Spis treści
Baszta na Saskiej Kępie
Ulicę Obrońców w Warszawie wytyczono w 1926 roku wraz z rozwojem Saskiej Kępy. W kolejnych latach wypełniała się domami, których autorzy różnie rozumieli nowoczesność: obok radykalnie awangardowych, prostych brył (Dom Lacherta i Szanajcy na Katowickiej, Dom Dobrzyńskiej i Łobody na Estońskiej, domy Syrkusów) pojawiały się nawiązania do starszej architektury (kolonia Łaskiego, dom projektu Lalewicza na Katowickiej). Na tym tle warto oglądać dom pod numerem 25, stojący na narożniku z Katowicką, bo plasuje się pomiędzy.
Pierwszą właścicielką lub inwestorką miała być Felicja Trembicka. Według opracowań narożna willa powstała w 1933 lub 34 roku, ale w warszawskich książkach teleadresowych na rok 1935/36 wciąż nie znajdziemy Obrońców 25. Pojawi się dopiero w wydaniu na rok 36/37. Pod adresem znajdziemy dwa nazwiska: ppłk. Heliodor Cepa, doradca wojsk łączności i Czesław Górski prowadzący skład węgla. Być może Trembicka wynajmowała im lokum, a może mąż lub brat zapisał na nią dom, w ramach kreatywnej księgowości (był to częsty zabieg w czasach II RP). A może było jeszcze inaczej - ale dziś trudno to już zweryfikować.
Zobacz także: Desnobizacja Saskiej Kępy. Porwał się na to mieszkaniec najbardziej awangardowej willi w okolicy. Zaraz po wojnie
Projekt domu wykonał Stanisław Nowicki. O architekcie wiemy niewiele - przed wojną w Warszawie działało dwóch Stanisławów Nowickich. Obaj zginęli w czasie wojny, jeden we wrześniu 1939 roku, drugi w 1944 roku.
Budynek zaliczany jest do art déco, z odniesieniami do architektury obronnej, pasowałby zatem do wojskowego. Oczywiście najbardziej charakterystyczna jest wyniesiona ponad niższe części domu, zaokrąglona partia narożna nazywana basztą. Wysokie okna i pionowe podziały ścian wysmuklają bryłę.
Dom, dzkoła, szpital
Prywatny dom szybko zaczął pełnić inną funkcję. Portal Twoja Praga podaje, że w latach 1938-1939 działała tu Szkoła Przysposobienia Hotelarskiego. W książce telefonicznej w 1939 pod adresem widnieje już państwowa szkoła Przysposobienia w Gospodarstwie Rodzinnym. Wojna ponownie zmieniła przeznaczenie wnętrz: od września do końca listopada 1939 roku mieścił się w nich punkt sanitarny Polskiego Czerwonego Krzyża nr 307, zorganizowany z inicjatywy doktora Józefa Leśniewskiego.
Punkt przyjmował zarówno ludność cywilną, jak i rannych żołnierzy. Osiemnastoosobowy personel mógł liczyć na pomoc sąsiadów: mieszkańcy pobliskich domów przynosili bandaże, pościel i łóżka. Tu organizowała się pomoc dla dzielnicy.
Dziś w willi znów działa szkoła.
Zobacz także: Małżeństwo architektów zadbało nawet o to, by słońce nie świeciło uczniom po tablicy. Szkoła miała być łagodna dla otoczenia