Spis treści
Książki wędrują na pierwsze piętro biblioteki
Punktem wyjścia dla projektu Karoliny Kokot i Karoliny Tkocz z pracowni Mocolocco był istniejący układ biblioteki. Z biegiem lat przestał on odpowiadać temu, jak ze szkoły wyższej korzystają dziś studenci i pracownicy naukowi. Problemem była nie tylko funkcjonalność pomieszczeń, ale także ich skromna podatność na zmiany, brak elastyczności. Tradycyjnie zorganizowana biblioteka nie dawała wystarczającej przestrzeni dla pracy zespołowej, spotkań i innych, mniej formalnych aktywności
Czytaj także: Wielki błękit zachwycił Krakowian, wybrali kampus Misterem 1979. Dziś to miejsce jest nie do poznania
Najważniejsza zmiana, która pojawiła się po modernizacji, dotyczy rozmieszczenia programu na dwóch kondygnacjach. Księgozbiór, dotychczas zajmujący zarówno parter, jak i piętro, został skupiony na górnym poziomie. Zwolniona w ten sposób dolna kondygnacja otrzymała zupełnie inny charakter. Zamiast przestrzeni podporządkowanej regałom powstało miejsce przede wszystkim dla ludzi – wspólnej pracy, spotkań, odpoczynku, prezentacji, wydarzeń.
Zmienił się także sposób wejścia do biblioteki. Parter został mocniej powiązany z głównym holem budynku poprzez nowe, bardziej reprezentacyjne wejście. W ten sposób przestrzeń, która dotąd pełniła przede wszystkim konkretną funkcję użytkową, staje się jednym z miejsc codziennego życia wydziału.
Na górze cisza, na dole gwar
Projekt oparł się na prostym rozdziale: parter jest strefą „pracy głośnej”, piętro – „pracy cichej”. Oba poziomy pozostają połączone wewnętrznymi schodami, ale jednocześnie są od siebie oddzielone pod względem akustycznym. Zastosowane przeszklenia ograniczają przenikanie dźwięków, jednocześnie gwarantując odpowiednią ilość światła dziennego we wnętrzu; opowiadając się po stronie wizualnej ciągłości przestrzeni.
Czytaj także: Na warszawskiej Białołęce otwiera się nowa biblioteka. Mamy nowe zdjęcia z budowy
Na parterze przewidziano zarówno stanowiska indywidualne, jak i miejsca pozwalające pracować w grupach. Towarzyszą im przestrzenie wypoczynku oraz pomieszczenia, których aranżację będzie można modyfikować zależnie od aktualnych potrzeb. Osobną część przeznaczono na ekspozycje, prezentacje i wydarzenia organizowane przez społeczność akademicką.
Piętro pozostało wierniejsze tradycyjnemu wyobrażeniu biblioteki. Znalazły się tutaj ogólnodostępne regały, stanowiska komputerowe, skanery i miejsca do samodzielnej nauki. Zaprojektowano również pokoje pozwalające pracować w niewielkich grupach. Na tym poziomie ulokowano recepcję biblioteki i punkt obsługi studentów.
Różne sposoby pracy w jednej przestrzeni
Zmiana dotyczy również wyposażenia. Obok klasycznych stanowisk pracy w bibliotece pojawiły się fotele, kanapy i modułowe siedziska. Stoły zyskały różne wysokości, a część biurek została wyposażona w automatyczną regulację. Projektantki wprowadziły też zabudowy meblowe łączące miejsca przeznaczone do nauki z przestrzenią wypoczynku.
Istotnym założeniem było umożliwienie użytkownikom wyboru warunków, w jakich chcą spędzać czas. Projekt uwzględnił osoby o różnych potrzebach i odmiennej wrażliwości sensorycznej. Stąd nacisk m.in. na akustykę, spokojne oświetlenie, czytelny system komunikacji wizualnej, łatwy do zrozumienia układ funkcjonalny i wyposażenie pozwalające korzystać z pomieszczeń na kilka sposobów.