Architektura MuratorRealizacjeCentrum Administracyjne Wielkiej Wsi

Centrum Administracyjne Wielkiej Wsi

O wyjątkowej jakości tego miejsca świadczy zaaranżowane z pietyzmem otoczenie: ułożona w swobodne pasy zieleń rabat, krzewów i trawników z elementami małej architektury i kompozycją przestrzenną inspirowaną herbem gminy– pisze Marcin Brataniec.

Centrum Administracyjne Gminy Wielka Wieś
Obiekt położony jest przy drodze krajowej, dobiegający z niej hałas został zredukowany przez odpowiedni układ poszczególnych brył; fot. Tomasz Zakrzewski
Centrum Administracyjne Gminy Wielka WieśSzyce, plac Wspólnoty 1
AutorzyOVO Grąbczewscy Architekci, architekci Barbara Grąbczewska, Oskar Grąbczewski
Współpraca architekci Agnieszka Krzysztonek, Magdalena Kaiser
Architektura wnętrzOVO Grąbczewscy Architekci
Architektura krajobrazuOVO Grąbczewscy Architekci
KonstrukcjaEwa i Lucjan Cylupa
Generalny wykonawcaSkanska
InwestorGmina Wielka Wieś
Powierzchnia terenu16183.0 m²
Powierzchnia zabudowy2031.0 m²
Powierzchnia całkowita4182.0 m²
Kubatura16603.0 m³
Projekt konkursowy2010
Projekt (data)2010-2015
Data realizacji (koniec)2016
Koszt inwestycji17 641 238 PLN brutto

Ni wyżyna, ni nizina, ni krzywizna, ni równina, taka gmina. Ani piasek, ani glina, tylko lasek i olszyna, taka gmina. Taka gmina z piosenki Kabaretu Starszych Panów może być każdą gminą. Z urzędem niczym pudełko na dokumenty i ludźmi przeciskającymi się pomiędzy nimi. Każda jest jak inne i każda wyjątkowa, trzeba tylko dostrzec jej szczególny piasek, glinę, lasek czy olszynę. Gmina Wielka Wieś w powiecie krakowskim miała wizję i szczęście do projektantów, którzy zrozumieli jej wyjątkowość. W roku 2010 ogłosiła konkurs i w roku 2015 otworzyła swoje nowe Centrum Administracyjne. Nazwa jest myląca i ograniczająca, mamy bowiem do czynienia z nowoczesnym obiektem, który mieści też bibliotekę i funkcje komercyjne. Znajdziemy tu siedzibę rady gminy, różne wydziały urzędu, bank, aptekę, restaurację, cukiernię, kwiaciarnię i biura do wynajęcia, co daje wiele powodów, by się tutaj znaleźć.

Centrum Administracyjne Gminy Wielka Wieś
Duży plac wejściowy, na którym umieszczono kompozycję inspirowaną herbem gminy i fontannę to najważniejsza przestrzeń publiczna w gminie, miejsce uroczystości, imprez, codziennej rekreacji; fot. Tomasz Zakrzewski

Położenie budynku przy drodze krajowej jest zarówno zaletą, jak i wadą, ale architekci sprawnie je wykorzystali. Powstał plac otwarty ukośnie w stronę drogi , a uliczny hałas zredukowano przez odpowiedni układ poszczególnych brył. Ich plan jest racjonalny. Autorzy skomponowali go z zamkniętych, ciężkich kamiennych bloków rozdzielonych i połączonych przeszklonymi holami. Całość wywołuje wrażenie grupy skałek czy wyrosłej ze skały jurajskiej warowni. Na szczęście w bliższym oglądzie obiekt nie jest niedostępnym zamkiem urzędników. Do wnętrz zapraszają zadaszone podcienia wejść, umieszczone w naturalny sposób między pełnymi bryłami. Pomiędzy nimi jest też miejsce na kameralne, osłonięte od hałasu, wiatru i słońca dziedzińce. Jest i tryskająca spod nóg woda, i legenda o herbie gminy opowiedziana przez trzy kolumny. Kreowaniu atmosfery znakomicie przysłużył się dobór materiałów i redukcja palety kolorystycznej do ciepłych, kremowych odcieni bieli. Tradycyjny na Jurze wapień na ścianach, które proszą się o poprowadzenie nowych dróg wspinaczkowych, bielone drewno stolarki okiennej i klejonych wiązarów dachowych, jasne posadzki placu wejściowego i wnętrza w konsekwentnie ciepłej i jasnej tonacji.

