Spis treści
Wizualizacje nowej Warszawy Wschodniej pełne błędów
O wielkiej modernizacji kolejowej linii średnicowej w Warszawie mieszkańcy słyszą od wielu lat. Jeszcze w 2018 r. PKP PLK twierdziło, że inwestycja ruszy w 2020 r. Sześć lat później słyszymy już, że kluczowa część projektu wystartuje dopiero w kolejnej dekadzie.
Póki co udało się zmodernizować Dworzec Zachodni, a jeszcze w tym roku ma się rozpocząć modernizacja Dworca Wschodniego. Zmiany będą duże – powstanie m.in. nowy tunel pieszy pod stacją, a perony przykryje wspólne zadaszenie. Wartą 3,6 mld zł umowę z wykonawcą, firmą Torpol, podpisano 12 sierpnia 2026 r. Przy tej okazji po raz pierwszy dokładnie pokazano, jak właściwie odnowiona stacja będzie wyglądać. Plansze z wizualizacjami zaprezentowano podczas konferencji prasowej, w której wziął udział m.in. minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
Niestety, mimo trwających lata przygotowań do inwestycji najwyraźniej zabrakło czasu na porządne przygotowanie wizualizacji. Wystarczy porównać dwie poniższe grafiki – choć prezentują stację z tej samej strony, nie zgadza się długość i kształt peronów. Zupełnie inny jest również układ torów na pierwszym planie, a w dodatku miejscami zdają się one „pływać” i zlewać ze sobą w sposób charakterystyczny dla obrazków stworzonych za pomocą sztucznej inteligencji. Warto też zwrócić uwagę na przeszklenia w zadaszeniu stacji, które na pierwszej grafice są nieprzejrzyste, a na drugiej widać przez nie ludzi.
- Sprawdź też: Będziesz jeździć 3. linią metra? Lepiej polub schody i słupy. Sknocono przesiadkę do centrum
Za przekłamania nikt nie bierze odpowiedzialności
Ktoś powie – to przecież drobne błędy, a wizualizacje zawsze nieco przekłamują. Tak też tłumaczyło się w odpowiedzi na nasze pytania PKP PLK, podkreślając, że grafiki „mają charakter poglądowy i promocyjny”. Trudno jednak nie zadać pytania: dlaczego, mimo wielu lat na przygotowanie projektu i budżetu na poziomie 3,6 mld zł, państwowy inwestor prezentuje obywatelom materiały niskiej jakości i niezgodne z rzeczywistością? Nie mówimy przecież o prywatnym deweloperze, który koloryzuje, żeby sprzedać więcej mieszkań. Mowa o państwowej spółce, która odpowiada za interes publiczny. Mamy chyba prawo oczekiwać, że ktoś przynajmniej obejrzy wygenerowane grafiki i poprawi najbardziej rażące błędy, zanim obrazki te zaprezentują mediom zarządca narodowej sieci kolejowej oraz minister infrastruktury?
Co ciekawe, gdy próbowaliśmy ustalić, kto obrazki stworzył, okazało się to zaskakująco trudne. Od wykonawcy przebudowy usłyszeliśmy stanowcze: „Torpol S.A. nie jest autorem przedmiotowych materiałów graficznych”. Na odpowiedź ze strony projektanta, firmy Torprojekt, wciąż czekamy. Od pracowni Kuryłowicz & Associates, która współodpowiada za projekt Warszawy Wschodniej, usłyszeliśmy, że z uwagi na zapisy w umowie nie mogą tej sprawy skomentować. Inwestor, czyli PKP PLK, odpowiedział:
Przedstawione wizualizacje mają charakter poglądowy i promocyjny. Ich celem jest zobrazowanie planowanych rozwiązań architektonicznych i funkcjonalnych, natomiast nie stanowią one dokumentacji projektowej ani podstawy do realizacji robót budowlanych. (...) Zakres zamówienia został określony przez PLK SA w dokumentacji z postępowania przetargowego, w szczególności w Programie Funkcjonalno-Użytkowym oraz przekazanym projekcie budowlanym. Na obecnym etapie do obowiązków Wykonawcy należy opracowanie projektów wykonawczych na podstawie przekazanej dokumentacji oraz wymagań określonych przez Zamawiającego.
Jednocześnie na pytanie, kto przygotował wizualizacje, PKP PLK nie odpowiedziało wprost, podając jedynie: „dokumentacja projektowa została opracowana przez biuro projektowe Torprojekt przy współudziale pracowni Kuryłowicz & Associates”.
Wychodzi na to, że grafik nie stworzył nikt. Wygenerowały się same. Odpowiedzialność rozpłynęła się, jak rozpływają się ludzkie twarze i sylwetki pociągów na oficjalnych grafikach.
- Przejdź do galerii: Dworzec Warszawa Wschodnia przed przebudową