Latem na słynnych "falach Dunaju" pojawią się ekipy drogowców, ale muldy z autostrady A1 będą znikały powoli

2026-04-23 11:34

Na to się nie da patrzeć - powiedział Dariusz Klimczak minister infrastruktury o słynnych "falach Dunaju" na Śląsku, czyli pofałdowanej, zniszczonej części autostrady A1 miedzy Pyrzowicami i Piekarami Śląskimi. W czerwcu GDDKiA ma podpisać umowę z wykonawcą remontu pierwszej części uszkodzonej autostrady A1. - Nie może nam taka droga psuć wizerunku Śląska - mówił minister podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. Oferty firm, zainteresowanych naprawą tego fragmentu A1 mieszczą się w budżecie, choć różnica między najtańszą i najdroższą wynosi aż 23 miliony zł. Muldy na autostradzie mają więc zacząć znikać. Ale będą to robiły bardzo powoli, bo to na razie przetarg na pierwszy z 13 fragmentów zniszczonej autostrady.

Pofałdowana autostrada A1 to znak, że jesteś na Śląsku

Pofałdowana autostrada A1 to, już można powiedzieć, od lat synonim Górnego Śląska. Jak jedziesz autostradą i nagle prawie wylatujesz w powietrze na sporej muldzie, to znaczy że właśnie wjechałeś na Śląsk, śmieją się kierowcy. Temat jednak nie jest do śmiechu, bo stan autostrady, czyli drogi o najwyższym standardzie, pogarsza się tu z roku na rok. No i do tego znaczne ograniczenia prędkości to utrudnienia na drodze, na której można by jechać 140 km/h.

Podczas pierwszego dnia Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach o pofałdowanej autostradzie A1 wspomniał Dariusz Klimczak, minister infrastruktury.

- Każdy kto z państwa jechał tu do Katowic, pewnie podskakiwał na A1, pod Piekarami. W czerwcu podpiszemy umowę na modernizację pierwszego odcinka i od razu ogłaszamy przetargi na kolejne odcinki. Na to nie można patrzeć. Ja wiem, że pieniędzy zawsze brakuje i musimy nowe drogi budować, ale tę drogę musimy naprawić, bo ta cześć państwa musi być jego wizytówką. Chcę, żeby województwo śląskie, przez te mega inwestycje które są tu realizowane, było wizytówką. Nie może taka droga psuć nam wizerunku – mówił Dariusz Klimczak, minister infrastruktury.

Remont słynnych "fal Dunaju" jeszcze w 2026 roku

W tym roku ma ruszyć remont pierwszego z 13 uszkodzonych fragmentów autostrady A1. Będzie miał nieco ponad 3 kilometry długości. Pod koniec lutego 2026 roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad otworzyła oferty firm zainteresowanych wykonaniem tego remontu.

- Wszyscy oferenci zmieścili się w naszym budżecie wynoszącym 63 109 710,23 zł. Ofertę z najniższą ceną złożyło konsorcjum firm COLAS Polska oraz ANTEX II (36 371 821,74 zł), a z najwyższą firma Trakcja, wyceniając prace na kwotę 59 313 817,89 zł - poinformowała GDDKiA. 

W tym rok

Tunel średnicowy w Łodzi

Oto ofert firm zainteresowanych I etapem remontu słynnych "fal Dunaju" na autostradzie A1

  • Konsorcjum firm: EUROVIA POLSKA S.A. (Lider) oraz PRZEDSIĘBIORSTWO REMONTÓW ULIC i MOSTÓW S.A. (Partner) – 53 969 997,55 zł.
  • STRABAG Infrastruktura Południe Sp. z o. o. – 41 562 653,11 zł.
  • Konsorcjum firm: COLAS Polska Sp. z o. o. (Lider) oraz ANTEX II Sp. z o. o. (Partner) – 36 371 821,74 zł.
  • Trakcja S.A. – 59 313 817,89 zł.
  • BERGER BAU POLSKA Sp. z o. o. – 40 910 104,60 zł.
  • MIRBUD S.A. – 48 129 900,00 zł.
  • Pavimental Polska Sp. z o. o. – 40 340 042,00 zł.
  • ADAC-LEWAR Sp. z o. o. – 38 695 659,67 zł.

Kwota, jaką GDDKiA zamierza przeznaczyć na sfinansowanie tego zamówienia podstawowego, wynosi 63 109 710,23 zł brutto. Wszystkie złożone oferty mieszczą się w tym budżecie.

