Chcą, ale nie mogą. Mogą, ale nie chcą. Wielkie zamieszanie w Ministerstwie Kultury, czyli sprawa konkursu na dyrektora NIAiU

Konkurs miał się odbyć. Ministerstwo solennie zapewniało, że ubiegłoroczna wpadka z regulaminem była tylko niemiły wypadkiem przy pracy. Wszystko miało zostać naprawione do końca pierwszego półrocza. Ale nic z tego nie wyszło. Dziś okazuje się, że wypadek wcale nie był przypadkowy, a tłumaczenia Ministerstwa każą poważnie zastanowić się nad intencjami jego kierownictwa.

Marta Cienkowska w czarnym golfie przemawia przez niebiesko-biały megafon. O sporze o konkurs w NIAiU czytaj w Architektura.
Autor: BRUNNER/Super Express Marta Cienkowska. Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Weekend Architektury 2026: Michał Krasucki: Będę dość konserwatywnym dyrektorem Narodowego Instytutu Dziedzictwa

Narodowy Instytut Architektury i Urbanistyki - co z dyrektorem?

Czy Minister Cienkowska nie chce, aby osoba dyrektorska w Narodowym Instytucie Architektury i Urbanistyki pochodziła z konkursu? Im dłużej przyglądam się tej sprawie, tym mocniejsze mam wrażenie, że Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego mimo swoich deklaracji chce po prostu wybrać swojego kandydata. Tak samo zresztą, jak wybrała Michała Krasuckiego na dyrektora Narodowego Instytutu Dziedzictwa.

Tamta decyzja została zresztą powszechnie przyjęta za słuszną. Być może dlatego, że Michał Krasucki po prostu ma bardzo dobre kompetencje. Brak głosu protestów wobec braku konkursu mógł zachęcić Minister Cienkowską do zmiany swojego publicznego przyrzeczenia. I zamiast konkursu najpierw odwołała Bolesława Stelmacha, potem powierzyła jego rolę pełniącego obowiązki dyrektora historykowi Łukaszowi Mieszkowskiego, a następnie oznajmiła ustami swojego rzecznika, że konkursu nie będzie. Mieszkowskiego też za chwilę może nie być, bo przecież wciąż ma on status tymczasowego dyrektora.

Przeczytaj koniecznie: Instytucja ważna, tylko sprawa nieważna. Ministerstwo Kultury zwleka z ogłoszeniem konkursu na dyrektora Narodowego Instytutu Architektury i Urbanistyki

I chciałbym powiedzieć głośno, że tak się po prostu nie powinno robić. Nie można łamać publicznych przyrzeczeń bez uzasadnienia. A już na pewno nie wolno tego robić w stylu, który każe zastanowić się poważnie nie tylko nad intencjami, ale również nad kompetencjami obecnego kierownictwa Ministerstwa. Bo okazuje się, że nie tylko w regulaminie konkursowym MKiDN nie ustrzegł się błędu. Informując o konieczności rezygnacji z konkursu rzecznik prasowy ministerstwa, Piotr Jędrzejowski, podał podstawę prawną, która w ogóle NIAiU nie dotyczy.

Więcej na ten temat: Konkursu na dyrektora NIAiU nie będzie. Ministerstwo zwlekało tak długo, że teraz Marta Cienkowska sama wybierze swojego faworyta

Łukasz Mieszkowski i Marta Cienkowska
Autor: Danuta Matloch/MKiDN/ CC0 4.0 Powołanie nowego p.o. dyrektora Narodowego Instytutu Architektury i Urbanistyki, fot. Danuta Matloch/MKiDN

Jest już za późno, nie jest za późno...

Moim zdaniem Ministerstwo ma więc cały czas możliwość organizacji konkursu, ale albo tego nie chce, albo nie wie, że wciąż może.

