Spis treści
Jedna ulica, cztery kameralne strefy
Osiedle Kamykowa na warszawskiej Białołęce zaprojektowane przez pracownię 77Studio powstało z myślą o alternatywie dla typowej, powtarzalnej zabudowy deweloperskiej. Zespół tworzą proste, archetypiczne bryły o zróżnicowanej kolorystyce i formie, co porządkuje przestrzeń i nadaje jej indywidualny charakter. Układ osiedla podzielono na cztery kameralne strefy z niezależnymi wjazdami. Ruch samochodowy ograniczono do garaży wbudowanych w budynki oraz pojedynczych miejsc postojowych zlokalizowanych poza dziedzińcami, dzięki czemu przestrzenie wspólne przeznaczono na rekreację i sąsiedzkie spotkania.
Otwarty charakter założenia podkreśla rezygnacja z ogrodzeń od strony frontowej, a zieleń – drzewa, trawy ozdobne i miękkie nasadzenia – pełni istotną rolę w kształtowaniu przyjaznej skali osiedla.
Linearny układ nie przekreśla sukcesu?
Linearny układ Osiedla Kamykowa i koncentracja zabudowy wzdłuż jednej ulicy mogą przywoływać skojarzenia z tzw. zabudową łanową - polegającą na realizacji szeregów domów jednorodzinnych lub bliźniaczych na wąskich, długich działkach o dawnym rolnym rodowodzie. Na podobieństwie wynikającym z kształtu działki skojarzenia jednak się kończą. Założenie zostało przecięte w dwóch miejscach drogami poprzecznymi, dzięki czemu nie tworzy zamkniętej, izolowanej enklawy ani bariery w lokalnym układzie komunikacyjnym. Brak ogrodzeń sprawia, że osiedle pozostaje częścią istniejącej struktury dzielnicy i nie zmusza mieszkańców okolicy do nadrabiania drogi. Dodatkowo usytuowanie domów po obu stronach ulicy wewnętrznej pozwala budować relacje przestrzenne między budynkami i tworzy bardziej miejski charakter założenia.
Istotny jest także kontekst lokalizacji - inwestycja powstaje w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowy jednorodzinnej, do której nawiązuje skalą oraz zróżnicowaną architekturą, unikając efektu monofunkcyjnego zespołu realizowanego w oderwaniu od otoczenia.
Riverview w Gdańsku: APA Wojciechowski
Brak grodzenia oraz zróżnicowanie materiałowe, które delikatnie zaciera granicę między Osiedlem Kamykowa a otaczającą zabudową, przywodzą na myśl Riverview projektu APA Wojciechowski Architekci. Zamiast sztywnych barier - ogrodzeń czy murków - przestrzenie prywatne oddzielono tam od publicznych subtelną różnicą poziomów. Teren wspólny uniesiono o około pół metra ponad ulicę, a jego naturalne granice wyznaczają zieleń i elementy małej architektury. Dzięki temu przestrzeń zachowuje płynność i nie sprawia wrażenia zamkniętej.
i
Czytaj także: Kość niezgody ma kolor zielony. Dla jednych to drabina dla owadów, dla drugich - klucz do codziennego komfortu
Brak widocznych barier oraz stosunkowo niska zabudowa łagodzą także wpływ lokalizacji Riverview bezpośrednio przy kanale. Osiedle pozostaje otwarte i nie odcina miasta od dostępu do wody, w przeciwieństwie do Marina Royale, gdzie zabudowa w dużym stopniu zdominowała linię brzegową. Podobnie jak na Osiedlu Kamykowa, zabudowę Riverview rozczłonkowano na mniejsze bryły przypominające kamienice. Taka skala sprzyja bardziej naturalnym relacjom sąsiedzkim - liczne wnęki, przejścia i załamania przestrzeni pozwalają użytkownikom samodzielnie regulować stopień kontaktu z innymi mieszkańcami, unikając wrażenia nadmiernego zagęszczenia charakterystycznego dla wielu współczesnych osiedli.
Przedszkole Svanen jak dziecięcy rysunek
Współcześnie architekci coraz częściej sięgają po rozwiązania pozwalające rozbić sztywną formę budynku i wprowadzić do projektu większą organiczność, a tym samym wrażenie naturalnej, pozornie przypadkowej kompozycji. Ciekawym przykładem takiego podejścia jest Przedszkole Svanen projektu Nordic Office of Architecture.
Kompleks tworzy jedenaście względnie symetrycznie rozmieszczonych domków, z których każdy przykryto dwuspadowym dachem o innym kącie nachylenia. To celowe odejście od pełnej regularności nadaje założeniu bardziej naturalny charakter, przywołując skojarzenia z dziecięcymi rysunkami domów i wprowadzając do architektury lekkość oraz nieformalny wyraz.
Architekci zastosowali zasadę czytelnej identyfikacji wizualnej – każdy budynek wyróżnia się innym materiałem elewacyjnym: m.in. czerwoną dachówką, szkłem, jasnym drewnem. To nie tylko estetyczny zabieg, ale także ułatwienie orientacji w przestrzeni, zwłaszcza dla dzieci. Klasyczne formy sprawiają, że budynki stają się przyjazne i intuicyjne w odbiorze. Całości dopełniają tereny zielone.