Dom pod Lipami w Radymnie

i

Autor: archiwum serwisu Mimo znacznego programu użytkowego, architekci starali się nadać budynkowi jak najbardziej kameralny charakter; Fot. Marcin Czechowicz

Dom pod Lipami w Radymnie

2017-09-29 14:15

Nowo powstały budynek zawiera wszystkie cechy tradycyjnego domu rodzinnego subtelnie połączone z funkcją obsługującą. Architekci z biura M&K wspólnie z dyrekcją placówki i odpowiadającą za realizację fundacją założyli, że będzie to obiekt zrodzony z marzeń. O nowym domu dziecka w Radymnie koło Jarosławia pisze Tomasz Żylski.

Realizacja Domu pod Lipami zajęła blisko pięć lat i była wyzwaniem nie tylko z uwagi na funkcję i społeczny charakter finansowania inwestycji, ale też ze względu na zmieniające się w międzyczasie przepisy dotyczące placówek wychowawczo-opiekuńczych. Budowę nowego obiektu dla 30 mieszkańców domu dziecka w Jarosławiu była możliwa dzięki specjalnie w tym celu powołanej fundacji, skupiającej osoby, które pomocą dla wychowanków placówki zajmowały się już wcześniej. W 2009 roku starosta jarosławski Tadeusz Chrzan zwrócił się do nich z propozycją wzniesienia nowoczesnego domu dziecka na terenie oddalonego o 14 kilometrów Radymna. Władze powiatu nie dysponowały środkami na realizację, a jedynie hektarową działką usytuowaną w malowniczej okolicy przy wjeździe do miasteczka od strony zachodniej. Tak powstała Nasza Fundacja, która wkrótce potem przygotowanie projektu zleciła Marcinowi Jadczakowi i Krzysztofowi Olszewskiemu z biura M&K Architekci. Ci zaoferowali, że wykonają go charytatywnie, a następnie, również pro publico bono, będą pełnić nadzory autorskie nad prawidłowym przebiegiem inwestycji.

Opierając się na intuicji i swoich doświadczeniach, dyrekcja placówki wspólnie z kierownictwem fundacji i architektami opracowała wstępne założenia programowo-przestrzenne idealnego domu dziecka. Przyjęto przede wszystkim, że budynek, zarówno z zewnątrz, jak i w środku, powinien w maksymalnym stopniu przypominać tradycyjny dom. Było to o tyle trudne, że placówki tego typu muszą oczywiście spełniać restrykcyjne przepisy sanepidu dotyczące choćby powierzchni i wyposażenia kuchni czy poszczególnych pomieszczeń pomocniczych, co znacząco zwiększa ich kubaturę. Architekci zaproponowali więc podłużną bryłę podzieloną na trzy, lekko przesunięte względem siebie części: mieszkalną od zachodu, rekreacyjno- -wypoczynkową pośrodku i techniczną od wschodu, gdzie oprócz sporej kuchni znalazły się też biura i pokoje dla personelu. W tym samym czasie weszła jednak w życie Ustawa o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej, zakładająca m.in. ograniczenie instytucjonalnego charakteru domów dziecka. Według nowych przepisów do 2020 roku w jednym ośrodku wychowawczo-opiekuńczym będzie mogło przebywać maksymalnie 14 podopiecznych, ale tylko tych powyżej 10 roku życia. Zgodnie z intencją ustawodawcy i europejskim standardem młodsze powinny bowiem trafić do adopcji. Uwzględniając nowe regulacje, architekci tak podzieli część mieszkalną, by w przyszłości mogły z niej korzystać dwa rodzinne domy dziecka – jedna z takich placówek zajmowałaby parter, druga piętro. W sumie w zachodnim skrzydle powstało 16, w większości dwuosobowych sypialni z łazienkami. Parter w centralnym bloku zajmuje duży salon z kominkiem i biblioteką. Dzięki zastosowaniu lekkich systemów przegradzających pomieszczenie to można połączyć z sąsiednią jadalnią, tworząc jedną wspólną przestrzeń służącą organizacji większych uroczystości, koncertów czy przedstawień. Powyżej zlokalizowano m.in. salę komputerową, dwa aneksy kuchenne, z których podopieczni mogą korzystać o dowolnej porze dnia, oraz pokoje do zajęć indywidualnych i grupowych. Ponieważ większość mieszkańców stanowić miały nastolatki, wiele uwagi poświęcono na rozplanowanie dla nich kameralnych miejsc tzw. cichej pracy oraz zagospodarowanie przestrzeni wokół budynku.

