Spis treści
- Co to jest Zintegrowana Sieć Kolejowa w Polsce?
- Historyczny moment w dziejach polskiej kolei
- Standardy szwajcarskie na polskim gruncie
- Inżynieria greenfield, czyli odcięcie od XIX-wiecznego dziedzictwa
- Od CMK po magistrale zachodnie
- Jak będzie wyglądała Zintegrowana Sieć Kolejowa - nowa mapa połączeń
- Wymiar lokalny, towarowy i odporność państwa
Co to jest Zintegrowana Sieć Kolejowa w Polsce?
Zintegrowana Sieć Kolejowa to projekt na dekady, który docelowo ma skonsolidować transport w Europie Środkowo-Wschodniej.
Według założeń ma stworzyć nowoczesną sieć kolejową na terenie Polski, która ma się charakteryzować imponujacymi parametrami. Cały kraj pokonamy koleją w nie więcej niż trzy godziny.
W ramach Zintegrowanej Sieci Kolejowej zaplanowano:
- 4700 km nowych linii kolejowych, z czego 2700 km to linie KDP (250 km/h+), a 2000 km to nowe linie konwencjonalne i lokalne.
- 5600 km modernizacji istniejących szlaków.
- 27 nowych miast włączonych do sieci kolejowej, co jest istotnym elementem budowy Polski policentrycznej.
To inżynieryjne przedsięwzięcie ma na celu nie tylko skrócenie czasu podróży (Warszawa–Szczecin w 175 min), ale przede wszystkim stworzenie wydajnego korytarza dla portów morskich i transportu intermodalnego, co przełoży się na realne wpływy do budżetu państwa.
- Czytaj też: Przebudowa Warszawy Wschodniej. Ogromny dach, nowe schody, estakada i windy. Jest umowa z wykonawcą
Historyczny moment w dziejach polskiej kolei
Minister Maciej Lasek, pełnomocnik rządu ds. Portu Polska, określił prezentację ZSK jako historyczny moment.
- To pierwszy tak kompleksowy i długofalowy plan rozwoju kolei w Polsce. Ta sieć zakłada wybudowanie przez Port Polska oraz PKP PLK 4700 km nowych linii kolejowych – mówił.
Co ważne dla inżynierów i planistów, nowa koncepcja zrywa z modelem zbiegania się wszystkich linii w jednym punkcie. Zamiast 10 szprych, projektanci wytyczyli 19 magistrali kolejowych, łączących odcinki istniejące z nowo budowanymi, co ma stworzyć odporną na zakłócenia sieć połączeń odpowiadającą rzeczywistym potrzebom.
Infrastruktura ta została zaplanowana jako obiekt podwójnego zastosowania, co w obecnej sytuacji geopolitycznej jest priorytetem - linie będą dostosowane do transportu ciężkiego sprzętu wojskowego.
Pierwsze 1000 km nowych tras ma powstać do 2035 roku, a równolegle PKP PLK zmodernizuje 5600 km istniejących torów
Jedną z najważniejszych będzie linia „Y” łącząca Warszawę, Łódź, Poznań i Wrocław.
- Polecamy też: Budowlana partyzantka na torach? Kradzieże za 12,5 mln zł i 5 lat poślizgu. Raport NIK o inwestycjach kolejowych
Standardy szwajcarskie na polskim gruncie
Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury do spraw kolei, wskazał, że celem jest osiągnięcie standardów znanych z Austrii czy Szwajcarii.
- Polska kolej musi przestać być „przyzwoita”, a stać się „dobra” na wzór systemów austriackich czy szwajcarskich. Oznacza to budowę nowych linii o wysokich parametrach prędkości, od 250 do nawet 350 km/h – mówi.
Malepszak podkreślał że sieć kolejowa zaczyna się zatykać, zwłaszcza w aglomeracjach, dlatego niezbędne są działania punktowe poprawiające przepustowość tam, gdzie modernizacje sprzed 20 lat okazały się niewystarczające. Cel jest ambitny - obsługa nawet 750 milionów pasażerów rocznie.
Przytoczył też statystyki - rok 2023 zamknął się liczbą 439 milionów pasażerów, prognoza na ten rok to 470 milionów, a w 2025 roku zakłada się przełamanie bariery pół miliarda.
- Nigdy takiej pracy eksploatacyjnej w ruchu pasażerskim nie było, nawet w latach 70. czy 80. - zaznaczył wiceminister.
ZSK ma umożliwić dołożenie do tego wyniku kolejnych 200 - 250 milionów pasażerów.
- Sprawdź też: Koniec fazy projektowej Portu Polska. Wiemy, kiedy na plac budowy wjadą pierwsze palownice
Inżynieria greenfield, czyli odcięcie od XIX-wiecznego dziedzictwa
Piotr Rachwalski, członek zarządu Portu Polska, podkreśla, że obecnie Polak odbywa średnio 10 podróży koleją rocznie, podczas gdy średnia europejska to 16, a szwajcarska aż 50. Według niego nie da się rozwijać nowoczesnego kraju w oparciu o XIX-wieczną sieć zbudowaną przez zaborców w zupełnie innych realiach gospodarczych. Nowy model ma być modelem policentrycznym, odpornym na zakłócenia i opartym na współpracy z setkami ekspertów regionalnych.