Jak będzie wyglądał remont autostrady A1 między Pyrzowicami i Piekarami Śląskimi? Zakres prac

Wykonawca będzie miał na remont 11 miesięcy. A w przypadku, gdy jego czas „zahaczy” jeszcze o tzw. okres zimowy, remont będzie mógł potrwać trzy miesiące dłużej.

Jest więc duża szansa na to, że remont może zacząć się jeszcze tego lata.

Obejmie ponad 3‑kilometrowy odcinek jezdni w kierunku Piekar Śląskich, rozpoczynający się blisko 150 metrów za wiaduktem nad ul. Kościuszki w Siemoni i kończący na wysokości MOP Dobieszowice Zachód.

To będzie kapitalny remont. Obejmie w zasadzie wymianę całej podbudowy drogi. Jak mówi Marcin Twardysko, rzecznik GDDKiA w Katowicach, w ramach prac przewidziano całkowitą rozbiórkę istniejącej konstrukcji nawierzchni wraz z warstwą mrozoochronną i górną częścią nasypu drogowego. Nowa konstrukcja zostanie wykonana w technologii bitumicznej z zastosowaniem warstwy antypoślizgowej z piasku równoziarnistego, geomembrany uszczelniającej oraz geomateraca z kruszywa stabilizowanego georusztem.

Taka technologia robót pozwoli na zabezpieczenie autostrady przed przedostawaniem się wody opadowej i roztopowej do korpusu drogi. 

W ramach remontu zostaną też wymienione i wyremontowane elementy systemu odwodnienia, przebudowana kanalizacja deszczowa, odtworzone krawężniki, wpusty, oznakowania poziomego i pionowego, a także montaż nowych barier ochronnych. 

Prace na A1 według ekspertyzy naukowej i programu naprawczego 

Roboty budowlane prowadzone będą na podstawie opracowanej ekspertyzy naukowej, programu naprawczego oraz dokumentacji przetargowej dla naprawy autostrady A1. Prace projektowe w tym zakresie, za niemal 10 mln zł, zrealizowała firma Trakt z Katowic we współpracy z Politechniką Śląską. W kolejnych etapach planowane są dalsze prace naprawcze na pozostałych fragmentach trasy.

Koszt robót naprawczych całego odcinka oszacowano w ubiegłym roku na ponad 700 milionów złotych.

Można więc pokusić się o stwierdzenie, że autostrada w tym miejscu powstanie zupełnie od nowa. Ale biorąc pod uwagę przyczynę kłopotów z nawierzchnią w tym miejscu, nie należy się dziwić, tak dużemu zakresowi prac naprawczych.

Skąd się wzięły „fale Dunaju” na autostradzie A1?

Przypomnijmy. Przyczynę oddanego w 2012 roku odcinka A1 między Pyrzowicami i Piekarami Śląskimi udało się ustalić już na początku. Powodem był użyty do budowy drogi żużel, którego aktywność chemiczna, zgodnie z dokumentacją, jaką dysponował wykonawca – już się zakończyła. Jednak okazało się to nieprawdą. Dostarczony wykonawcy materiał, mimo certyfikatów dopuszczających go do użycia na budowie autostrady, pęczniał i powodował coraz większe wybrzuszenia drogi. Nic nie dawały doraźne remonty, najpierw wykonywane przez wykonawcę w ramach gwarancji, a potem również przez GDDKiA.

Kiedy remont całej reszty pofałdowanej autostrady A1 na Śląsku?

Zapytaliśmy też kiedy do remontu przewidzianych jest pozostałych 12 fragmentów A1 między Pyrzowicami i Piekarami Śląskimi?

Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Jak mówi rzecznik GDDKiA, są cztery czynniki, które warunkują dalszy postęp w naprawie zdeformowanej autostrady A1.

Terminy napraw kolejnych odcinków zależą między innymi od stopnia uszkodzenia i deformacji poszczególnych fragmentów autostrady A1, uwarunkowań technicznych i logistycznych, możliwości wprowadzenia optymalnych zmian w organizacji ruchu wpływających na płynność przejazdu oraz od dostępnych środków finansowych - mówi Twardysko.

Utrudnienia na autostradzie A1 w czasie remontu

Remont autostrady A1 nie obędzie się bez utrudnień dla kierowców. Z uwagi na złożoność parc remontowych, najbardziej prawdopodobne jest, że ruch w obu kierunkach będzie się odbywał na remontowanym odcinku tylko jedną jezdnią.

- Musimy zachować ciągłość ruchu. Szczegółowa analiza uciążliwości dla kierowców zostanie przeprowadzona po wyłonieniu wykonawcy – zapowiada Marcin Twardysko.

Podcast Architektoniczny
TKHolding. Żałujemy, że architektura przegrała z emocjami i procedurami
Architektura Murator Google News