Akademik BaseCamp w Łodzi

i

Autor: archiwum serwisu Dom studencki powstał w dawnej drukarni przy ulicy Rewolucji 1905 roku; Fot. Marcin Czechowicz

Akademik BaseCamp w Łodzi

2018-08-31 14:14

Projektanci stanęli przed niełatwym zadaniem dostosowania poprzemysłowego obiektu do wymagań współczesnego domu studenckiego, przy jednoczesnym wyeksponowaniu jego unikatowych walorów. Wymagało to zarówno sprawności warsztatowej, jak i pokory – o realizacji biura Grupa 5 Architekci pisze Błażej Ciarkowski.

Budynek drukarni dziełowej u zbiegu ulic Rewolucji 1905 roku oraz Armii Ludowej (obecnie P.O.W.) został zaprojektowany w pierwszej połowie lat 60. przez Jerzego Brandysiewicza. Pomysł lokalizacji obiektu przemysłowego w ścisłym centrum miasta był dość nietypowy i wymusił przyjęcie niestandardowych rozwiązań w zakresie kształtowania formy i rozplanowania funkcji. Z kolei konsekwencją konieczności rozmieszczenia rozbudowanego programu na niewielkiej parceli było spiętrzenie bryły i zmiana układu produkcji na pionowy. Paradoksalnie jednak ograniczenia te przyczyniły się do powstania niezwykle efektownego obiektu. Brandysiewicz zaprojektował brutalistyczny budynek maszynę o plastycznie ukształtowanej formie, wsparty w przyziemiu na charakterystycznych podporach w kształcie litery „V”. Gdy w 1965 roku ukończono realizację, lokalna prasa z dumą pisała o nowym „łódzkim pałacu słowa drukowanego”. Brak bieżących remontów przyczynił się do stopniowej degradacji drukarni, która ostatecznie została zamknięta w 2012 roku. Na szczęście, w przeciwieństwie do wielu wyróżniających się dzieł powojennego modernizmu, budynek Brandysiewicza został zakupiony przez inwestora, który, jak podkreślają projektanci z biura Grupa 5 Architekci, był świadomy jego wartości.

Akademik BaseCamp w Łodzi

i

Autor: archiwum serwisu Za harmonijkowymi oknami w elewacji zachodniej zlokalizowano balkony; Fot. Marcin Czechowicz

Projektanci stanęli przed niełatwym zadaniem dostosowania poprzemysłowego obiektu do wymagań współczesnego domu studenckiego, przy jednoczesnym wyeksponowaniu jego unikatowych walorów. Wymagało to zarówno sprawności warsztatowej, jak i pokory. Aby spełnić wymagania inwestora dotyczące kubatury oraz liczby pomieszczeń mieszkalnych, gmach nadbudowano o kondygnację oraz wzniesiono oficyny przy południowej oraz wschodniej granicy działki, które otrzymały neutralne, neomodernistyczne formy, inspirowane architekturą drukarni. Zły stan skrzydła północnego uniemożliwiał jego pełne zachowanie. Projektanci zdecydowali się na częściową rozbiórkę oraz odbudowę z uwzględnieniem pierwotnych gabarytów. Jednocześnie zadbali, aby pomimo technicznych komplikacji, zrewaloryzować duży, prostokątny przeszklony wykusz o wysokości dwóch kondygnacji, który roboczo nazwali „telewizorem”. Jak często bywa w przypadku adaptacji obiektów historycznych, istniejąca struktura kryła w sobie liczne „niespodzianki” wynikające z niedbalstwa wykonawców w latach 60. czy późniejszej, niewłaściwej eksploatacji. W elewacji zachodniej znajdowały się charakterystyczne przeszklenia o harmonijkowej formie. Początkowo rozważano ich konserwację, ale ze względu na korozję stalowej ślusarki oraz zły stan połączeń z żelbetowymi płytami stropowymi okazało się to niemożliwe. Projektanci zastosowali współczesne okna o identycznych gabarytach, które spełniają współczesne normy bezpieczeństwa. Oryginalne elementy i detale starali się też w maksymalnym stopniu wyeksponować we wnętrzach. Zarówno w pokojach studenckich, jak i przestrzeniach ogólnodostępnych odsłonięto fragmenty żelbetowej konstrukcji. Ich surowa powierzchnia z odciśniętymi śladami drewnianych szalunków nadaje całości industrialny charakter. Zachowano też pierwotny układ przestronnych klatek schodowych, w których odtworzono oryginalne, stalowe balustrady przemysłowe z panelami szkła zbrojonego. Każdy z 487 pokoi wyposażony został w łazienkę i aneks kuchenny, przy czym wszystkie wnętrza zaprojektowano tak, aby mieszkańcy mogli jednocześnie zachować prywatność, jak i tworzyć wspólnotę. Służą temu przestrzenie integrujące, by wymienić tylko wspólne kuchnie, pokoje do nauki czy wreszcie efektowną salę wielofunkcyjną skrytą za szklaną ścianą wykusza w głównym budynku. Struktura BaseCamp nie tylko służy integracji wewnątrz, ale także otwiera go na przestrzeń miejską. W ciągu dnia dostępne są wsparte na żelbetowych podporach podcienia, które prowadzą na dziedziniec. Samo przyziemie przeznaczone zostało na funkcje komercyjne, co sprzyja budowaniu relacji z otoczeniem. Jednocześnie w partii południowej dziedzińca zrealizowano taras wyniesiony na poziom +1. Służy on wyłącznie mieszkańcom domu i stanowi sferę prywatną.