Od CMK po magistrale zachodnie
Rachwalski zwrócił też uwagę na archaiczność obecnego układu.
- Nie da się rozwijać nowoczesnego kraju w oparciu o XIX-wieczną sieć kolejową, zbudowaną przez zaborców w innych realiach geograficznych i gospodarczych - podkreślał.
ZSK ma być odpowiedzią na te ograniczenia poprzez budowę w nowym terenie (greenfield), co pozwoli na realne skracanie czasów przejazdu, a nie tylko leczenie poszczególnych ran starej infrastruktury.
Prezes PKP PLK, Piotr Wyborski, potwierdził, że pod koniec przyszłego roku polska kolej wejdzie w erę dużych prędkości dzięki wprowadzeniu na Centralnej Magistrali Kolejowej (CMK) prędkości 250 km/h.
PLK, zarządzająca 19 000 km linii, koordynuje projekty ZSK z własnym programem o wartości ponad 180 miliardów złotych. Już teraz trwają prace nad takimi wyzwaniami jak zachodnia obwodnica Szczecina czy alternatywny dostęp do portu w Gdańsku.
Jak będzie wyglądała Zintegrowana Sieć Kolejowa - nowa mapa połączeń
Dyrektor Biura Transportowych Projektów Horyzontalnych i Studialnych w CPK, Michał Pyzik zaprezentował techniczne kręgosłupy nowej sieci, porównując je do autostrad i dróg ekspresowych.
Oto najważniejsze magistrale i założenia czasowe ZSK:
- Linia „Y” i jej przedłużenia - trzon sieci zapewniający czas przejazdu Warszawa–Łódź w 40 minut oraz Warszawa–Wrocław/Poznań w 100 minut. Zaplanowano przedłużenie „Y” w kierunku czeskiej Pragi przez Wałbrzych oraz w stronę Berlina i Szczecina przez Gorzów Wielkopolski (Warszawa–Szczecin w 175 minut).
- Magistrala Zachodnia - połączy Szczecin i Gorzów z Zieloną Górą oraz Wrocławiem, włączając do sieci m.in. Polkowice.
- CMK Północ - nowa trasa przez Płock, Toruń, Grudziądz do Gdańska. Pozwoli na dojazd z Gdańska i Bydgoszczy do Warszawy w 100 minut, a z Torunia w zaledwie 70 minut.
- Magistrala Bałtyk - Czechy - połączenie Grudziądza, Bydgoszczy, Torunia i Poznania, wspierające korytarz z Czech do polskich portów (Wrocław–Gdańsk poniżej 3 godzin).
- Magistrala Południowa - ważna dla najgęściej zaludnionych obszarów, częściowo w parametrze 250 km/h lub wyższym.
- Magistrala Północ - Południe (A1 kolejowa) - węzeł łódzki zyska funkcję północ-południe dzięki trasie przez Płock i Kutno w stronę Radomska i Częstochowy, z przelotowym włączeniem lotniska w Pyrzowicach i dalej w kierunku Katowic, Ostrawy oraz Bielska-Białej.
- Magistrala Małopolsko-Świętokrzyska - wsparcie dla Kielc (Kraków–Kielce w 40 minut), Radomia, Starachowic i Ostrowca Świętokrzyskiego.
- Magistrala Warmińska - włączy Olsztyn (75 minut do Warszawy) i Elbląg (110 minut do Warszawy) w sieć wysokich prędkości.
- Magistrala Wschodnia - korytarz dla Rzeszowa, Lublina, Siedlec i Białegostoku (Rzeszów–Warszawa w 120 minut, Warszawa–Lublin w 60 minut).
- Magistrala Północno-Wschodnia - trasa z Warszawy przez Ostrołękę, Łomżę i Kolno w stronę Pisza i Giżycka oraz w stronę państw bałtyckich przez Ełk.
Wymiar lokalny, towarowy i odporność państwa
Zintegrowana Sieć Kolejowa to także 2000 km nowych linii konwencjonalnych i lokalnych. Michał Pyzik wymienił m.in. nowe połączenie Kielce - Rzeszów z mostem na Wiśle przez Połaniec i Mielec (czas przejazdu 65 minut) oraz Magistralę Staropolską łączącą Chełm i Lublin z Jelenią Górą. Plan obejmuje również północną obwodnicę Warszawy, kluczową dla ruchu towarowego.
Sieć, jak już wspomnieliśmy, ma stanowić infrastrukturę podwójnego zastosowania (cywilno-wojskową) oraz wspierać rozwój portów. Jak podsumował Michał Pyzik, z 4700 km nowych linii, 2700 km to Kolej Dużych Prędkości (250 km/h i więcej), a 2000 km to linie konwencjonalne. Dodatkowo 5600 km istniejących tras przejdzie gruntowną modernizację.
- Polska Sieć Kolejowa ma zostać kręgosłupem komunikacyjnym kolei w Europie Środkowo-Wschodniej – zakończył Pyzik, wskazując na planowane połączenia z Kijowem, Lwowem, Pragą, Bratysławą i Berlinem.