Spis treści
Polana stała się punktem wyjścia dla projektu
Dom z Polaną to obiekt o powierzchni użytkowej 380 m², zrealizowany w 2025 roku. Działka, na której powstał dom, początkowo nie ujawniała przed architektami swojego potencjału. Niewielki teren, gęsto otoczony drzewami i zabudowany obiektem przeznaczonym do rozbiórki, sprawiał wrażenie zbyt zacienionego i klaustrofobicznego. Jak wspominają architekci, kluczowa zmiana nastąpiła dopiero po usunięciu istniejącego budynku. Wówczas przed projektantami odsłoniła się naturalna polana otoczona wysokimi sosnami, które ustawiały się w wyraźny pierścień wokół jasnej przestrzeni.
Czytaj także: Pięć niezwykłych domów polskich projektantów. To je pokazaliśmy na naszych łamach w minionym roku
Paweł Naduk, właściciel pracowni, wspomina:
Naszym oczom ukazał się wyjątkowy widok. Strzeliste sosny tworzyły naturalny pierścień wokół niemal teatralnie doświetlonej polany. To ta świetlista przestrzeń stała się punktem wyjścia dla naszego projektu.
... i to jej architekci podporządkowali układ domu. Wzdłuż obrysu najmocniej oświetlonego fragmentu terenu poprowadzono półkolistą ścianę z dużymi przeszkleniami.
Realizacja tej koncepcji wymagała zastosowania giętego szkła oraz systemu drzwi przesuwnych poruszających się po łuku. Elewacja pełni funkcję szerokiego otwarcia na krajobraz, wprowadzając do wnętrz światło i widok lasu. Za jej krzywizną podąża rónież układ wnętrz. Pomieszczenia rozmieszczono tak, aby światło słoneczne docierało do wszystkich stref i zmieniało ich charakter w ciągu dnia. W warunkach gęstego lasu okazało się to podstawowym założeniem funkcjonalnym.
Ognisko w roli centralnego elementu domu
Naturalnym przedłużeniem domu stał się wewnętrzny ogród zaprojektowany na polanie "objętej" półkolistą bryłą. Powstał w ten sposób półprywatny dziedziniec, który funkcjonuje jako główna przestrzeń wypoczynku. W ciągu dnia światło przenika tu przez korony drzew, a ruch cieni powoli przesuwa się po elewacji i powierzchni tarasu.
Centralnym elementem ogrodu jest palenisko. Po zmroku przejmuje ono rolę źródła światła: zadanie ognia polega na oświetleniu przestrzeni dziedzińca i przeniknięciu do wnętrz przez wielkoformatowe przeszklenia. Dzięki temu charakter domu zmienia się i reaguje na cykl dnia i nocy. Taras wokół paleniska wykonano z jesionowych desek, które zostały ułożone promieniście. Ten sam układ powtórzono we wnętrzu, gdzie zastosowano z kolei dębową podłogę. Zabieg ten miał za zadanie ograniczyć wizualną granicę między domem a ogrodem. Przestrzeń zewnętrzna i wewnętrzna funkcjonują jako jeden układ, powiązany rytmem materiału i wspólną geometrią.
Materiał i forma podporządkowane otoczeniu
Bryła budynku odnosi się bezpośrednio do form obecnych w lesie. Nawiązania mogą być ciężkie do wyłapania na pierwszy rzut oka. Od strony dziedzińca dom ma przypominać wydrążony pień drzewa – zewnętrzna warstwa jest ciemna i zamknięta, natomiast wnętrze pozostaje jasne i otwarte na światło. Zastosowano włókno-cementowe panele oraz blachę w kolorze grafitowym, które tworzą surową, jednolitą powłokę.
Czytaj także: Dom, który przypomina Czarny Monolit z Odysei kosmicznej istnieje naprawdę
Od frontu dom przyjmuje bardziej powściągliwą formę. Prostą bryłę obłożono ręcznie formowaną cegłą o brunatnym odcieniu. Jej kolor i faktura mają z kolei nawiązywać do kory sosen, dzięki czemu budynek ma wpisać się w otoczenie bez wyraźnego kontrastu. Ceglana warstwa pełni również funkcję ochronną. W wybranych miejscach została perforowana, tworząc ażurowe fragmenty filtrujące światło i widoki. Jeden z takich elementów osłania loggię – zamkniętą, spokojną przestrzeń przeznaczoną do odpoczynku.
Projekt uwzględnia także rozwiązania środowiskowe. Budynek wyposażono w zielone dachy, a istniejący układ drzew i krzewów został zachowany. Całość uzupełnia system automatyki budynkowej, który wspiera zarządzanie domem i wpływa na komfort użytkowania.