Z wielkiego ośrodka w Kiekrzu została ściana i gruz
Jeden z najpopularniejszych urbeksów w Polsce, dawny ośrodek Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w poznańskim Kiekrzu, przestał istnieć. Po upadku PRL funkcjonował jako ośrodek policyjny. Po przejściu w zarządzanie miasta, popadł w ruinę.
Degradacja postępowała powoli, by przyspieszyć pod koniec. Początkowo świetnie zakonserwowany i pełen detali, pod koniec nie miał już framug i drzwi; wyposażenie zostało rozkradzione i zniszczone, a część z kilku neonów zniknęła z budynków. W skorupie dawnego wielkiego kompleksu została tylko mozaika i sufit z żółtych metalowych elementów ponad nią.
Zobacz także: Hacjenda Kiekrz, unikatowy dom z lat 70. po remoncie. Pełen cennych skarbów i śladów przeszłości
Z kilku budynków, kilkunastu domków letniskowych i pojedynczych pawilonów została warstwa gruzu. Nad całością góruje fragment zachowanej ściany, na której znajduje się mozaika oraz, bliżej jeziora Kierskiego, pergola wokół rzeźby Matki Polki, która ma zostać odrestaurowana.
Co dalej z mozaiką?
Mozaika mimo wszystko trzymała się świetnie. Duża dwuczęściowa kompozycja przedstawiająca Egipcjanki oraz piramidy wśród palm to dzieło Urszuli Okupniak i Janiny Jakubowskiej z 1972 roku. Obie artystki tworzyły w Poznaniu, tu studiowały, projektowały wnętrza, wystawiały swoje prace i współpracowały przy zleceniach.
Kiedy zamalowano mozaikę sprayem, wyczyściła ją grupa ochotników, która w tym celu przyjechała do Kiekrza z całej Polski (członkowie Nieformalnej Rady ds. Mozaiki i Stowarzyszenia Ochrony Architektury Powojennej oraz jednoosobowe przedstawicielstwo redakcji Architektury-murator).
Przez ostatnie miesiące o mozaikę walczyli mieszkańcy z Rady Osiedla Kiekrz - Dagmara Barańska-Morzy opublikowała petycję ws. jej zachowania. Miasto zaczęło przygotowywać się do rozbiórki ośrodka. W wytycznych przetargu uwzględniono demontaż i przeniesienie mozaiki w nowe miejsce. Plan miasta nie zakładał jednak wyznaczenia dla niej nowego adresu. Jednym z postulatów petycji było ustalenie nowego miejsca - tak, by kompozycja nie utknęła w magazynie na kolejne lata.
Zobacz także: Nowy Strzeszyn wyróżniony za podejście w projektowaniu miejsc do mieszkania. To świetny projekt łączący życie i architekturę
Rada Miasta przyjęła uchwałę przychylającą się do petycji; wyznaczono nowy adres: ul. Święty Marcin 30. Mozaika miała się znaleźć w podwórzu budynku kina Muza. Grono ekspertów uznało jednak, że nie jest to właściwe miejsce i z planu zrezygnowano.
Aktualnie trwają jeszcze poszukiwania docelowego miejsca ekspozycji mozaiki
— mówi mi Filip Borowiak, rzecznik prasowy POSiR, który razem z Estradą Poznańską zarządza terenem ośrodka. — Ściana z mozaiką została zabezpieczona i znajduje się w tej chwili na terenie byłego ośrodka policyjnego przy ul. Chojnickiej w Poznaniu — dodaje. Tkwi w betonowym sarkofagu pośrodku gruzu. Póki nie ma dla niej nowego adresu, los egipskiej mozaiki nie jest pewny.
Co z neonami?
Budynki ośrodka otrzymały w PRL-u planetarne nazwy, były więc neony: Wenus, Merkury. Z biegiem czasu z niestrzeżonego terenu znikały kolejne litery. Z Merkurego w zeszłym roku został sam stelaż. W Wenus ktoś zniszczył wszystkie rurki neonu. Ale wciąż tkwił na budynku.
Neony zostały zabezpieczone i zmagazynowane na terenie Poznańskich Ośrodków Sportu i Rekreacji
— odpowiada na kolejne moje pytanie rzecznik. Liczba mnoga zostawia mnie z kolejnymi pytaniami; odpowiedzi są zdawkowe. Gdzie trafią? Tego też nie wiadomo.
Ośrodek policyjny w Kiekrzu stał się kolejną ofiarą podejścia Poznania do architektury socrealizmu i powojennego modernizmu (wciąż trwa tu m.in. impas związany z Halą Arena w Poznaniu). Zamiast zagospodarować - wyłączono go z użytku. Gdy zamienił się ruinę - wyburzono go. Miast, które nie dostrzegają potencjału adaptacji jest oczywiście więcej (pierwsze z brzegu - Starachowice), jednak dziś, w 2026 roku każde miasto dbające o przyszłe pokolenia swoich mieszkańców powinno walczyć o to, by się na tej liście nie znaleźć.
Gdzie trafi ogrom gruzu z Kiekrza?
Zobacz także: Stare na nowo. Wśród 40 nominowanych do nagrody im. Miesa van der Rohe 2026 królują rewitalizacje, modernizacje i adaptacje