Akademik BaseCamp w Łodzi

i

Autor: archiwum serwisu Przejście z ulicy na wewnętrzne, ogólnodostępne patio; Fot. Marcin Czechowicz

Wewnętrzne elewacje, które otaczają podwórze, nawiązują do charakterystycznej formy „harmonijki”. Dzięki temu nowa architektura stanowi czytelne nawiązanie do historycznej. Ponadto, pomimo niewielkich odległości pomiędzy poszczególnymi skrzydłami budynku, udało się zapewnić intymność mieszkańcom. Przebywając na przestronnym dziedzińcu BaseCamp, trudno uwierzyć, iż ściany oddalone są od siebie zaledwie o 13 metrów. Warto też dodać, że przyjęte gabaryty stanowią powtórzenie typologii łódzkiej kamienicy, więc realizacja pracowni Grupa 5 Architekci wpisuje się również w szerszy kontekst śródmieścia Łodzi.

Założenia autorskie

Ten przemysłowy, pierzejowy budynek o poziomach silnie zaznaczonych przeszkleniami elewacji, z lekkim parterem wspartym na charakterystycznych słupach, od pierwszej chwili ujął nas swoją elegancją i prostotą. Oczywiste było, że kompozycja brył jest kompletna i jakiekolwiek ingerencje będą musiały być drugorzędne i nienarzucające się. Dziedziniec manewrowy, zabudowany prowizorycznymi magazynami, tylko czekał, aby stać się nową, ogólnodostępną przestrzenią. Na drugim biegunie pojawiły się wymogi inwestora, bez których wskrzeszenie obiektu byłoby niemożliwe. Ekspertyza konstrukcyjna potwierdziła konieczność rozebrania skrzydła od strony ul. Rewolucji 1905 roku. Nowe wzniesiono po jego śladzie, ale nadano mu większą głębokość traktu, przy czym odtworzono też najbardziej charakterystyczny element elewacji – dwukondygnacyjne przeszklenie. Pogłębiony trakt budynku głównego od strony dziedzińca zyskał z kolei nowe elewacje, zrealizowane od południa skrzydło – prostokreślną kompozycję balkonów, a prywatny ogród dla studentów na dachu części usługowej – kameralną atmosferę podwórka łódzkiej kamienicy. Sala wielofunkcyjna oraz hol zostały tak zakomponowane, aby korzystały z wielkokubaturowej struktury hal drukarskich. We wnętrzach interwencje ograniczono do niezbędnego minimum, a wszystkie miejsca bez możliwości przekształcenia w pokoje stały się przestrzeniami wspólnymi, pokojami nauki czy kuchniami, dopełnionymi wyposażeniem projektu Studio Aisslinger z Berlina.

Zespół Grupa 5 Architekci

Metryka
  • Przebudowa, rozbudowa oraz nadbudowa zespołu budynków Łódzkiej Drukarni Dziełowej na dom studencki BaseCamp
  • Adres obiektu: Łódź, ul. Rewolucji 1905 roku 45
  • Autorzy: Grupa 5 Architekci, architekci Roman Dziedziejko, Michał Leszczyński, Krzysztof Mycielski, Rafał Zelent (architekt prowadzący), Rafał Grzelewski, Maciej Dudkiewicz (architekt prowadzący)
  • Współpraca autorska: architekci Agnieszka Wróblewska, Bartłomiej Skowronek, Joachim Surdy, Mariusz Wolski
  • Architektura wnętrz: Grupa 5 Architekci, Studio Aisslinger
  • Architektura krajobrazu: topoScape Justyna Dziedziejko
  • Konstrukcja: PKBI Pikus Adamski
  • Generalny wykonawca: MCKB
  • Powierzchnia zabudowy: 4555 m²
  • Powierzchnia terenu: 6493 m²
  • Powierzchnia całkowita: 26 304 m²
  • Powierzchnia użytkowa: 21 155 m²
  • Kubatura: 96 314 m³
  • Inwestor: Safeharbor Triton
  • Koszt inwestycji: nie podano
  • Projekt: 2016
  • Data realizacji: 2017