Spis treści
Z jednej strony stacja rozrządowa, z drugiej S8, a w środku - blok
W zasadzie tu nie potrzeba żadnego tekstu, wystarczy spojrzeć na zdjęcia. Oto budynek, który wzbudza wielkie emocje nie swoją architekturą, lecz lokalizacją.
Z jednej strony górka rozrządowa dla pociągów, z drugiej Trasa Toruńska, a z trzeciej - zjazdy i wjazdy z S8 na Marywilską. Warszawa, Białołęka. To tu stoi osiedle Nova Sfera. Budowa kolejnego, V już etapu stała się sławna właśnie za sprawą tej lokalizacji. To dosłownie ostatni trójkąt ziemi między torami i wiaduktem.
Red. Michał Wojtczuk na łamach stołecznej "Wyborczej" określił tę inwestycję dosadnie: "blok powstaje w miejscu, w którym nigdy nie powinno być mieszkań". O, tak to wygląda na zdjęciu z drona naszego fotoreportera Szymona Starnawskiego:
Miasto Jest Nasze na Facebooku grzmi: To kolejny przykład na to, jak bardzo JUŻ TERAZ potrzebujemy dobrych Miejscowych Planów Zagospodarowania Przestrzennego i Planu Ogólnego.
A deweloper podkreśla od lat: – Klienci zwracają uwagę na adres. Doceniają bliskość przystanku autobusowego i stacji metra.
Inwestor: "kojąca cisza spokojnej okolicy"
Inwestor to Victoria Dom, który tak opisuje Miasteczko Nova Sfera: To wieloetapowe, już funkcjonujące, nowoczesne osiedle świetnie skomunikowane z centrum stolicy.
Położenie tuż przy stacji PKP i przystanku autobusowym, zaledwie kilka minut od stacji Metro Bródno oferuje perfekcyjny kompromis między szybkim, wielkomiejskim życiem i harmonijnym wypoczynkiem wśród zieleni. To doskonały wybór dla tych, którzy pragną wygodnie i bez korków dojeżdżać do pracy, a popołudniu zanurzać się w kojącej ciszy spokojnej okolicy.
5. etap osiedla Nova Sfera
W ramach etapu 5. miasteczka Nova Sfera powstaje obecnie 8-kondygnacyjny blok. Mieszkania na piętrze mają loggie, a mieszkania na parterze ogródki. Finał budowy: koniec 2026 roku. Metraże: od dwu- po pięciopokojowe mieszkania (35,95 – 92,00 m²). Ceny: 11 900 – 15 300 zł /m². A z tą zielenią chodzi o sąsiedztwo Zalewu Zegrzyńskiego. Stop - bliżej jest Kanał Żerański.
Obok stoi już kilkanaście budynków tego osiedla (budowa zaczęła się w 2021), więc dlaczego ten tak dziwi? Bo w tym miejscu inwestor zapowiadał budowę biurowca, który miał być buforem między hałaśliwą trasą a mieszkaniami. Jednak po pandemii zmienił zdanie - nowe biurowce przestają być potrzebne, a nowe mieszkania w Warszawie - są potrzebne niezmiennie.
Kto ich zdaniem kupi mieszkanie w trójkącie między torami a S8?
- Obserwujemy wśród naszych klientów większą grupę młodych osób, które studiują lub zaczną niebawem studia i szukają własnego „M”. To najczęściej osoby, których zdolność kredytową wspiera ktoś z bliskich. Ale kupują także pracujący studenci, którzy po latach wynajmowania mieszkania decydują się na pierwsze własne lokum. Dziś koszt najmu kawalerki w Warszawie to wydatek ok. 3 000 zł miesięcznie. To porównywalnie z ratą kredytu hipotecznego - mówiła w zeszłym roku, gdy wystartowała sprzedaż 146 mieszkań, Ewa Rathe-Głowacka, dyrektor marketingu Victorii Dom dla portalu propertynews.pl.
Osiedla upchnięte przy ruchliwych trasach i torach
Ale to przecież nie jest jedyne miejsce, w którym osiedle "upchnięto" między ruchliwe trasy i kolejowe tory. W Warszawie warto przypomnieć Miasteczko Jutrzenki (Włochy). Internauci przypominają też inwestycję Esencja Wilanów: domy, reklamowane jako "kameralna zabudowa, dużo zieleni i wszystko to, co w Wilanowie najcenniejsze - szkoły, żłobki, boiska i sąsiedzkie kawiarnie". Tymczasem te domy powstają tuż przy węźle Południowej Obwodnicy Warszawy.
Marvipol z kolei chce postawić dwie wieże mieszkalne na Ochocie w Warszawie (inwestycja Aleje 138) - zaraz za planowanymi budynkami są tory kolejowe, a zaraz z przodu Aleje Jerozolimskie, czyli też drogowa "autostrada".
W Krakowie przy ulicy Złocieniowej powstanie 10 domków w zabudowie szeregowej – tuż przy kolejowym nasypie i torach dla pociągów towarowych. Ludzie już okrzyknęli je "domami dla fanów kolei".
W dokładnie takich samych okolicznościach powstało też Osiedle Książęce w Katowicach, projekt architekta Ryszarda Jurkowskiego, które w 2010 roku zdobyło nawet nagrodę SARP. Choć chwalono je za architekturę - a były to czasy, kiedy biel i płaskie dachy dopiero zaczynały być w modzie - losy tego osiedla też były skomplikowane. Nie dość, że powstało tuż przy estakadzie i niektóre mieszkania w budynkach najbliżej niej mają okna z widokiem na podpory, to jeszcze Energomontaż, który je postawił, upadł, a osiedle w całości wystawiono na sprzedaż. Najpierw ludzie bali się tam kupować mieszkania, potem sprzedało się szybko. Od ruchliwej drogi dzieliła osiedle skarpa obrośnięta drzewkami, ale wiosną 2026 je wycięto. Co ciekawe - było to osiedle w całości grodzone, co inwestor podkreślał jako wielką zaletę. Dziś już grodzone osiedla stają się passe. o czym często piszemy na naszych łamach.
Oto to osiedle:
i
Wróćmy na koniec do Warszawy. Internauci przypominają: nie w takich miejscach deweloperzy "wciskają się" z mieszkaniami na Białołęce. I też nie jest to pierwsza inwestycja Victoria Domu na Białołęce. Mają tu już osiedla:
- Nova Viva Garden, ul. Włodkowica,
- Przystanek Tarchomin, ul. Winorośli,
- Olchowy Park - ul. Marii Callas / Mańkowska.
Białołęka na zdjęciach z drona