Spis treści
Czujemy, że nasz prestiż jest fikcyjny
– W naszym środowisku nie mamy poczucia, że jesteśmy postrzegani pozytywnie, bo nie przekłada się to na nasze zarobki. Czujemy, że ten prestiż jest w dużej mierze fikcyjny – mówi Magdalena Pios. Przyznaje jednocześnie, że wyniki raportu, pokazujące zupełnie inny obraz, były dla niej dużym zaskoczeniem.
Czytaj także: Architektura, media i PR – (nie)niebezpieczne związki. Kto stoi za tekstami, które mijają się z prawdą
Mowa o raporcie „Wiarygodni, ale jeszcze nie wpływowi. Medialny wizerunek architektów w Polsce 2026”, przygotowanym na zlecenie „Architektury-murator” przez Instytut Monitorowania Mediów.
Konferencja „Architektura, marketing, media - (nie)bezpieczne związki”.
30 czerwca 2026 odbyła się konferencja „Architektury-murator” - „Architektura, marketing, media - (nie)bezpieczne związki”. Środowisko architektów, marketingowców i mediów przyjechało do Warszawy z całej Polski, by zastanowić się wspólnie nad tym, jak postrzegany jest dziś architekt i jak sprawić, by był widoczny bardziej i lepiej. Punktem wyjścia był raport „A-m” pt. „Wiarygodni, ale jeszcze nie wpływowi. Medialny wizerunek architektów w Polsce 2026”.
Czytaj także: Po raz pierwszy architekci dyskutowali otwarcie o pieniądzach, marketingu i reklamie
W historycznych, zabytkowych murach dawnej drukarni przy Mińskiej 65 w Warszawie spotkali się m.in. prof. Ewa Kuryłowicz, Szymon Wojciechowski, Maciej Miłobędzki, Piotr Lewicki, Monika Arczyńska, ale i przedstawiciele mediów i branży marketingowej. Byli też goście, obecni on-line, jak Robert Konieczny.