Gości woziły kryształowa winda i elektryczne omnibusy. Było centralne ogrzewanie i żelbetowe stropy. Hotel Bristol wyprzedzał swoją epokę

2026-01-27 14:15

Hotel Bristol w Warszawie stanął na działce, której współwłaścicielem był Ignacy Paderewski. W 1899 roku wbito pierwszą łopatę na budowie, a w 1901 już otwarto luksusowy i ultranowoczesny hotel przy Krakowskim Przedmieściu. Po raz pierwszy w Warszawie zastosowano tu stropy żelbetowe i kryształową windę dla gości, a centralne ogrzewanie miały wszystkie pokoje. Elektryczne omnibusy dowoziły stąd gości na dworzec kolejowy.

"Cudowny gmach, istny pałac zaczarowany"

Hotel Bristol w Warszawie już od dnia otwarcia budził zachwyt gości i prasy. "Warszawa zyskała cudowny gmach, istny pałac zaczarowany" – opisywał cytowany wielokrotnie przez media, dziennikarz "Kuryera Warszawskiego" w 1901 roku. Dziś uznaje się ten obiekt za ikonę Warszawy, perłę architektury i świadka burzliwej historii Polski.

SANATO w Zakopanem

Paderewski wśród inicjatorów budowy Bristolu

W 1895 roku Paderewski wraz ze wspólnikami, Stanisławem Roszkowskim i Edmundem Zarembą, kupili teren przy Krakowskim Przedmieściu. Początkowo, na jego części stanęła rotunda, w której znalazła się 60-metrowej długości panorama Jana Styki "Golgota".

Ponieważ jednak teren w śródmieściu był perspektywiczny i potencjalnie mógł przynosić zyski, wspólnicy postanowili zbudować tu hotel. Inicjatorem inwestycji był Stanisław Roszkowski. Powołano Towarzystwo Akcyjne Budowy i Prowadzenia Hotelów w Warszawie, które miało zająć się budową obiektu. Roszkowski znalazł kilku akcjonariuszy oraz nakłonił Ignacego Paderewskiego do sprzedania spółce placu i nabycia akcji. Ogłoszono konkurs na projekt hotelu.

Zwycięski projekt hotelu jeszcze "udoskonalono"

W konkursie na projekt hotelu wpłynęło 17 prac. Wybrano pracę Tadeusza Stryjeńskiego i Franciszka Mączyńskiego. Obiekt miał być secesyjny. Inwestorzy nie byli jednak do końca do niego przekonani. Ostatecznie elewację zmieniono na neorenesansową pod kierunkiem Władysława Marconiego, a secesyjne wnętrza powierzono Otto Wagnerowi Jr. z Wiednia.

To połączenie stylów dało efekt niezwykły – budynek z zewnątrz emanował klasyczną elegancją, a wewnątrz skrywał nowoczesne rozwiązania i artystyczne detale.

Według Wikipedii, przy budowie pracowały głównie firmy krajowe i one były także dostawcami materiałów wykończeniowych. Głównym wykonawcą była firma budowlana Władysława Czosnowskiego, a budową kierował jego syn Tadeusz.

Kryształowa winda, centralne ogrzewanie i elektryczne omnibusy

Bristol od pierwszego dnia był opisywany jako cud techniki i luksusu, co potwierdzają wszystkie źródła historyczne. Biały marmur na ścianach holu, polichromie i techniczne nowinki dla gości.

Otwarcie Hotelu Bristol w 1901 roku było wielką sensacją. Formalnie Polski wówczas nie było. Warszawa była wtedy częścią zaboru rosyjskiego. Nic więc dziwnego, że szyld z nazwą hotelu w dniu otwarcia był napisany cyrylicą. Warszawa zyskała jednak miejsce, które nie tylko oferowało luksusowe pokoje i wykwintną kuchnię, ale także wprowadzało innowacje, o których dotychczas można było tylko pomarzyć.

