Spis treści
Ekologiczny wymóg Unii Europejskiej czy realna potrzeba?
Katowice dołączyły do grona polskich metropolii, które muszą zmierzyć się z wyzwaniem ograniczenia emisji szkodliwych substancji z transportu drogowego. Choć miasto od lat inwestuje w nowoczesny tabor autobusowy, centra przesiadkowe i sieć dróg rowerowych, dane dotyczące dwutlenku azotu (NO₂) nie pozostawiają złudzeń - walka o czyste powietrze to walka o zdrowie mieszkańców. NO₂ jest szczególnie groźny dla najmłodszych, zwiększając ryzyko astmy i infekcji dróg oddechowych, a u dorosłych przyczyniając się do chorób serca.
Wprowadzenie Strefy Czystego Transportu w Katowicach nie jest jednak tylko suwerenną decyzją samorządu, ale obowiązkiem nałożonym przez Komisję Europejską oraz polskie Ministerstwo Klimatu i Środowiska, od którego zależy wypłata środków z KPO. Strefa Czystego Transportu działa już w Krakowie i mieszkańcy nie są zachwyceni. Obywatelski oddolny protest sprawił, że nocami zaczęły tu nawet znikać znaki drogowe wyznaczające granice strefy. Czy podobny los czeka strefę w Katowicach?
Gdzie i kiedy? Mapa krakowskiego wzorca na śląskim gruncie
Strefa Czystego Transportu w Katowicach ma wystartować 29 czerwca 2026 roku. Obejmie ona samo serce miasta - okolice Rynku oraz kluczowe ulice śródmieścia, takie jak fragmenty 3 Maja, Warszawskiej, a także Mariacką, Dyrekcyjną czy Młyńską.
Co istotne, granice strefy wyznaczono tak, by same ulice obwodowe (np. ks. Piotra Skargi czy Dudy-Gracza) pozostały poza restrykcjami, umożliwiając swobodny objazd centrum. Wyłączono także dojazd do szpitala św. Elżbiety przy ul. Maślińskiego.
„Tarcza” dla mieszkańców Katowic i Metropolii
Najważniejszą informacją dla lokalnych kierowców jest fakt, że Katowice wypracowały rozwiązania chroniące interesy obecnych właścicieli aut. Mieszkańcy Katowic oraz wszystkich gmin Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, którzy posiadają swój pojazd przed dniem ustanowienia Strefy, będą mogli poruszać się nim bez ograniczeń tak długo, jak długo auto będzie przechodzić badania techniczne. Nie będzie opłat, wniosków ani znienawidzonych przez wielu naklejek na szybach - kontrola ma odbywać się cyfrowo poprzez system CEP.
- Pisaliśmy też: Strefa czystego transportu w Warszawie ma już rok. Kierowcom nie wystawiono ani jednego mandatu
Kto nie wjedzie do Katowic? Zasady dla przyjezdnych i nowych aut
Restrykcje uderzą przede wszystkim w osoby spoza Metropolii oraz mieszkańców GZM, którzy zdecydują się na zakup auta już po wprowadzeniu strefy. Harmonogram zaostrzania norm wygląda następująco:
- Od czerwca 2026 do czerwca 2029: Auta benzynowe muszą spełniać normę Euro 3 (rok prod. od 2000), a diesle normę Euro 4 (rok prod. od 2005).
- Od lipca 2029 do końca 2033: Dla diesli poprzeczka rośnie do normy Euro 5 (rok prod. od 2009).
- Od stycznia 2034: Nastąpi ostateczne zaostrzenie – benzyna Euro 4 (2005+), diesel Euro 6 (2014+).
Dla osób spoza Katowic i GZM zasady będą nieco surowsze już na starcie – od 2026 roku ich diesle będą musiały spełniać minimum normę Euro 5. Za wjazd nieuprawnionym pojazdem do SCT straż miejska lub policja będą mogły nałożyć mandat w wysokości do 500 zł.
- Zobacz też: Krakowskie metro, czyli 10 miliardów euro, autonomiczne pociągi i schron dla mieszkańców
Co dalej? Będą konsultacje, liczy się głos mieszkańców
Władze Katowic podkreślają, że zaprezentowane założenia to projekt, który zostanie poddany szerokim konsultacjom społecznym. W terminie od 16 marca do 7 kwietnia mieszkańcy będą mogli wypełniać ankiety oraz brać udział w dyżurach eksperckich w Kato Urban Corner. To czas, w którym każdy głos może wpłynąć na ostateczny kształt uchwały, która ma pogodzić ekologiczne wymogi z codzienną wygodą życia w sercu śląskiej aglomeracji.