Architektura MuratorKrytykaVicente Guallart: Miasto samowystarczalne

Vicente Guallart: Miasto samowystarczalne

Ludzie powinni wytwarzać żywność czy energię lokalnie, globalnie będąc połączeni siecią informacyjną. Jesteśmy już do niej podłączeni, ale musimy zacząć produkować potrzebne nam rzeczy w pobliżu miejsca zamieszkania, aby zabezpieczyć własną przyszłość. Hiszpański architekt Vicente Guallart o mieście i architekturze, które mogłyby stać się odpowiedzią na wyzwania związane z takimi kryzysami, jak pandemia.

Vicente Guallart: Miasto samowystarczalne
Vicente Guallart; fot archiwum własne

Agnieszka Radziszewska: Pandemia COVID-19 wpłynęła na wiele obszarów życia i gospodarki, w tym także na architekturę. Pańska propozycja samowystarczalnego miasta – koncepcja osiedla mieszkaniowego w Xiong'an New Area w Chinach, które byłoby w stanie samodzielnie produkować energię i żywność, jest odpowiedzią na lockdown. Jaka jest historia tego przedsięwzięcia?

Vicente Guallart: W ciągu ostatnich lat zajmowałem się wieloma projektami w Chinach, również konkursami. Zacząłem pracować nad nimi, gdy jeszcze byłem głównym architektem Barcelony. To ta funkcja kazała mi myśleć o projektowaniu miast ze zdefiniowaniem nowych ekologicznych standardów. W 2017 roku pojawił się pomysł zbudowania miasta w pobliżu Pekinu, a w lutym zeszłego roku ogłoszono konkurs na projekt Xiong'an. Zaczęliśmy przygotowywanie koncepcji, gdy nagle wybuchła pandemia. Byliśmy zmuszeni do pracy zdalnej. Pracowaliśmy nad konkursem, będąc już w zamknięciu, we własnych domach. Wykorzystaliśmy to jako dobrą okazję do eksperymentu. Zaproponowaliśmy rozwiązanie, które mogłoby być odpowiedzią na większe wyzwania, takie jak walka ze zmianami klimatycznymi i pandemią COVID-19. Projekt zrobiliśmy wspólnie z moją partnerką Honoratą Grzesikowską. Założenie obejmuje cztery bloki, w których łączymy mieszkania z obiektami użyteczności publicznej – remizą strażacką, biurami czy przedszkolem. W naszym projekcie, opartym na szczegółowych analizach, proponujemy ekologiczne budynki nowej generacji o drewnianej konstrukcji. Cały pomysł nawiązuje do przemyśleń, które zawarłem w wydanej w 2014 roku książce The Self-Sufficient City: Internet has changed our lives but it hasn't changed our cities, yet. Ludzie powinni wytwarzać żywność czy energię lokalnie, globalnie będąc połączeni siecią informacyjną. Jesteśmy już podłączeni do sieci informacyjnej, ale musimy zacząć produkować potrzebne nam rzeczy w pobliżu miejsca zamieszkania, aby zabezpieczyć własną przyszłość.

Agnieszka Radziszewska: Jednym z projektów promowanych przez barcelońską szkołę architektury IAAC (Institute for Advanced Architecture of Catalonia – Instytut Zaawansowanej Architektury Katalonii), której jest Pan założycielem i wykładowcą, są laboratoria samowystarczalności Valldaura (Valldaura Self-sufficient Labs) służące do prowadzenia badań nad stworzeniem samowystarczalnego siedliska. Na czym polega ten program?

