Planują ją od lat, rezerwa jest, tymczasem... cisza. Czy Trasa N-S w Warszawie powstanie?

Trasa N-S w Warszawie to kluczowe dla stolicy połączenie drogowe. Potężna arteria, jak sama nazwa wskazuje, miałaby znacząco usprawnić podróże samochodem po mieście w osi północ – południe. Choć jednak powstał już jeden węzeł z wylotem pod przyszłą trasę, a w przygotowaniu jest drugi, inwestycja wciąż nie wystartowała.

Krzysztof Kuniczuk. Zaklinacz betonu (w architekturze)

Trasa N-S w Warszawie, czyli sposób na ominięcie korków

Pierwsze plany budowy tej trasy sięgają jeszcze lat 70. XX w., ale skończyło się na wstępnych opracowaniach i zachowaniu rezerwy terenowej. Zakładany dziś przebieg ustalono ostatecznie na początku lat 2000. Trasa N-S ma biec na lewym brzegu Wisły, łącząc Południową Obwodnicę Warszawy z trasą S8. Zaoferuje także możliwość wyjazdu z Warszawy trasą S7. Jej planowana długość to ok. 10 km.

Trasa N-S będzie w znacznej mierze bezkolizyjną (dzięki wiaduktom i tunelom) drogą klasy GP, czyli ruchu przyspieszonego. Zaplanowano ulicę z trzema pasami ruchu w każdą stronę. Zacznie się od węzła z ul. Marynarską, później przetnie ulicę Woronicza, pobiegnie ul. Drygały, przetnie ul. Żwirki i Wigury, Grójecką i Al. Jerozolimskie, po przejściu nad torami przetnie ul. Wolską i Górczewską, ponownie pokona tory w pobliżu CH Wola Park i dotrze do Trasy AK. Jak podawano w opracowaniu z 2001 r.:

Ogólnym celem przedsięwzięcia jest uzyskanie dogodnego, nowego jakościowo i o dużej przepustowości połączenia drogowego między południowymi (rejon Okęcia) i północnymi (rejon pogranicza Woli, Bemowa i Żoliborza) dzielnicami Warszawy (...). Trasa będzie jednym z kluczowych elementów podstawowej sieci arterii komunikacyjnych Warszawy i służyć będzie głównie do realizacji dłuższych przejazdów i nie będzie obsługiwać ruchu lokalnego w dzielnicach. Przewiduje się dostępność trasy jedynie w węzłach.

Trasa N-S w Warszawie na mapie z projektu Strategii Rozwoju Warszawy 2040+
Autor: UM Warszawa/ Materiały prasowe Trasa N-S w Warszawie na mapie z projektu Strategii Rozwoju Warszawy 2040+

Dziś jedynym istniejącym fragmentem Trasy N-S jest odcinek od Południowej Obwodnicy Warszawy do węzła Marynarska, czyli droga ekspresowa S79. Jadąc nią, można z łatwością zauważyć niedostępną dla kierowców część węzła zbudowaną z myślą o przyszłym połączeniu z resztą Trasy N-S. Na potrzeby budowy trasy zachowana jest rezerwa terenowa wzdłuż linii kolei radomskiej. To szeroki pas ziemi widoczny na poniższych zdjęciach.

Rezerwa pod trasę N-S w Warszawie na wysokości Ochoty
Autor: Szymon Starnawski/Grupa Murator Rezerwa pod trasę N-S w Warszawie na wysokości Ochoty
Rezerwa pod trasę N-S na Mokotowie
Autor: Szymon Starnawski/Grupa Murator

Kiedy Trasa N-S powstanie i dlaczego jeszcze nie powstała?

Na ten moment, choć Trasa N-S wciąż jest w planach, termin realizacji pozostaje nieznany. Trasa pojawia się co prawda w projekcie Strategii Rozwoju Warszawy 2040+, jednak bez żadnych dat i oznaczona jako „inwestycja rządowa”, a nie miejska.