Centrum Administracyjne Gminy Wielka Wieś
Zespół składa się z trzech kamiennych bloków połączonych od północy przeszklonymi holami; fot. Tomasz Zakrzewski

W realizacji rozmyła się nieco konsekwencja konkursowej idei, łączniki zostały bowiem wypełnione elementami zaburzającym ich otwartość. Zgodnie z pierwotną koncepcją boksy obsługi, szachty wind, zamknięte pomieszczenia i schody powinny pomieścić się w pełnych kamiennych bryłach lub być budowane jako otwarte.

Skutkiem tego jest też pewien niedomiar powierzchni holi wejściowych, złagodzony jednak widokiem przyległych przestrzeni zewnętrznych. Za osiągnięcie realizacji należy natomiast z pewnością uznać to, że odstręczające zwykle urzędowe korytarze zyskały tu ludzki wymiar dzięki wnękom z siedziskami i przeszklonym drzwiom do gabinetów, co jest krokiem w stronę otwartego urzędu.

Centrum Administracyjne Gminy Wielka Wieś
Kameralne, osłonięte od hałasu i wiatru dziedzińce to miejsca odpoczynku i wyciszenia; fot. Tomasz Zakrzewski

Zwraca uwagę biegłość i staranność autorów, którzy dostrzegają istotne szczegóły. Kamienne parapety, licowane drewnem wewnętrzne szpalety otworów okiennych z ukrytymi roletami, proste okładziny ścienne i meble, balustrady i pochwyty schodów oraz inne detale. Architekci pieczołowicie ukryli elementy instalacyjne, zaprojektowali identyfikację wizualną i zewnętrzne tablice z szyldami. Na szczególne wyróżnienie zasługuje zaaranżowane z czułością otoczenie obiektu, ułożona w swobodne pasy zieleń rabat, krzewów i trawników. To wszystko tworzy wyjątkową jakość tego miejsca. A jeśli do budynków przykładalibyśmy znany z różnego rodzaju testów miernik „econo”, określający stosunek jakości do ceny, ten, z powierzchnią ponad dwóch tysięcy metrów kwadratowych, terenem wielkości przeszło półtora hektara i z budżetem około osiemnastu milionów brutto, znalazłby się zapewne na szczytach rankingu racjonalnego wydawania środków publicznych.

Centrum Administracyjne Gminy Wielka Wieś
Do obłożenia ścian architekci użyli łamanego wapienia. To materiał odnoszący się do historycznej zabudowy regionu, ale też mający doskonałe właściwości (trwałość, naturalne samooczyszczanie); fot. Tomasz Zakrzewski

Założenia autorskie

Ideą przyświecającą projektowi było stworzenie zespołu budynków będących symboliczną bramą Wielkiej Wsi, a zarazem kreujących najważniejszą w gminie przestrzeń publiczną, przeznaczoną zarówno dla mieszkańców, jak i turystów, dla dorosłych i dzieci. Zaproponowaliśmy pasmową kompozycję zabudowy i zagospodarowania terenu, składającą się naprzemiennie z zamkniętych kubatur i przeszklonych lub całkowicie otwartych przestrzeni – holi i zieleńców. Kierunek pasm wpisuje się w kalenicowy układ okolicznych budynków, ale nawiązuje również do układu pól sąsiadujących z terenem Centrum.

Na elewacjach zastosowaliśmy łamany wapień. Na materiał ten zdecydowaliśmy z dwóch powodów – po pierwsze w odniesieniu do historycznej zabudowy regionu oraz krajobrazu dolin jurajskich, po drugie ze względu na jego doskonałe właściwości (trwałość, naturalne samooczyszczanie).

