośności wykorzystano stropy poziome, jako permanentnie rozciągane tarcze, które transferują siły poziome na pionowe i pochylone żelbetowe ściany budynku. Z uwagi na podział funkcjonalny przestrzeni garażowej w zachodniej części budynku oraz znajdujące się na najniższej kondygnacji sale konferencyjne, zaprojektowano układ rusztów żelbetowych wzmocnionych tarczami żelbetowymi, przewieszając rozpiętości powyżej 20 m.

Muzeum II Wojny Światowej

i

Autor: archiwum serwisu Wieża muzeum w trakcie budowy (stan z początku października 2015 roku). Fot. Roman Jocher/ Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku

Część kubaturowa

Budynek składa się z czterech części. W zachodniej zaprojektowano garaże podziemne, a na najniższych kondygnacjach – sale wystaw czasowych. Dla potrzeb wystaw stałych w części południowej wydzielono jednokondygnacyjne pomieszczenie o wymiarach 92 x 60 m. Od północnego wschodu w podziemiach zaplanowano sale wystawowe, powyżej pomieszczenia biurowo-administracyjne. W centrum obiektu – wieżę o wysokości ok. 40 m, pochylającą się w kierunku południowym. Podział funkcjonalny wydzielono dylatacjami konstrukcyjnymi oraz naturalnymi podziałami geometrycznymi budynku. W trakcie prac projektowych należało rozwiązać kilka istotnych zagadnień konstrukcyjnych: stateczność obiektu na wypór wody wraz z niekorzystnym statycznie, mimośrodowym wpływem wieży; stateczność obudowy wykopu w fazie eksploatacji obiektu, po odcięciu tymczasowych kotew gruntowych; nośność i stateczność wieży; w rejonie sali konferencyjnej redystrybucje sił z poziomu placu oraz ortogonalnie zorientowanych kondygnacji garażu na łukową, radialną konstrukcję ścian sali. Południowo-zachodnią fasadę wieży zaprojektowano w całości jako szklaną na konstrukcji aluminiowej, ryglowo- słupowej na stalowej podkonstrukcji nośnej. Ze względu na skomplikowaną geometrię, złożone warunki pracy oraz skalę zdecydowano o zastosowaniu przestrzennego układu nośnego. Dodatkowe wymagania dotyczące maksymalnych możliwych odkształceń konstrukcji, mające bezpośredni wpływ na użytkowanie i bezpieczeństwo, zdecydowały o zastosowaniu konstrukcji hybrydowej – częściowo sprężonej. Stateczność globalną budynku na wypór wody zapewniono przy użyciu ok. 1000 mikropali. W trakcie prac projektowych przeprowadzono szczegółową analizę statyczną z określeniem poszczególnych sił w palach kotwiących.

Autorzy tekstu:

Jacek Droszcz (WA PG), wykładowca WA PG. Od 1995 roku prowadzi studio architektoniczne Kwadrat. Współautor m.in. Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, Centrum Dziedzictwa Historycznego Miasta Gdańska, Nowej Mariny w Gdyni oraz zabudowy Północnego Cypla Wyspy Spichrzów w Gdańsku.

Paweł Gębka (WBL PWr, 1987), od 1993 roku właściciel Biura Projektów PG-Projekt. Główny projektant konstrukcji m.in. takich projektów jak: Galeria Łódzka, Galeria Krakowska Nowe Miasto, Galeria Bałtycka w Gdańsku, Centrum Philips Headquarters w Hamburgu, Stadion Miejski we Wrocławiu, Kaskada na Woli w Warszawie, czy budynku OVO Wrocław.