To o tyle zaskakujące, że rząd nigdy tej drogi budować nie zamierzał. Na tym tle od wielu lat trwa spór między miastem a rządem co do tego, kto Trasę N-S zbuduje. Miasto wolałoby, żeby ogromny koszt realizacji tej inwestycji poniósł budżet państwa, ale GDDKiA nie ma takich planów. I to mimo faktu, że to właśnie GDDKiA wybudowała jedyny istniejący odcinek tej trasy (od POW do węzła Marynarska), a od 2024 r. projektuje trasę S7 Kiełpin-Warszawa aż do połączenia z S8, czyli do miejsca przyszłego wlotu Trasy N-S (węzeł ma powstać do 2032 r.). Impas trwa, miasto nie wykonuje żadnych kroków w kierunku realizacji Trasy N-S na terenie Warszawy, rząd również nie.

Dla inwestycji charakterystyczne jest to, że w całości mieści się on w obszarze miejskim Warszawy. To sprawia, że jego realizacja będzie się wiązała z dużym zakresem robót związanych z zabezpieczeniem oraz przebudową istniejącej infrastruktury technicznej, wyburzeniami oraz znacznym zakresem prac związanych z czasową zmianą organizacji ruchu w rejonach, gdzie trasa przecina istniejące ulice i ciągi miejskie.(...) Z uwagi na ww. charakterystyki i potrzebę gruntownej przebudowy bogatej istniejącej infrastruktury koszt inwestycji będzie względnie wysoki i wyniesie w przybliżeniu około 2 600 mln zł. Większa część tej kwoty to koszty wykupu terenu, przebudowy infrastruktury i budowy obiektów mostowych (wiaduktów i estakad)

– pisano w studium wykonalności z 2001 r.

Dziś wymieniana tu kwota 2,6 mld zł jest z pewnością znacznie niedoszacowana. Można zakładać, że koszt budowy 10 km drogi przez gęsto zabudowane tereny miejskie byłby porównywalny z kosztami budowy metra. Mowa więc o miliardach złotych i inwestycji bardzo uciążliwej dla mieszkańców wielu dzielnic, która w dodatku po ukończeniu generować będzie hałas i spaliny. Łatwo zrozumieć, dlaczego kolejne władze miasta nie kwapią się do rozpoczęcia budowy.

Rezerwa pod trasę N-S na Mokotowie
Autor: Szymon Starnawski/Grupa Murator

Już węzeł S7 na Bemowie pod przyszłą trasę N-S jest niełatwy w budowie

Jak wspomniano, jedyną trwającą obecnie inwestycją związaną z Trasą N-S w Warszawie jest połączenie między trasą S7 a bemowskimi ulicami Żołnierzy Wyklętych oraz gen. Maczka. W 2024 r. GDDKiA podpisała na jego zaprojektowanie umowę z konsorcjum Transprojekt Warszawa i Transprojekt Gdańsk. Zadanie nie jest łatwe, gdyż nowy węzeł obejmuje m.in. dwa tunele, w tym jeden pod bemowskim lotniskiem.

Jak udało się dowiedzieć „Gazecie Stołecznej”, ostatecznie:

  • S7 „wjedzie” do Warszawy od północy,
  • powstaną węzły: Wólka Węglowa, trasy Mostu Północnego, gen. Maczka oraz S7/S8,
  • w rejonie węzła trasy Mostu Północnego droga S7 pokona tory po wiadukcie i pobiegnie dalej nasypem,
  • w rejonie Chomiczówki droga zejdzie do tunelu o długości ok. 1 km,
  • cały węzeł gen. Maczka znajdzie się ok. 6 m pod powierzchnią terenu,
  • na południe od węzła gen. Maczka będzie drugi tunel, o długości ok. 1,3 km, który umożliwi S7 przejście pod lotniskiem i ul. Powstańców Śląskich,
  • S7 wyjdzie z tunelu na wysokości Fortu Bema i połączy się z trasą S8.

Cała inwestycja ma zostać zrealizowana w latach 2028–2032 r., choć w związku z trudnościami na etapie projektowym możliwe jest przesunięcie terminu. Aktualnie GDDKiA planuje złożenie wniosku o zezwolenie na realizację inwestycji drogowej jesienią 2026 r.

Podcast Architektoniczny
Dlaczego wszystkie magazyny, hale i centra logistyczne są szare? O poszukiwaniu architektury w budownictwie przemysłowym