Dom pod Lipami w Radymnie

i

Autor: archiwum serwisu Widok od strony wschodniej. Z lewej część techniczna, w której zlokalizowano garaż, magazyn, a także pomieszczenia kuchenne i biurowe. Na pierwszym planie ogródek warzywny uprawiany przez wychowanków; Fot. Marcin Czechowicz

Na terenie działki znalazła się plenerowa siłownia, dwa boiska i ogródek warzywny, który mogą uprawiać. Budowa tej wzorcowej placówki, nazwanej z inicjatywy dzieci Domem pod Lipami, pochłonęła blisko 9 mln zł. Środki na realizację w całości przekazała Nasza Fundacja. Do udziału w przedsięwzięciu udało się jej namówić przedstawicieli świata sztuki, sportu i biznesu. Podczas organizowanych cyklicznie spotkań licytowano możliwość spędzenia czasu w towarzystwie znanych osób, w tym m.in. kolację z Robertem Lewandowskim, rejs statkiem ze Stanisławem Tymem czy odtwórcami głównych ról w filmie Ziemia obiecana Andrzeja Wajdy: Andrzejem Sewerynem, Wojciechem Pszoniakiem i Danielem Olbrychskim. Zaangażowały się też polskie firmy z branży wykończenia i wyposażenia wnętrz, przekazując najwyższej jakości materiały, meble i sprzęty. Zdaniem dyrektor placówki Małgorzaty Foryś to ważne, bo dowartościowuje młodych ludzi i uczy ich, że warto zabiegać o lepszą przestrzeń wokół. Dom pod Lipami pełnić ma także rolę integrującą lokalną społeczność. Dyrektor planuje nawiązać szerszą współpracę z innymi organizacjami działającymi na terenie Radymna i otworzyć instytucję dla wszystkich mieszkańców miasteczka. Już dziś najbliżsi sąsiedzi obiektu wspólnie z wychowankami korzystają z jego infrastruktury sportowej.

Dom pod Lipami w Radymnie

i

Autor: archiwum serwisu Świetlicę Domu pod Lipami urządzono na wzór przestronnego salonu z kominkiem i strefą wypoczynkową. Dzięki zastosowaniu ażurowych ścianek pomieszczenie można połączyć z sąsiednią jadalnią, tworząc jedną wspólną przestrzeń, która dużymi przeszkleniami otwiera się na trzy strony świata i dwa tarasy urządzone od południa i północy; Fot. Marcin Czechowicz

Założenia autorskie

Głównym założeniem projektu było stworzenie komfortowego domu dla dzieci, którego forma i rozplanowanie wykraczałyby poza standardowe myślenie o placówce opiekuńczo-wychowawczej. Wspólnie z Naszą Fundacją założyliśmy, że będzie to obiekt zrodzony z marzeń. Miał zawierać wszystkie funkcje i cechy domu rodzinnego subtelnie połączone z funkcją obsługującą i techniczną. Zaplanowaliśmy, że część budynku, w której mieszkają dzieci powinna w maksymalnym stopniu przypominać klasyczny dom. Przyjęliśmy też, że bryła musi być powiązana z funkcjami towarzyszącymi boisk i placu zabaw. Układ wewnętrzny przenika się więc z otoczeniem, a komunikacyjny oddziela strefę techniczną od mieszkalnej. Zaproponowane rozwiązania architektoniczne i naturalne materiały miały z kolei komponować się z krajobrazem i willową zabudową tej części miasta. W samym budynku zaprojektowaliśmy pokoje jednoi dwuosobowe z własnymi łazienkami, kilka aneksów kuchennych oraz salę zabaw. Dużym wyzwaniem w projektowaniu wnętrz było stworzenie indywidualnego charakteru każdego z 16 pokoi. Najważniejszym miejscem domu jest centralnie usytuowana, połączona z jadalnią sala kominkowa – wielkimi przeszkleniami otwarta na trzy strony świata i dwa przestronne tarasy: słoneczny południowy i wypoczynkowy północny.

Marcin Jadczak, Krzysztof Olszewski

Metryka
  • Autorzy: Autorska Pracownia Projektowa M&K Architekci Marcin Jadczak, Krzysztof Olszewski, architekci Marcin Jadczak (generalny projektant), Krzysztof Olszewski (generalny projektant), Grzegorz Skolewicz, Marcin Masiejczyk, Jakub Tunk
  • Powierzchnia zabudowy: 1219.0
  • Konstrukcja: P.K.B.I. Mariusz Pikus i Piotr Adamski
  • Kubatura: 11130.0
  • Architektura wnętrz: architekci Marcin Jadczak, Krzysztof Olszewski
  • Koszt inwestycji: 8 800 000 PLN
  • Inwestor: Nasza Fundacja
  • Architektura krajobrazu: architekci Marcin Jadczak, Krzysztof Olszewski
  • Adres obiektu: Radymno koło Przemyśla, ul. Mickiewicza
  • Nazwa obiektu: Dom dziecka wraz z infrastrukturą techniczną
  • Generalny wykonawca: Budremal Józef Tadeusz Kobyłko
  • Projekt: 2010
  • Data realizacji (koniec): 2017
  • Powierzchnia terenu: 9021.0
  • Powierzchnia całkowita: 1826.0
  • Powierzchnia użytkowa: 1483.0