Spis treści
- Pofałdowana autostrada A1 to znak, że jesteś na Śląsku
- Remont słynnych "fal Dunaju" jeszcze w 2026 roku
- Jak będzie wyglądał remont autostrady A1 miedzy Pyrzowicami i Piekarami Śląskimi? Zakres prac
- Prace na A1 według ekspertyzy naukowej i programu naprawczego
- Skąd się wzięły „fale Dunaju” na autostradzie A1?
- Kiedy remont całej reszty pofałdowanej autostrady A1 na Śląsku?
- Utrudnienia na autostradzie A1 w czasie remontu
Pofałdowana autostrada A1 to znak, że jesteś na Śląsku
Pofałdowana autostrada A1 to, już można powiedzieć, od lat synonim Górnego Śląska. Jak jedziesz autostradą i nagle prawie wylatujesz w powietrze na sporej muldzie, to znaczy że właśnie wjechałeś na Śląsk, śmieją się kierowcy. Temat jednak nie jest do śmiechu, bo stan autostrady, czyli drogi o najwyższym standardzie, pogarsza się tu z roku na rok. No i do tego znaczne ograniczenia prędkości to utrudnienia na drodze, na której można by jechać 140 km/h.
Remont słynnych "fal Dunaju" jeszcze w 2026 roku
W tym roku ma ruszyć remont pierwszego z 13 uszkodzonych fragmentów autostrady A1. Będzie miał nieco ponad 3 kilometry długości. Do 20 lutego 2026 roku firmy wykonawcze mogą składać oferty. Potem Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wybierze najkorzystniejszą i podpisze umowę z wykonawcą.
To wszystko może potrwać od kilku do nawet kilkunastu tygodni – powiedział nam Marcin Twardysko, rzecznik katowickiego oddziału GDDKiA.
Jak będzie wyglądał remont autostrady A1 miedzy Pyrzowicami i Piekarami Śląskimi? Zakres prac
Wykonawca będzie miał na remont 11 miesięcy. A w przypadku, gdy jego czas „zahaczy” jeszcze o tzw. okres zimowy, remont będzie mógł potrwać trzy miesiące dłużej.
Jest więc duża szansa na to, że remont może zacząć się jeszcze tego lata.
Obejmie ponad 3‑kilometrowy odcinek jezdni w kierunku Piekar Śląskich, rozpoczynający się blisko 150 metrów za wiaduktem nad ul. Kościuszki w Siemoni i kończący na wysokości MOP Dobieszowice Zachód.
To będzie kapitalny remont. Obejmie w zasadzie wymianę całej podbudowy drogi. Jak mówi Marcin Twardysko, w ramach prac przewidziano całkowitą rozbiórkę istniejącej konstrukcji nawierzchni wraz z warstwą mrozoochronną i górną częścią nasypu drogowego. Nowa konstrukcja zostanie wykonana w technologii bitumicznej z zastosowaniem warstwy antypoślizgowej z piasku równoziarnistego, geomembrany uszczelniającej oraz geomateraca z kruszywa stabilizowanego georusztem.
Taka technologia robót pozwoli na zabezpieczenie autostrady przed przedostawaniem się wody opadowej i roztopowej do korpusu drogi.
W ramach remontu zostaną też wymienione i wyremontowane elementy systemu odwodnienia, przebudowana kanalizacja deszczowa, odtworzone krawężniki, wpusty, oznakowania poziomego i pionowego, a także montaż nowych barier ochronnych.
Prace na A1 według ekspertyzy naukowej i programu naprawczego
Roboty budowlane prowadzone będą na podstawie opracowanej ekspertyzy naukowej, programu naprawczego oraz dokumentacji przetargowej dla naprawy autostrady A1. Prace projektowe w tym zakresie, za niemal 10 mln zł, zrealizowała firma Trakt z Katowic we współpracy z Politechniką Śląską. W kolejnych etapach planowane są dalsze prace naprawcze na pozostałych fragmentach trasy.
Koszt robót naprawczych całego odcinka oszacowano w ubiegłym roku na ponad 700 milionów złotych.
Można więc pokusić się o stwierdzenie, że autostrada w tym miejscu powstanie zupełnie od nowa. Ale biorąc pod uwagę przyczynę kłopotów z nawierzchnią w tym miejscu, nie należy się dziwić, tak dużemu zakresowi prac naprawczych.
- Pisaliśmy także: Zlikwidują fale Dunaju na A1. Jeszcze w tym roku ma się zacząć remont autostrady A1 - zapewnił wiceminister infrastruktury
Skąd się wzięły „fale Dunaju” na autostradzie A1?
Przypomnijmy. Przyczynę oddanego w 2012 roku odcinka A1 między Pyrzowicami i Piekarami Śląskimi udało się ustalić już na początku. Powodem był użyty do budowy drogi żużel, którego aktywność chemiczna, zgodnie z dokumentacją, jaką dysponował wykonawca – już się zakończyła. Jednak okazało się to nieprawdą. Dostarczony wykonawcy materiał, mimo certyfikatów dopuszczających go do użycia na budowie autostrady, pęczniał i powodował coraz większe wybrzuszenia drogi. Nic nie dawały doraźne remonty, najpierw wykonywane przez wykonawcę w ramach gwarancji, a potem również przez GDDKiA.
- Zobacz też: S1 Bieruń - Oświęcim. Nowy odcinek zostanie otwarty w lutym, ale prace na tej budowie jeszcze potrwają
Kiedy remont całej reszty pofałdowanej autostrady A1 na Śląsku?
Zapytaliśmy też kiedy do remontu przewidzianych jest pozostałych 12 fragmentów A1 między Pyrzowicami i Piekarami Śląskimi?
Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Jak mówi rzecznik GDDKiA, są cztery czynniki, które warunkują dalszy postęp w naprawie zdeformowanej autostrady A1.
Terminy napraw kolejnych odcinków zależą między innymi od stopnia uszkodzenia i deformacji poszczególnych fragmentów autostrady A1, uwarunkowań technicznych i logistycznych, możliwości wprowadzenia optymalnych zmian w organizacji ruchu wpływających na płynność przejazdu oraz od dostępnych środków finansowych - mówi Twardysko.
Utrudnienia na autostradzie A1 w czasie remontu
Remont autostrady A1 nie obędzie się bez utrudnień dla kierowców. Z uwagi na złożoność parc remontowych, najbardziej prawdopodobne jest, że ruch w obu kierunkach będzie się odbywał na remontowanym odcinku tylko jedną jezdnią.
- Musimy zachować ciągłość ruchu. Szczegółowa analiza uciążliwości dla kierowców zostanie przeprowadzona po wyłonieniu wykonawcy – zapowiada Marcin Twardysko.