Załóżmy, że Ministerstwo po prostu znów popełniło błąd. Resort w swojej piątkowej decyzji powołał się na rozporządzenie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z 12 kwietnia 2019 roku. Rzecznik poinformował nas, że zachowanie przewidzianych w nim terminów jest obecnie niemożliwe, dlatego pozostaje wyłącznie drugi ustawowy tryb: powołanie dyrektora po zasięgnięciu opinii związków zawodowych oraz właściwych stowarzyszeń zawodowych i twórczych.

Warto tu poczynić dygresję i powiedzieć, że nawet gdyby przyjąć to wyjaśnienie bez sprawdzania, sytuacja byłaby skandaliczna. Ministerstwo wiedziało przecież, kiedy kończy się okres pełnienia obowiązków dyrektora. Samo zapowiedziało konkurs, a następnie pozwoliło, aby minął termin jego ogłoszenia. Teraz skutki własnej bezczynności przedstawia jako obiektywną przeszkodę.

Trzeba jednak podejść do sprawy bardziej merytorycznie. Kiedy bowiem sprawdzimy przepisy, na które powołuje się ministerstwo, okazuje się, że one… w ogóle nie mają zastosowania do NIAiU.

Rozporządzenie z innej rzeczywistości prawnej

Rozporządzenie z 2019 roku zostało wydane na podstawie art. 16 ust. 6 ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej. Już w jego pierwszych paragrafach zapisano, że reguluje ono konkursy, o których mowa w art. 16 ust. 2 ustawy.

A czego dotyczy art. 16 ust. 2? Konkursów w samorządowych instytucjach kultury umieszczonych w specjalnym wykazie ministra ze względu na ich znaczenie dla kultury narodowej.

NIAiU nie jest samorządową instytucją kultury. Jest narodową instytucją kultury, której organizatorem pozostaje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Nie znajduje się również w wykazie samorządowych instytucji objętych obowiązkową procedurą konkursową. W przypadku NIAiU zastosowanie ma art. 16 ust. 1. Zgodnie z nim kandydata na dyrektora instytucji kultury można wyłonić w konkursie. Konkurs nie jest tutaj obowiązkowy, ale jest prawnie możliwy. Terminy z rozporządzenia odnoszącego się wprost do art. 16 ust. 2 nie wydają się dla takiej procedury wiążące.

Jeżeli prawnicy ministerstwa uważają inaczej, resort powinien wskazać konkretną podstawę prawną i przedstawić swoją interpretację. Samo powołanie numeru rozporządzenia nie wystarcza, zwłaszcza gdy jego przepisy wyraźnie prowadzą do innego rodzaju instytucji.

Sytuacja staje się jeszcze dziwniejsza, gdy przypomnimy sobie poprzedni konkurs. Ogłoszono go 19 sierpnia 2025 roku, a zakończenie planowano najpóźniej do 31 października. Dzisiaj ministerstwo twierdzi, że analogicznego postępowania rozpoczętego na początku września nie dałoby się zakończyć do końca listopada. Wtedy się dało. Teraz podobno się nie da. Dlaczego?

Kongres Architektury Polskiej 2026
Autor: Artur Celiński/Grupa Murator Otwarcie Kongresu Architektury Polskiej 2026. Na scenie były prezes IARP - Piotr Fokczyński, p.o. dyrektora NIAiU Bolesław Stelmach i prezes SARP - Marek Chrobak

Niech ministerstwo po prostu powie, czego chce

Być może się jednak da. I Minister Cienkowska nie będzie musiała żyć z przeświadczeniem, że wprowadziła opinię publiczną w błąd - ogłosi konkurs, a ten wyłoni świetnego kandydata bądź kandydatkę. I sprawa będzie zakończona.

Ale być może istnieje odpowiedź, której jeszcze nie znamy. Być może ministerstwo dysponuje analizą prawną, która wyjaśnia wszystkie te sprzeczności. Poprosiliśmy o jej przedstawienie oraz o wskazanie konkretnego przepisu uniemożliwiającego przeprowadzenie konkursu. I czekamy na odpowiedź, która podpowie nam, czy Ministerstwo chce, ale nie może?; czy też po prostu nie chce, choć może (lub mogłoby)?