Nowe życie Okęcia. 800 hektarów w sercu Warszawy zmieni się nie do poznania, gdy powstanie Port Polska

2026-04-23 13:45

Polski sektor lotniczy wchodzi w fazę bezprecedensowej rozbudowy, którą eksperci nazywają paliwem dla rozwoju gospodarki. Skala planowanych prac jest gigantyczna. W najbliższych latach w krajową infrastrukturę lotniskową zostanie zainwestowane ponad 50 miliardów złotych. Dla inżynierów, architektów i firm wykonawczych to nie tylko wyzwanie logistyczne, ale przede wszystkim największy plac budowy w tej części Europy. O tym jak będą się rozwijały polskie lotniska mówiono m.in. podczas trwającego właśnie Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Modernizacja Lotniska Chopina to operacja na otwartym organizmie

Najpilniejszym zadaniem inwestycyjnym jest obecnie rozbudowa Portu Lotniczego im. Fryderyka Chopina w Warszawie. Inwestycja, której koszt szacuje się na 940 milionów złotych, nie jest fanaberią, lecz koniecznością technologiczną. Obecna przepustowość terminala została zaprojektowana dla 15–16 milionów pasażerów, podczas gdy w ubiegłym roku obiekt przyjął rekordowe 24 miliony 370 tysięcy osób.

Znajdujemy się w bardzo ciekawym punkcie. Rozpoczęliśmy modernizację Lotniska Chopina, która - obiektywnie rzecz biorąc - powinna zacząć się znacznie wcześniej. W ubiegłym roku obsłużyliśmy 24 miliony 370 tysięcy pasażerów, ale musieliśmy zredukować popyt o około 20 proc., ponieważ nie byliśmy w stanie przydzielić slotów, o które wnioskowali przewoźnicy.- przyznaje Marcin Danił, członek zarządu Polskich Portów Lotniczych

MuratorPlus: Zazielenianie Katowice Airport

Z perspektywy inżynieryjnej, modernizacja obejmuje zwiększenie powierzchni terminala o 15 procent, co przekłada się na ponad 24 000 m kw. nowej kubatury. Inwestycja to też rozbudowa płyt postojowych. Liczba stanowisk dla samolotów szerokokadłubowych (long-haul) wzrośnie z 15 do 24, a dla wąskokadłubowych z 64 do 83.

To burzenie istniejącej tkanki portu ma jeden cel - dociągnięcie wydolności infrastruktury do poziomu 30 milionów pasażerów w 2029 roku oraz blisko 35 milionów w roku 2032. Inwestorzy kładą ogromny nacisk na sprawność procesów przetargowych, by skrócić czas od ogłoszenia do wejścia wykonawcy na plac budowy.

Okęcie po 2032 roku. Co zamiast lotniska? Architekci będą mogli się wykazać

Najbardziej elektryzującą wiadomością dla urbanistów i deweloperów jest los gruntów po Lotnisku Chopina po uruchomieniu Portu Polska. Mowa o przekazaniu spółce CPK blisko 800 hektarów terenu.

Po 2032 roku cały ruch komercyjny zostanie przeniesiony do nowej lokalizacji hubowej. Chcemy jednak, aby blisko 700 hektarów gruntów na Okęciu nadal pracowało na rzecz gospodarki. Terminal mógłby zostać przekształcony w brakujące w Warszawie wielkie centrum konferencyjno-wystawiennicze o powierzchni 200 tysięcy metrów kwadratowych, doskonale skomunikowane i wyposażone w bazę hotelową – mówi prezes Polskich Portów Lotniczych, Łukasz Chaberski.

Zamknięcie ruchu cywilnego na Okęciu to architektoniczny przełom. Dzięki tej decyzji zniesiony zostanie Obszar Ograniczonego Użytkowania, co uwolni tysiące hektarów w stolicy spod ograniczeń wysokościowych zabudowy oraz rygorów akustycznych związanych z hałasem.

Wizje zagospodarowania samego terminala są śmiałe. Łukasz Chaberski, prezes Polskich Portów Lotniczych, sugeruje na przykład możliwość przekształcenia obiektu w gigantyczne centrum konferencyjno-wystawiennicze o powierzchni 200 000 m kw.

Sam terminal może być łatwo przystosowany do nowej funkcji. Tam są hotele, jest kolej, miejsce jest super skomunikowane - podkreśla Chaberski. To szansa na stworzenie nowej dzielnicy biznesowej, która mogłaby generować zyski dla gospodarki przez kolejne dekady.

Regionalne porty lotnicze nie zostają w tyle

Równolegle z modernizacją Warszawy, rusza projekt stulecia, czyli budowa Portu Polska warta ponad 40 miliardów złotych (a wraz z koleją – ponad 130 miliardów). Strategia Polskich Portów Lotniczych zakłada, że Port Polska nie osłabi regionów, lecz stworzy z nimi efekt synergii. Cała branża generuje obecnie 550 000 miejsc pracy i 60 miliardów złotych wpływów do budżetu. Inwestycje w infrastrukturę mają ten wynik tylko poprawić, przygotowując Polskę na nową erę mobilności.

Łukasz Chaberski podkreśla misyjność spółki.

- Dbamy o rozwój lotnictwa jako takiego w Polsce również poprzez regiony – mówi.

To właśnie w porty regionalne zostanie wpompowana lwia część z zapowiadanych 50 miliardów złotych.

Inwestycyjny boom dotyczy całej Polski. W najbliższych latach port w Krakowie otrzyma ponad 3 miliardy złotych na rozwój (w tym trudną technicznie nową drogę startową), a Poznań ponad miliard złotych.

Nawet Radom, dysponujący certyfikowaną infrastrukturą, ma szansę na nowe otwarcie jako centrum serwisowe dla nowej floty narodowego przewoźnika. Radom ma bowiem pełnić funkcję lotniska wspomagającego dla Mazowsza i województwa świętokrzyskiego. Strategia dla tego portu opiera się na dywersyfikacji – obok obsługi pasażerskiej, Radom ma stać się centrum usług MRO (Maintenance, Repair, and Overhaul).

- Ruch rośnie, narodowy przewoźnik kupił nową flotę i gdzieś trzeba ją obsługiwać – zauważa Chaberski, wskazując na brak wolnych slotów w innych portach. Radom to gotowy produkt, czekający na odważnego przewoźnika:

- Ten, kto pierwszy zainwestuje, wygra, bo przepustowość na Mazowszu jest na wyczerpaniu – kończy prezes Chaberski.

Zobacz galerię i artykuł: Palmy, fornir, okładziny dźwiękochłonne. Latanie samolotem w latach 60. to był luksus, więc i terminal na lotnisku Okęcie był luksusowy

Podcast Architektoniczny
TKHolding. Żałujemy, że architektura przegrała z emocjami i procedurami
Architektura Murator Google News