Setki bloków „nigdzie” już teraz, tramwaj może za 15 lat. O metro lepiej nie pytaj

To przedziwna część Warszawy. Przyłączona do stolicy w 1916 r., ale jeszcze do niedawna półdzika. Ale to już przeszłość – Siekierki i Augustówka to dziś ogromny plac budowy, a w planach są kolejne dziesiątki osiedli. Osiedli zaskakująco dobrze zaplanowanych – i tylko wydajna komunikacja miejska, jak zwykle, dotrze tu na szarym końcu.

Architekt Krzysztof Zalewski. Nie każde miasto musi mieć city i nie wszędzie musimy stawiać wieżowce

Siekierki i Augustówka to pustkowia? Przyjedź, to się zdziwisz

To Mokotów, choć na pierwszy rzut oka trudno to rozpoznać. Półdzikie nieużytki ciągnące się aż do Wisły, zaniedbane ogródki działkowe, rozrzucone tu i ówdzie domki, wąskie asfaltówki bez chodników. Przez lata planowano tu najróżniejsze inwestycje – olimpijski kompleks sportowy, zespół obiektów naukowych, park technologiczny – ale żadna nie wypaliła. Rozległe obszary dawnych terenów zalewowych pozostały praktycznie niezagospodarowane. Z oznak cywilizacji najbardziej rzuca się w oczy przecinająca ten obszar Trasa Siekierkowska, sanktuarium maryjne oraz wielka elektrociepłownia z wysokimi kominami.

Ale to już ostatnie chwile „dzikości”. Na północ od Trasy Siekierkowskiej wyrasta osiedle na osiedlu. Nieopodal buduje się centrum handlowe Plac Wiślany. Po południowej stronie wielopasmowej arterii wciąż króluje natura, jednak i ona ustępuje miejsca zabudowie. „Uchwalony plan dla okolic ulic Antoniewskiej dopuszcza na dużej części obszaru zabudowę wielorodzinną nawet do siedmiu kondygnacji” – pisał niedawno nasz redakcyjny kolega Dariusz Jędrzejewski, dodając: „Są też tereny przeznaczone na działalność usługową, w tym oświatę oraz sport i rekreację czy handel”.

Plan miejscowy zagospodarowania przestrzennego Czerniakowa Południowego w Warszawie (2025)

i

Autor: UM Warszawa/ Materiały prasowe Plan miejscowy zagospodarowania przestrzennego Czerniakowa Południowego w Warszawie (2025) Kliknij, aby powiększyć

Mowa o uchwalonym w 2025 ambitnym planie miejscowym dla obszaru Czerniakowa Południowego. Jego celem jest stworzyć na nadwiślańskich pustkowiach miasto pełną gębą. Przemyślana sieć dróg, bloki z usługami, szkoły i przedszkola, sport i rekreacja – pomyślano o wszystkim, nawet o sieci kanałów, które pozwolą odprowadzać z tych podmokłych terenów wodę do wysychającego Jeziorka Czerniakowskiego. Jak ustaliła „Gazeta Wyborcza”, deweloperzy dostają tu zgodę na osiedla tylko pod warunkiem, że wezmą na siebie wybudowanie niezbędnej infrastruktury (media, ulice, chodniki itd.). Do tego każda inwestycja musi uzyskać zgodę specjalnego miejskiego zespołu, żeby zagwarantować, że nowe osiedla są zgodne z planem zarządzania wodami opadowymi. Mimo tak surowych wymogów deweloperzy, mówiąc kolokwialnie, walą drzwiami i oknami.

Odległe plany budowy tramwaju. Zablokowały go komory ciepłownicze

Niestety, plany rozwoju sieci transportu publicznego jak zwykle nie nadążają za budową osiedli. Kilka lat temu nie udało się z Chrzanowem na dalekim Bemowie: choć metro miało dotrzeć na pustkowie, zanim powstaną osiedla, ostatecznie to bloki wyrosły pierwsze. Teraz podobny los miasto szykuje Siekierkom i Augustówce, z tym że w ich przypadku miasto nawet nie próbowało. Od początku założono, że to osiedla powstaną wcześniej.

Przypomnijmy: w latach 2017–2019 powstała kluczowa dla Siekierek, szeroka al. Polski Walczącej. To ważna arteria łącząca Trasę Siekierkowską z ul. Czerniakowską, zaś dla mieszkańców nowych osiedli – główna ulica wiodąca do centrum. Choć w planach od lat była budowa trasy tramwajowej pośrodku tej arterii, odłożono ją w czasie. Pozostawiono jedynie rezerwę terenową, tymczasowo wykorzystywaną jako buspas. To już coś, choć nie ma wątpliwości, że docelowo musi tu dotrzeć – znacznie bardziej wydajny i ekologiczny – transport szynowy. Kiedy? Najwcześniej w drugiej połowie lat 30. Według projektu oficjalnej Strategii Rozwoju Warszawy 2040+ nastąpi to do 2044 r.