Vicente Guallart: Prowadzimy program studiów magisterskich w zakresie zaawansowanych budynków ekologicznych i biomiast (Advanced Ecological Buildings and Biocities). Jestem jego dyrektorem i razem z Danielem Ibañezem rozwijamy to przedsięwzięcie, aby uczyć projektowania z wykorzystaniem lokalnych zasobów. Daniel jest wykładowcą na Uniwersytecie Harvarda oraz autorem książki Wood Urbanism: From the Molecular to the Territorial. W Valldaura mamy do dyspozycji las o powierzchni 130 hektarów. Wraz z naszymi uczniami „zarządzamy” w nim drzewami, w tym również wycinką, zgodnie z regionalnym planem dla parku przyrody Collserola i Valldaura. Z tego drewna powstają deski czy płyty CLT służące do budowy. Zrozumienie całego cyklu materiału jest wspaniałym doświadczeniem. Każdego roku wykonujemy prototyp w skali 1:1. W tym roku jedna z naszych konstrukcji (pod nazwą THE VOXEL A Quarantine Cabin – przyp. aut.) otrzymała specjalne wyróżnienie w międzynarodowym konkursie Design that Educates Awards. Ten mały budynek może wytwarzać całą potrzebną energię za pomocą paneli słonecznych na dachu oraz gromadzić i przetwarzać wodę. W 2021 roku zamierzamy stworzyć prefabrykowaną, samowystarczalną szklarnię produkującą żywność i energię. Głównym materiałem konstrukcyjnym będzie ponownie drewno. Nasi studenci uczą się jak projektować biomiasta, produkować żywność i używać technologii cyfrowej do wytwarzania obiektów, z użyciem robotów, drukarek 3D, i tak dalej.

Bardzo się ze sobą kłócę: rozmowa ze Zbigniewm Maćkowem Te prawie 30 lat to nie jest żelazny dorobek, od którego powinniśmy teraz odcinać kupony. Rzeczy, którymi się dziś chwalimy, za 15 lat mogą być inaczej odbierane, bo przyczyniły się do tego, że z klimatem jest gorzej. Trzymam się zasady: dotychczasowe doświadczenia nas oczywiście budują, ale jest jak w piłce: jesteś tylko tak dobry, jak twój ostatni mecz – z okazji jubileuszu Maćków Pracowni Projektowej ze Zbigniewem Maćkowem rozmawia Maja Mozga-Górecka.
Pierwsze kroki w zawodzie zagranicą W nowym cyklu z praktycznymi poradami dotyczącymi możliwości budowania kariery architektonicznej na wymagającym rynku międzynarodowym Konrad Brzykcy o pracy w Nowym Jorku.
Shigeru Ban: architektura troski Czym jest architektura zrównoważona? Jaką rolę odgrywają w niej drewno i papier? W jaki sposób architekci, projektując, mogą pomagać uchodźcom i ofiarom katastrof? Jakie problemy w tym zakresie można napotkać w Polsce? O postrzeganiu komfortu, kontekstu i dobrostanu z architektem Shigeru Banem rozmawia Magda Pios.
Nie żyje architekt Balkrishna Vithaldas Doshi, zdobywca Pritzkera z 2018 roku 24 stycznia w wieku 95 lat zmarł indyjski architekt Balkrishna Doshi. Ten dawny współpracownik Louisa Kahna i Le Courbusiera w ciągu ponad sześćdziesięcioletniej kariery zyskał uznanie za etos odpowiedzialności społecznej zawartej w swoich projektach.
Architekci dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy! Platforma Architecture Snob po raz kolejny włącza się w zbiórkę, organizując akcję „Architekci grają dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy”. Wśród tegorocznych licytacji m.in. spacer po targowisku Bakalarska z architektką Aleksandrą Wasilkowską, projekt domu do 150 m², który przygotuje Pracownia nad Wartą czy wizyta w ikonicznej Arce Roberta Koniecznego i biurze projektanta w Unikato.
Gdynia: dekonstrukcja mitu. Rozmowa z Grzegorzem Piątkiem Deweloperzy i architekci koniecznie chcą budować w Gdyni białe budynki, bo mówiło się o przedwojennym mieście, że było białe. A jak tłumaczę w książce, wcale białe nie było – mówi Grzegorz Piątek, laureat Paszportu POLITYKI za książkę „Gdynia obiecana. Miasto, modernizm, modernizacja 1920-1939”.