Spis treści
Fundamenty to start prac budowlanych
Wizja najnowocześniejszego portu lotniczego w Europie przestaje być jedynie ambitnym projektem na papierze, a zaczyna nabierać realnych kształtów – i to od samej podstawy. 20 lutego 2026 roku otwarto oferty na wykonanie fundamentów głębokich pod terminal pasażerski. Technicznie rzecz biorąc, są to tzw. fundamenty pośrednie, które mają za zadanie przenieść ogromne obciążenia budowli na głębsze, bardziej nośne warstwy gruntu.
To moment, który Filip Czernicki, prezes spółki CPK, określa mianem symbolicznego startu prac, oznaczającego przejście całej inwestycji w fazę fizycznej realizacji.
- Czytaj też: Duopolis warszawsko-łódzkie i gigantyczny węzeł komunikacyjny. Jak się zmieni otoczenie Portu Polska?
140 kilometrów podziemnej konstrukcji pod terminalem Portu Polska
Skala tego przedsięwzięcia jest trudna do wyobrażenia bez odpowiednich porównań. Aby terminal pasażerski mógł stabilnie osadzić się na gruncie, wykonawca będzie musiał stworzyć prawdziwy „podziemny las”. Mowa o ponad 8 100 palach i kolumnach wzmacniających, których długość będzie wahać się od 9 do nawet 30 metrów.
Jeśli ułożylibyśmy te elementy jeden za drugim, ich łączna długość przekroczyłaby 140 kilometrów – to dystans, który pozwoliłby połączyć Warszawę z Łodzią. Te fundamenty pośrednie, realizowane przy użyciu zróżnicowanych technologii, mają stanowić niewzruszoną podstawę pod konstrukcję terminala. Realizacja zakłada zastosowanie różnych technologii palowania, dostosowanych do specyficznych warunków gruntowych panujących na placu budowy.
- Pialiśmy też: Będzie rekordowa liczba rękawów pasażerskich w Porcie Polska. Więcej niż w Barcelonie. CPK wybiera ich wykonawcę
Przetarg CPK przyciągnął wielkich graczy
Do udziału w tym technicznie skomplikowanym zadaniu zaproszono dziewięć wyselekcjonowanych wcześniej firm i konsorcjów, które posiadają niezbędne doświadczenie i potencjał. Ostatecznie na stole pojawiło się sześć ofert, a co niezwykle istotne w dobie niepewności rynkowej - wszystkie zmieściły się w zaplanowanym budżecie, który opiewał na ponad 411,7 mln zł brutto.
Rywalizacja cenowa pokazała dużą determinację wykonawców.
Najniższą cenę zaoferował Budimex S.A. (145,95 mln zł brutto). Nieco wyżej uplasował się Mirbud S.A. (168,72 mln zł brutto). Najwyższą ofertę złożyła Polaqua Sp. z o.o. (225,53 mln zł brutto). Wśród oferentów znalazły się również takie potęgi jak Dogus Insaat, Mostostal Warszawa oraz konsorcjum z liderem PORR S.A.
Oto jak wyglądały wszystkie oferty:
- BUDIMEX S.A. - 145,95 mln zł brutto.
- MIRBUD S.A. - 168,72 mln zł brutto.
- DOGUS INSAAT VE TICARET A.S. – 180,02 mln zł brutto.
- PORR S.A. (Lider) - 188,63 mln zł brutto.
- Mostostal Warszawa S.A. - 188,78 mln zł brutto.
- POLAQUA Sp. z o.o. - 225,53 mln zł brutto.
- Polecamy również: Giganci budowlani walczą o CPK ! Kto zbuduje terminal przyszłości? Wszystkie firmy nadal w grze
Polskie normy i strategiczne znaczenie
Pełnomocnik Rządu ds. CPK, dr inż. Maciej Lasek, podkreśla, że kluczowym założeniem jest to, aby znacząca część środków pozostała w kraju. Inwestor stawia na wykonawców działających zgodnie z polskimi normami, zatrudniających krajowy personel i posiadających doświadczenie na lokalnym rynku, co ma bezpośrednio wspierać rozwój polskiej gospodarki i tworzyć nowe miejsca pracy.
Umowa w czerwcu, ciężki sprzęt w drugiej połowie roku
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, podpisanie umowy nastąpi w czerwcu bieżącego roku. Maszyny do palowania powinny pojawić się na placu budowy w drugiej połowie 2026 roku. Zakończenie zasadniczych robót palowych przewidywane jest na koniec 2027 roku, a odbioru końcowego podziemnej części terminala możemy spodziewać się na początku 2028 roku.
Dopiero wtedy, na tej potężnej podstawie, zacznie piąć się w górę konstrukcja, która ma zrewolucjonizować polskie niebo.