Centrum Administracyjne Gminy Wielka Wieś
Hol wejściowy w łączniku między bryłami; fot. Tomasz Zakrzewski

Ukośne uformowanie wejściowej elewacji pozwoliło otworzyć projektowany zespół w kierunku drogi krajowej 94 Kraków-Olkusz, a jednocześnie zachować istniejące drzewa, które stanowią istotny element kompozycji urbanistycznej. Powstały w ten sposób duży plac wejściowy staje się odpowiednim przedpolem dla kompleksu, miejscem uroczystości, imprez oraz codziennej rekreacji. Na placu umieszczono kompozycję przestrzenną inspirowaną herbem gminy, fontannę oraz uzupełniające elementy małej architektury. Odmienny charakter mają przestrzenie dwóch kameralnych dziedzińców. Oświetlone od południa, są ogrodami pełnymi krzewów, traw, kwiatów. To miejsce odpoczynku i wyciszenia, zarówno dla odwiedzających Centrum, jak i jego pracowników. Zadaszone podcienia wejściowe mają stanowić płynne przejście od przestrzeni zewnętrznej ku wewnętrznej.

Barbara i Oskar Grąbczewscy

OVO Grąbczewscy w Berlinie OVO Grąbczewscy Architekci to kolejna polska pracownia, która będzie miała okazję zaprezentować swój dorobek w Berlinie. Tytuł wystawy – Playing Architecture – odnosi się do credo tego katowickiego biura, które stara się projektować budynki egalitarne i oddziałujące na emocje użytkowników.
Katowickie TBS z nowym osiedlem projektu OVO Grąbczewscy Pracownia OVO Grąbczewscy Architekci zwyciężyła w konkursie na projekt przebudowy trzech kamienic w śródmieściu Katowic. W zmodernizowanych domach znajdzie się 50 nowoczesnych mieszkań, z których połowa przeznaczona zostanie dla osób starszych.
Ośrodek Zdrowia w Przyszowicach Projektanci nawiązali do tego, co najlepsze w lokalnej architekturze. Tradycyjne wątki nie są jednak cytowane wprost: zastosowali klinkier z przeżużleniami i spiekami, a kalenicę dachu obrócili o 45 stopni w stosunku do typowego układu. O realizacji OVO Grąbczewscy Architekci pisze Agata Twardoch.
Muzeum Ognia w Żorach Na elewacji budynku odbijają się światła przejeżdżających obok aut, a słońce gra swój spektakl zależny od pogody i pory dnia. Jednak dopiero wieczorem iluminowany obiekt naprawdę zachwyca, emanując ognistym blaskiem. Prawdziwe Muzeum Ognia – o skomplikowanych uwarunkowaniach terenu, które zdeterminowały abstrakcyjną formę pawilonu, a następnie jego funkcję, doskonałej współpracy architektów z inwestorem, opartej na szacunku i dostarczaniu sobie inspiracji, a także umiejętnym poruszaniu się projektantów między różnymi konwencjami piszą Antoni Domicz i Krzysztof Mycielski.
Muzeum dla przejezdnych - o Muzeum Ognia Krzysztof Mycielski W nieogarniętej przestrzeni biegnącej przez Żory krajowej drogi nr 81 budynek wybił się dzięki swojej krzykliwej, dekonstruktywistycznej formie. W tym sensie budzi skojarzenia z realizacjami Franka Gehry’ego, który tworząc swoje ekstrawaganckie bryły, zakochiwał się w chaosie przedmieść Los Angeles i w składach portowych Bilbao – pisze architekt i krytyk architektury Krzysztof Mycielski.
Inspiracja wolna od banału - o Muzeum Ognia Antoni Domicz Teren był tak pocięty sieciami podziemnej infrastruktury, że dla budynku pozostawał jedynie jego wąski, nieregularny fragment. Decyzja o odstąpieniu od realizacji była blisko, jednak iskra architektonicznego konceptu biura OVO Grąbczewscy wznieciła płomień zapału inwestycyjnego. Planowany początkowo prosty, modernistyczny pawilon miejskiej informacji turystycznej zamienił się w ogniste muzeum – pisze architekt Antoni Domicz.