Spis treści
Domy z drewna i czerwonej gliny
W indeksie głodu ONZ Madagaskar zajmuje 124. miejsce, czyli przedostatnie na świecie. Według UNICEF 37 proc. dzieci musi tam pracować, by mieć co jeść. W liczącym ponad 30 mln mieszkańców kraju z Antananarywy na północ prowadzi tylko jedna asfaltowa droga.
Czytaj także: Pracownia Zaha Hadid Architects zaprojektowała największe lotnisko w Afryce. To Bishoftu International Airport w Etiopii
Bieda bezpośrednio odbija się w tutejszej architekturze. Na wsiach domy buduje się z ziemi i drewna. Najczęściej mają drewniany szkielet obłożony z obu stron gliną o charakterystycznym czerwonym kolorze, wynikającym z wysokiej zawartości żelaza. Po wyschnięciu materiał tworzy zaskakująco trwałą konstrukcję. Na ścianach wielu domów do dziś widać ślady po wodzie sięgające około 70 cm. Dachy kryje strzecha, wewnątrz jest klepisko i dwie izby, w których mieszka po 8–10 osób. Gotuje się na zewnątrz, na kamieniach, a śpi na matach wyplatanych z bambusa.
Na Madagaskarze to jednak nie dom ma być najtrwalszą budowlą. Tę rolę pełni grobowiec. Podczas gdy domy powstają z gliny i innych nietrwałych materiałów, rodzinne mauzolea wznosi się z kamienia. To one mają przetrwać pokolenia i są najważniejszą inwestycją budowlaną rodziny.
„Komfort dla nieśmiertelności”
Tradycyjny grobowiec powstaje wyłącznie z kamienia, bez użycia cementu. Budowę rozpoczyna wykopanie fundamentu na głębokość około metra i wykonanie podwyższonej podstawy. Jak mówią mieszkańcy, zapewnia ona zmarłym większy „komfort dla nieśmiertelności”. Wnętrze ma prosty, funkcjonalny układ. Wzdłuż ścian znajdują się kamienne platformy, zwykle rozmieszczone na trzech poziomach. Ciała owinięte w tradycyjną tkaninę lambalandi składa się najpierw na najniższej platformie.
Przy kolejnych pochówkach szczątki wcześniejszych zmarłych przesuwa się wyżej, dzięki czemu jeden grobowiec może służyć rodzinie przez wiele pokoleń. Choć konstrukcja pozostaje podporządkowana tradycji, elewacje i wnętrza stają się miejscem indywidualnej ekspresji.
W książkach – architektura Europy
W mojej rodzinie wybudowaliśmy grobowiec i to ja zaprojektowałem jego dekoracje. Na ścianach umieściliśmy motywy inspirowane sztuką egipską. To był pomysł mojego dziadka. Wewnątrz, przy ścianach, znajdują się dekoracyjne elementy według mojego projektu
– opowiada student architektury z Madagaskaru.
Jest na trzecim roku architektury i inżynierii lądowej, kończy studia licencjackie. O rodzimej architekturze na uczelni uczył się niewiele – poznał jedynie podstawowe informacje z dokumentów. Program studiów koncentruje się przede wszystkim na architekturze europejskiej, jej dziedzictwie i nowych technologiach.
– Na Madagaskarze właściwie nie ma pełnoprawnej szkoły architektury, dlatego program ogranicza się do podstaw i nie daje możliwości pogłębionej nauki – mówi. Po studiach chciałby rozwijać się zarówno w sztuce, jak i architekturze, ale raczej za granicą, w kraju nie widzi takich możliwości.
Ile kosztuje budowa grobowca?
Budowę grobowca poprzedza konsultacja z mpanandro – tradycyjnym doradcą, który zgodnie z lokalnym kalendarzem i wierzeniami wyznacza pomyślny termin rozpoczęcia prac. Według tradycji nie wolno organizować pochówku we wtorek ani w czwartek.
Czytaj także: Kenijskie jaskinie i materiały charakterystyczne dla wschodniej Afryki w instalacjach Stelli Mutegi
Sam początek budowy nie ma uroczystego charakteru. Rodzina spotyka się przede wszystkim po to, by zorganizować prace. Grobowce wznoszą wyspecjalizowani rzemieślnicy. Prosty obiekt kosztuje około 10 mln ariary, czyli - w przeliczeniu - 8 900 zł. Dla porównania, średnie miesięczne zarobki wynoszą między 150 zł (osoby pracujące na roli lub w kamieniołomie) a 300 zł (tragarze). Bogato zdobione mauzolea z dodatkowymi pomieszczeniami kosztują nawet 20 mln ariary, dlatego pozostają dostępne głównie dla zamożniejszych rodzin.
Architektura grobowców odzwierciedla strukturę społeczną Madagaskaru. Są to grobowce rodzinne, przeznaczone dla wielu pokoleń, dlatego można je wielokrotnie otwierać podczas kolejnych pochówków, pod warunkiem że od poprzedniego pogrzebu minęło co najmniej sześć miesięcy. Wyjątek stanowią osoby zmarłe podczas epidemii, których nie chowa się w rodzinnych grobowcach.
Relacja z przodkami nie kończy się wraz z pochówkiem. Jednym z najważniejszych rytuałów jest famadihana – ceremonia ponownego owinięcia szczątków. Po kilku latach kości przodków wyjmuje się z grobowca, owija nową tkaniną i ponownie składa wewnątrz. Obrzędowi towarzyszy wspólna uczta. Zabija się bydło, a mięso dzieli między rodzinę i uczestników ceremonii.