Miliard w ciągu 10 lat zarobiło państwo na A4, Stalexport pokazał dane

2026-03-26 12:23

Dwupasmowa, zatłoczona w dzień i w nocy płatna autostrada A4 Kraków - Katowice, z wysokimi cenami na bramkach, powoli przechodzi do historii. Stalexport szykuje się do wielkiego przekazania drogi skarbowi państwa, remontując A4 i wypłacając rekordowe zyski. Z drugiej zaś strony państwo szykuje miliardy na to, by autostrada Kraków-Katowice w końcu przestała być symbolem drogowej frustracji.

Autostrada A4 w Małopolsce

i

Autor: GDDKiA/Krzysztof Nalewajko/ Materiały prasowe Autostrada A4
Tunel średnicowy w Łodzi

Finansowe eldorado, czyli kto zarabia na A4?

Zarządzanie płatnym odcinkiem autostrady to, jak pokazują liczby, doskonały interes. Rok 2025 przyniósł rekordowe natężenie ruchu, które osiągnęło poziom średnio 50 241 pojazdów na dobę, co stanowi wzrost o 4,1 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Tak ogromna liczba samochodów przekłada się na konkretne sumy - przychody operacyjne Grupy Stalexport osiągnęły w 2025 roku około 641 mln zł.

Co ciekawe, choć zysk netto spółki za 2025 rok spadł o 32 proc. (wynosząc 94,7 mln zł), nie wynikało to z problemów operacyjnych, lecz z samego mechanizmu koncesyjnego. Im bliżej końca umowy, tym większy udział w wypracowanych środkach ma Skarb Państwa. Tylko za rok 2025 płatności na rzecz państwa wyniosły 226,7 mln zł, a w całym okresie 2016–2025 budżet państwa wzbogacił się dzięki tej koncesji o niemal 1 miliard złotych. Co istotne, państwo nie wyłożyło ani złotówki na modernizację czy utrzymanie trasy w tym czasie.

Mimo zbliżającego się terminu oddania trasy (15 marca 2027 roku), Stalexport nie szczędzi grosza swoim akcjonariuszom. Zarząd zaproponował najwyższą w historii dywidendę w wysokości 73 groszy na akcję, co daje łączną kwotę ponad 180,5 miliona złotych. Firma zdecydowała się rozdać niemal cały czysty zysk z 2025 roku, dokładając do tego oszczędności z lat ubiegłych.

Rekordowy ruch na autostradzie przełożył się na wzrost przychodów, a jednocześnie kontynuowaliśmy intensywny program inwestycyjny, który podnosi standard infrastruktury i bezpieczeństwo użytkowników. Autostrada A4 Katowice–Kraków pozostaje jedną z kluczowych tras w Europie, strategiczną z punktu widzenia wojska, jak i gospodarki cywilnej. Rekordowe natężenie ruchu potwierdza jej kluczową rolę w systemie transportowym Polski oraz znaczenie dla gospodarki regionu - mówi Andrzej Kaczmarek, prezes zarządu Stalexport Autostrady S.A.

Ostatni akord podwyżek i remontów na płatnej A4

Jak zaznacza koncesjonariusz, ramach programu modernizacji oddano do użytku około 35 km nowej nawierzchni, a w 2026 roku planowany jest remont ostatnich 32 km trasy. Modernizacja obejmuje również remonty 24 mostów i wiaduktów. Po zakończeniu tych prac autostrada A4 pomiędzy Katowicami a Krakowem będzie posiadała nową, wytrzymałą nawierzchnię, co poprawi komfort i bezpieczeństwo podróży. Z kolei inwestycje, które realizowane będą w tym roku obejmują budowę infrastruktury dla kierowców - dwóch nowych Miejsc Obsługi Podróżnych w województwie małopolskim i modernizację odwodnienia. Cel jest jasny - oddać państwu drogę w standardzie nowej trasy. Tylko w 2026 roku na prace utrzymaniowe i inwestycyjne Stalexport planuje wydać ponad 270 mln zł. A w marcu 2027 płatna A4 stanie się bezpłatna dla kierowców aut osobowych.

Zanim jednak płatna A4 stanie się wspomnieniem, kierowców czeka jeszcze jedna niespodzianka. Od 1 kwietnia 2026 roku wchodzą w życie nowe stawki opłat. Przejazd samochodem osobowym będzie kosztował 18 zł na każdym punkcie poboru opłat, co daje łącznie 36 zł za cały odcinek. Dla pojazdów ciężarowych stawka wzrośnie do 55 zł, a dla dostawczych do 32 zł.

Zarządca tłumaczy ten ruch koniecznością sfinansowania programu inwestycyjnego o wartości 540 mln zł. GDDKiA patrzy jednak na te podwyżki sceptycznie, uznając je za niezasadne i obawiając się odpływu ruchu na drogi lokalne.

Co czeka autostradę A4? Trzeci pas i darmowe przejazdy

Prawdziwa rewolucja zacznie się 16 marca 2027 roku. To data, którą wielu kierowców ma zaznaczoną w kalendarzu - wtedy wygasa koncesja, a zarządzanie przejmuje administracja publiczna. Zgodnie z zapowiedziami, przejazd dla samochodów osobowych i motocykli stanie się wtedy bezpłatny.

To jednak nie koniec zmian. GDDKiA ogłosiła już przetarg na dokumentację projektową rozbudowy trasy. Plan jest imponujący i obejmuje blisko 120 kilometrów autostrady w województwach śląskim i małopolskim. Kluczowym elementem jest dobudowa trzeciego, a lokalnie nawet czwartego pasa ruchu. Inżynierowie chcą wykorzystać szeroki pas rozdziału, by dobudować dodatkowe pasy „do wewnątrz”.

Inwestycja, której wartość szacuje się na 10 miliardów złotych, obejmie m.in.:

  • Odcinek Brzęczkowice – Byczyna (15,6 km): modernizacja węzłów Jeleń i Byczyna oraz 16 obiektów inżynierskich.
  • Odcinek Byczyna – Balice (34,5 km): przebudowa 42 obiektów oraz węzłów Balin, Chrzanów i Rudno.
  • Węzeł Balice – zjazd na Zakopane: rozbudowa warta 2,5 mld zł, obejmująca nowy most na Wiśle i poprawę dojazdu do lotniska.

Choć właściwe roboty budowlane planowane są na lata 2030–2032, proces projektowy już ruszył. Państwo zdecydowało się na system tradycyjny zamiast „Projektuj i buduj”, co ma zagwarantować lepszą spójność z lokalnym układem drogowym. 

Autostrada A4 w Małopolsce

i

Autor: GDDKiA/Krzysztof Nalewajko/ Materiały prasowe Autostrada A4
Podcast Architektoniczny
Krzysztof Kuniczuk. Zaklinacz betonu (w architekturze)
Architektura Murator Google News