Aleja Polski Walczącej w Warszawie
Autor: SZRM/ Materiały prasowe Aleja Polski Walczącej w Warszawie. Pośrodku buspas w miejscu przyszłej trasy tramwajowej
Al. Polski Walczącej w Warszawie
Autor: zmid.waw.pl/ Materiały prasowe

Jak dowiedziała się „Wyborcza”, budowa tramwaju planowana jest w dwóch etapach. Najpierw powstałoby przedłużenie istniejącej trasy tramwajowej od ul. Gagarina do zawrotki przed Trasą Siekierkowską. To inwestycja planowana do 2044 r. W dalszej przyszłości tramwaj pokonałby Trasę i dotarłby do docelowej pętli tramwajowo-autobusowej obok elektrociepłowni EC Siekierki (według planu miejscowego ma tam docierać przedłużenie al. Polski Walczącej). To jednak na razie tylko luźne plany: inwestycja nie ma projektu, nie zarezerwowano też na nią środków w budżecie.

Dlaczego mieszkańcy już istniejących osiedli będą czekać na tramwaj tak długo? To skutki decyzji sprzed wielu lat. Gdy projektowano al. Polski Walczącej, uznano, że nie zostaną przesunięte znajdujące się pod jej trasą komory ciepłownicze. Decyzję tę podjęło nieistniejące już Biuro Drogownictwa i Komunikacji, swego czasu słynące z „prosamochodowego” projektowania, które spychało potrzeby innych użytkowników dróg (pieszych, rowerzystów, pasażerów komunikacji miejskiej) na dalszy plan. Swoją rolę w decyzji BDiK odegrał też zapewne wysoki koszt przesuwania komór. Sęk w tym, że nad komorami ciepłowniczymi nie ma sensu kłaść szyn tramwajowych, gdyż w razie jakiejkolwiek awarii sieci trzeba by było demontować torowisko i skuwać beton. Zaniechanie przesunięcia komór było więc tylko odsunięciem problemu w czasie – zanim miasto zbuduje tramwaj na Siekierki, i tak trzeba będzie to zrobić. Jedyna różnica jest taka, że na skutek inflacji będzie drożej, a prace utrudnią życie kierowcom korzystającym z al. Polski Walczącej.

Siekierki i Augustówka
Autor: Szymon Starnawski Siekierki są już zabudowane nimal w całości, Augustówka zaczyna się zabudowywać

3. linią metra na Siekierki pojadą może nasze wnuki

W dalszych planach miasta na Siekierki i Augustówkę jest jeszcze bardziej wydajny środek transportu: metro. Konkretnie – 3. linia metra, której pierwszy odcinek na Pradze-Południe ma powstać w latach 2028–2031. W dalszej przyszłości Warszawa chce przedłużyć tunele z Gocławia pod Wisłą, obsłużyć Gościniec, Siekierki i Sielce, a następnie dowieźć pasażerów do przesiadki na 1. linię metra na stacji Racławicka. Stąd będzie już można błyskawicznie dotrzeć M1 do centrum.

Budując sieć transportową miasta w pierwszej kolejności zawsze stawia się na metro lub kolej miejską. Stosując porównanie do systemu krwionośnego można je porównać do tętnic. Dlatego rozpoczynamy przygotowania do budowy linii M3

– mówił w 2021 r. Michał Olszewski, zastępca Prezydenta Warszawy.

Mapa 4 z 5 planowanych w Warszawie linii metra

i

Autor: Metro Warszawskie/ Materiały prasowe Mapa 4 z 5 planowanych w Warszawie linii metra Kliknij, aby powiększyć

Na ową „tętnicę” Siekierki (i – pośrednio – Augustówka) poczekają jednak długo. Na ten moment miasto deklaruje jedynie, że przedłużenie linii M3 na Mokotów nastąpi po 2044 r. To odległy termin, a w dodatku możliwe są przecież opóźnienia. Jeszcze kilka lat temu miasto twierdziło, że do 2050 r. Warszawa będzie mieć 5 linii metra. Dziś urzędnicy przyznają już, że aż tak szybko nie pójdzie.

Warto też wspomnieć, że według projektu Strategii Rozwoju Warszawy 2040+ powstanie przedłużenia linii M3 wcale nie jest pewne. W dokumencie tym zapisano bowiem, że odcinki metra planowane po 2044 r. należy realizować jedynie „w przypadku, gdy analizy ruchowe i ekonomiczne wykażą zasadność ich budowy”. Póki co przedłużenie 3. linii metra jest zatem tylko kreską na papierze i nie należy do priorytetów miasta. Wszystko wskazuje na to, że wcześniej powstanie 4. linia metra z Tarchomina na Wilanów.

Podcast Architektoniczny
Maciej Kowalczyk: Kultura konkursów architektonicznych w Polsce. A także jej brak
Architektura Murator Google News