Spis treści
Artykuł pochodzi z bieżącego wydania „Architektury-murator”.
Aleppo: odbudowa codzienności
Sozdar Abdo, Dima Dayoub i Rama Omar to architektki z Syrii, które skupiają się na odbudowie Aleppo, miasta dotkliwie zniszczonego po ponad 13 latach wojny. Ich praca nie polega jednak wyłącznie na rekonstrukcji murów czy odtwarzaniu historycznych detali. Traktują architekturę jako narzędzie odbudowy życia społecznego, pamięci miejsca i lokalnej tożsamości.
Czytaj także: Architektki wolności, czyli 50 lat po rewolucji goździków
Mimo że sytuacja w Syrii wciąż pozostaje niestabilna, projektantki próbują przywrócić miastu jego codzienny rytm. Koncentrują się przede wszystkim na architekturze codzienności: dawnych domach, dziedzińcach, przestrzeniach publicznych i budynkach, które po odnowieniu znów mają służyć ludziom jako placówki medyczne, kawiarnie, inne miejsca spotkań czy przestrzenie wspólnotowe.
Architektki duży nacisk kładą na współpracę z lokalnymi rzemieślnikami. Nie tylko korzystają z ich umiejętności, lecz także pomagają dokumentować i przekazywać tradycyjną wiedzę kolejnym pokoleniom. Dzięki temu odbudowa Aleppo staje się jednocześnie sposobem na zachowanie dziedzictwa, tworzenie miejsc pracy oraz wzmacnianie społeczności, która próbuje odzyskać sprawczość po latach przemocy i zniszczeń.
Green Rock: budowanie z gruzu
Green Rock to oddolna inicjatywa działająca w Gazie, odpowiadająca na jeden z najbardziej podstawowych problemów po zniszczeniach wojennych: brak materiałów do odbudowy i ogromna ilość zalegającego gruzu. Miasto pokrywa dziś ponad 60 milionów ton zniszczonych budynków, a ponad 90% domów zostało uszkodzonych. Green Rock próbuje przekształcić krajobraz ruin w zasób, wykorzystując pozostałości zburzonych domów do produkcji cegieł potrzebnych do budowy tymczasowych schronień.
Czytaj także: Żądamy przestrzeni do prania i suszenia! Bal Architektek o projektowaniu mieszkań z uwzględnieniem miejsca na suszenie ubrań
Warto jednak pamiętać, że gruz w Gazie nie jest neutralnym materiałem. To symbol żałoby: pod zawalonymi budynkami wciąż mogą znajdować się tysiące ciał, a usuwanie ruin utrudniają brak sprzętu, niewybuchy, ryzyko kolejnych ataków i ograniczony dostęp do części terenów. W tym kontekście gest Green Rock, czyli próba przekształcenia zniszczenia w materiał do budowy schronień, nabiera jeszcze mocniejszego znaczenia.
Za inicjatywą stoi Suleiman Abu Hasnineh, który w małym warsztacie w Gazie kieruje zespołem wysiedlonych mężczyzn, wyrabiających modułowe cegły o kształtach przypominających klocki LEGO. Proces polega na mieleniu gruzu, mieszaniu go z ziemią i wodą, a następnie formowaniu produktów bez użycia cementu. To szczególnie ważne w kontekście blokady, która ogranicza dostęp do materiałów budowlanych, a także tego, że tradycyjne budowanie jest drogie, czasochłonne i obciążające środowiskowo.
Jinwar: infrastruktura wolności
Wioska w Rożawie, w północno-wschodniej Syrii, została zbudowana jako przestrzeń wspólnego, niezależnego i bezpiecznego życia dla kobiet oraz dzieci. Projekt powstał z inicjatywy ruchu kobiecego i jest skierowany m.in. do tych, które chcą żyć poza przymusową instytucją małżeństwa, straciły mężów w czasie wojny albo doświadczały przemocy w rodzinie. To nie jest więc tylko osada mieszkaniowa, ale eksperyment społeczny: próba stworzenia miejsca opartego na solidarności, samostanowieniu i wspólnym zarządzaniu codziennością.
Ważnym elementem Jinwar jest ekologia i powrót do lokalnych technik budowania. Domy w wiosce powstały z cegieł z gliny, czyli w tradycyjnej technologii dostosowanej do klimatu regionu. Podobnie jak w przypadku Gazy czy Aleppo materiał i technika nie są tu neutralne: stają się częścią większej wizji życia poza przemocą, zależnością i zniszczeniem. Budowanie z ziemi oznacza tu nie tylko dostęp do łatwej niskiej technologii, lecz także relację z miejscem, klimatem i lokalną wiedzą.
Jinwar działa jako samoorganizująca się wspólnota. Mieszkają tam Kurdyjki, Arabki, Jazydki i kobiety innych tożsamości, a decyzje dotyczące codziennego życia oraz pracy podejmuje się podczas zgromadzeń wioski. Na miejscu rozwijane są także elementy wspólnej ekonomii: ogród, produkcja rolna, piekarnia, mały sklep i przygotowywanie suszonych warzyw na zimę. To ważne, bo projekt nie zatrzymuje się na symbolicznym geście „bezpiecznej przestrzeni”, tylko próbuje stworzyć realne warunki do codziennego utrzymania i współzależności.
W kontekście współczesnych dyskusji, a także działań przy odbudowie Syrii czy Strefy Gazy trudno nie myśleć o powojennej Polsce, szczególnie Warszawie po 1945 roku: o Muranowie i gruzobetonie, o Biurze Odbudowy Stolicy, ale też o mniej spektakularnych działaniach architektów/-ek, konserwatorów/-ek i dokumentalistów/-ek, którzy próbowali ocalić wiedzę o zburzonym mieście. Odbudowa nigdy nie jest neutralna. Ona zawsze wiąże się z decyzją o tym, co zostanie zapamiętane, a co przemilczane, i kto ma prawo zacząć od nowa.