Teoria i praktyka według Marty A. Urbańskiej

2020-04-23 14:27

Czym jest architektura? Jaką rolę powinna pełnić? Publikujemy esej „Architektura – sztuka przestrzeni publicznej” dr inż. arch. Marty A. Urbańskiej z Instytutu Historii Architektury i Konserwacji Zabytków Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej.

Teoria architektury jest - przede wszystkim - debatą o fizycznych ramach życia, prywatnego i publicznego; debatą o cywilizacji zgodnie z klasyczną etymologią: civis, civitas, civilitas. W tym sensie teoretykami architektury zawsze byli filozofowie. Na przykład tytan filozofii Platon piszący o Państwie zorganizowanym w idealnych (lub, jak chcą niektórzy, totalitarnych) strukturach czy intrygujący Pico della Mirandola, prawdziwy człowiek renesansu. W swej Mowie o godności człowieka jako pierwszy w filozofii nowożytnej zastosował, dla naszego zawodu wzniosłe, porównanie: Już najwyższy Ojciec, Bóg architekt, wzniósł mocą praw tajemnej mądrości ten oglądany przez nas dom świata, najwyższą świątynię boskości […] (G. Pico della Mirandola, Mowa o godności człowieka. De hominis dignitate, tłum. Z. Nerczuk, M. Olszewski; IFIS PAN, Warszawa 2010 s. 35). Należy wspomnieć, że o architekturze i budowaniu budowaniu (także w szerokim sensie – konstrukcji, nie samej percepcji i estetyki) pisali w XX wieku choćby: Heidegger, Ingarden, Gadamer, Baudrillard, Scruton. Szczerze mówiąc, mnie najbardziej interesują teorie architektury nie tyle architektów, choć jest ich wiele i to znakomitych, ile filozofów. Bowiem ci drudzy powołani do, jak sama nazwa wskazuje, umiłowania mądrości, chcą widzieć więcej; swą meta-optyką potrafią nas, profesjonalistów, zaskoczyć i żywo sprowokować. Filozofia jest ponad pragmatyką, a przecież która sztuka jest bardziej pragmatyczna niż architektura? Właśnie o inspirację i prowokację do debaty (także za pomocą czynu, realizacji) chodzi: teoria oczywiście służy praktyce, a ta powinna służyć obywatelom jako wyraz cywilizacji, która nie istnieje bez życia publicznego. To stwierdzenie, do niedawna absolutnie banalne, ostatnio nabrało zdumiewającego wymiaru z zanikiem życia publicznego w fizycznej przestrzeni. Jego odbudowa będzie tym lepsza, im lepsza będzie przestrzeń publiczna, tworzona przez świadomych architektów obdarzonych, według Mirandoli, sprawnością rozumu i światłem inteligencji.