Jedną z tych innowacji była kryształowa winda dla gości. To była w ogóle pierwsza osobowa winda w Warszawie.

"Winda jest kryształowa, przezroczysta, o białych ramach żelaznych. Robi wrażenie karety z bajki" – pisał ówczesny dziennikarz o jednej z największych atrakcji hotelu, pierwszej osobowej windzie w Warszawie.

W sumie w hotelu zbudowano 11 wind. Jednak goście korzystali tylko z kryształowej. Reszta służyła personelowi. Jak czytamy w recenzji na portalu enjoyyourstay.pl:

„Koszt budowy szacowany był na 2 miliony rubli, porównywalny do rocznego budżetu miasta Warszawy. Bristol był nowocześniejszy od sąsiadującego hotelu Europejski, otwartego 44 lata wcześniej. Niech o jego najwyższej klasie w tamtych czasach świadczy fakt, że był to pierwszy hotel w Polsce, w którym wszystkie 243 pokoje miały centralne ogrzewanie, a 20 pokoi miało prywatne łazienki z sedesem oraz wanną i umywalką z mosiężną armaturą, z ciepłą i zimną wodą. (…) Ponadto personel, który miał bezpośredni kontakt z gośćmi – recepcjoniści, portierzy, kelnerzy – nie otrzymywał pensji ze względu na napiwki.”

Oprócz windy, goście mogli korzystać z centralnego ogrzewania, podwójnej wentylacji, hydrantów przeciwpożarowych i własnej elektrowni. Hotel dysponował także elektrycznymi busami, nazywanymi wówczas omnibusami, które dowoziły gości na dworzec kolejowy – to wszystko sprawiało, że Bristol był symbolem nowoczesności i postępu. Przy hotelu funkcjonowały jednak równocześnie tradycyjne hotelowe konne bryczki, dla gości.

W Bristolu bywały elity: artyści, politycy, dyplomaci i naukowcy

Jak podają niektóre archiwalne źródła, nie od razu hotel zaczął przynosić właścicielom zyski. Mimo licznego grona zachwyconych nim gości, dopiero po około 10 latach funkcjonowania obiekt stał się rentowny.

Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku, Ignacy Jan Paderewski prowadził tu debaty polityczne i zwoływał pierwsze posiedzenia rządu. W lipcu 1923 roku Józef Piłsudski ogłosił tu wycofanie się z polityki.

W okresie międzywojennym Bristol gościł koronowane głowy, dyplomatów i artystów z całego świata. Nocowała tu m.in. Maria Skłodowska-Curie, Wojciech Kossak, Karol Szymanowski czy już współcześnie Mick Jagger z The Rolling Stones.

Co ciekawe,  II wojnę światową hotel przetrwał niemal nietknięty, służąc Niemcom jako siedziba administracyjna. Po wojnie, w 1948 roku, został znacjonalizowany i na wiele lat stracił swój dawny blask. Dopiero gruntowny remont w latach 80. i ponowne otwarcie w 1993 roku przywróciły mu dawną świetność.

Warszawa 1946 rok. Widać m.in. stojący przy Krakowskim Przedmiesciu  Hotel Bristol

i

Autor: Narodowe Archiwum Cyfrowe, domena publiczna Warszawa 1946 rok. Widać m.in. stojący przy Krakowskim Przedmieściu Hotel Bristol

Pięciogwiazdkowy hotel należy dziś do sieci hotelowej Mariott

Obecnie Hotel Bristol, należy do sieci The Luxury Collection należąca do Grupy Mariott International. To pięciogwiazdkowy, wciąż bardzo luksusowy hotel, który łączy w sobie tradycję i nowoczesność. Wnętrza zdobią dzieła sztuki, a pokoje oferują komfort i elegancję. Hotel jest także ważnym centrum kulturalnym, w którym odbywają się koncerty, wystawy i spotkania.

Architektura Murator Google News