Spis treści
Za mało przejazdów przez tory w Warszawie. Wkrótce zniknie kolejny
Szerokie tory dzielące miasto jak rzeka. W Śródmieściu ukryto je pod ziemią, ale dalej nikt się już w to nie bawił. Kolejowa linia średnicowa rozcina miasto na pół, szczególnie na odcinku między Wolą i Ochotą. Między al. Prymasa Tysiąclecia a kolejnym przejazdem przez tory jest ponad 2 km. Cały ogromny (i stale rosnący) ruch samochodowy skupia się w kilku wąskich gardłach.
Najprawdopodobniej już w przyszłym roku sytuacja się pogorszy. A to dlatego, że z uwagi na jego katastrofalny stan techniczny trzeba będzie wyłączyć z użytku wiadukt w ciągu ul. Towarowej, przy Placu Zawiszy. Już dziś ledwie się on trzyma, dlatego m.in. tramwaje na nim zwalniają, a przystanki przesunięto poza obręb wiaduktu. Jak podaje warszawski ZDM:
W porozumieniu z PKP PLK planujemy rozbiórkę i odbudowę wiaduktów. Prace te powinny się odbyć w tym samym czasie, w którym PKP będzie realizować przebudowę Dworca Wschodniego, a zatem rozpocząć się nie wcześniej niż w 2027 r. To będzie czas, kiedy ruch kolejowy pod wiaduktami będzie mniejszy, a zatem utrudnienia związane z rozbiórką i odbudową obiektów będą najmniej uciążliwe dla pasażerów.
Rozbiórka starego i budowa nowego wiaduktu powinny zostać przeprowadzone w latach 2027–2029. Na ten moment nie wiadomo dokładnie, jak długo potrwają utrudnienia, ale z pewnością będą olbrzymie. Kierowcy chcący pokonać tory będą musieli jechać o pół kilometra dalej, do ul. Żelaznej. A że na horyzoncie majaczy już kolejowy remont linii średnicowej, który w kolejnej dekadzie na kilka lat rozkopie centrum miasta, potrzeba dobrych połączeń międzydzielnicowych staje się coraz bardziej paląca.
- Czytaj też: Rusza przebudowa Placu Narutowicza. Za tę modernizację Rafał Trzaskowski powinien się wstydzić
Przedłużenie ul. Spiskiej nie powstanie. Zamiast wiaduktu nad torami będzie blok
Poprawę skomunikowania Ochoty i Woli miało przynieść planowane od dawna przedłużenie ul. Spiskiej. Dziś to nieduża ochocka ulica odchodząca od Grójeckiej, ale jej znaczenie miało wzrosnąć. W studium zagospodarowania miasta z 2006 r. wskazano, że ul. Spiska zostanie wydłużona na północ, ponad torami, do ul. Kolejowej na Woli. (Ulicę roboczo nazwano Nowokarolkową). Zakładano wiadukt drogowy, zapewne także z chodnikami i drogami dla rowerów.
i
Niestety, jest już pewne, że to połączenie nie powstanie. Od początku było mało prawdopodobne, z uwagi na wysokie koszty i konieczność porozumienia się miasta z kolejarzami (co zawsze jest problematyczne), jednak później szanse jeszcze zmalały. Najpierw sytuację skomplikowało PKP PLK, odbudowując stację Warszawa Główna wyżej, niż pierwotnie planowano. Choć miała ona być zagłębiona w ziemię w celu „późniejszego przeprowadzenia wiaduktu drogowego na wysokości ul. Spiskiej” (rynek-kolejowy.pl, 2017 r.), ostatecznie projekt zmieniono i powstała na poziomie gruntu. Znacząco utrudniło to potencjalne wydłużenie Spiskiej.
Na tym jednak nie koniec, gdyż w 2022 r. miasto rzuciło inwestycji własną kłodę pod nogi, wydając firmie Matexi decyzję WZ pozwalającą na postawienie budynku w miejscu planowanego wiaduktu. Ma to być 17-piętrowy hotel z 400 mieszkaniami na wynajem oraz usługami w parterze. Za projekt odpowiada Grupa 5 Architekci.
i
Budynek jak dotąd nie powstał, jednak działka wciąż jest w posiadaniu dewelopera. Miasto zresztą, jak się wydaje, i tak spisało przedłużenie Spiskiej na straty. W szykowanym właśnie planie ogólnym dla Warszawy wiaduktu nad torami nie ma. Zresztą już w 2022 r. ówczesny wicedyrektor miejskiego biura architektury i planowania przestrzennego Bartosz Rozbiewski w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” mówił: „Ostatnie analizy komunikacyjne prowadzone przez biuro nie wykazały potrzeby budowy połączenia ul. Spiskiej (...) przez teren kolejowy”. Stojący w korkach kierowcy raczej by się z nim nie zgodzili.
Tunel na przedłużeniu ul. Sokołowskiego niby wciąż możliwy, ale...
Drugim nowym połączeniem między Wolą i Ochotą miał być tunel drogowy na przedłużeniu ul. ppłk. Mieczysława Sokołowskiego „Grzymały”. Według wspomnianego już studium zagospodarowania z 2006 r. tunel przechodziłby pod torami i łączyłby się z przedłużeniem ul. Brylowskiej na Woli. Nowe połączenie bez wątpienia pozwoliłoby odciążyć inne przejazdy przez tereny kolejowe oraz lepiej skomunikować sąsiadujące ze sobą dzielnice.
Czy tunel powstanie? To wątpliwe z aż dwóch powodów. Po pierwsze – bo to tylko pewna planistyczna wizja, do realizacji której w praktyce nikt dotąd nie dążył. Nie wpisano jej do Wieloletniej Prognozy Finansowej, nie wskazano żadnych terminów. Po drugie – ponieważ niemal dokładnie na przedłużeniu ul. Sokołowskiego deweloper postawi budynek z mieszkaniami na wynajem. W IV kwartale 2026 r. firma Marvipol planuje rozpocząć realizację inwestycji Aleje 138, 21-piętrowego budynku mieszkalno-hotelowo-usługowego złożonego z dwóch wież. Ma być gotowy w 2030 r.
Na powyższym zdjęciu tunel pod torami przebiegałby mniej więcej w linii widocznego po lewej przejścia dla pieszych. Teoretycznie inwestycja Marvipolu nie powinna przekreślić możliwości budowy tunelu łączącego dzielnice. Deweloperowi nakazano bowiem zbudować parking podziemny w taki sposób, żeby rezerwa na tunel pozostała. Jest jednak oczywiste, że nowy budynek utrudni ewentualną realizację przedłużenia ul. Sokołowskiego, gdyż budowniczowie będą zwyczajnie mieć mniej miejsca.
Podsumujmy więc: z dwóch planowanych nowych połączeń międzydzielnicowych jedno nie powstanie wcale, a drugie jest tylko luźną wizją bez terminu realizacji. Czy miasto ma mieszkańcom do zaoferowania coś w zamian? W zasadzie tylko tramwaj do Dworca Zachodniego od strony Ochoty, którego budowa ma się zakończyć jeszcze w tym roku. W przyszłości tunel tramwajowy pod Warszawą Zachodnią ma bowiem zostać przedłużony na Wolę, spinając dzielnice tramwajowo. To jednak perspektywa lat 30. Jeszcze bardziej odległa jest 4. linia metra, która wg miasta ma połączyć tunelem Wolę i Ochotę „do 2044 r.”. Do tego czasu kierowcom pozostaje, niestety, stać w korkach.
- Przejdź do galerii: Dworzec PKP Warszawa Zachodnia po przebudowie