Mgła nie "odeśle" już samolotów z Krakowa do Katowic. Kiedy zacznie działać ILS II? Jest też szansa na ILS III.

2026-02-03 16:08

Na decyzję o tej zmianie krakowskie lotnisko w Balicach czekało trzy dekady. Kraków Airport szykuje się do jednej z kluczowych inwestycji w swojej historii, nie tylko budowlanej. Wprowadzenie systemu ILS kategorii II znacząco poprawi komfort pasażerów i przewidywalność lotów. Mgła nie będzie już automatycznie przekierowywać lotów do Pyrzowic. Przynajmniej w większości przypadków. ILS II ruszy na początku 2027 roku, a lotnisko planuje nowy terminal. Tymczasem na dniach Kraków Airport ma otrzymać też decyzję środowiskową dotyczącą budowy nowej drogi startowej, a to oznacza możliwość wdrożenia systemu ILS najwyższej III kategorii.

Dlaczego Kraków Airport musiał na to czekać trzy dekady?

Krakowskie Lotnisko w Balicach, choć jest jednym z najważniejszych lotniczych portów regionalnych w Polsce, ma wciąż ten sam problem, który zwłaszcza jesienią i zimą boleśnie odczuwają pasażerowie. Wystarczy utrzymująca się nad płytą mgła, by piloci samolotów byli zmuszeni korzystać z sąsiedniego lotniska. Zazwyczaj samoloty, które miały lądować w Krakowie i nie mogą tego zrobić, są odsyłanie na tzw. lotnisko zapasowe, w tym przypadku do Pyrzowic. Lotnisko w Pyrzowicach (Katowice Airport) dysponuje bowiem od 2016 roku Systemem ILS kategorii II, podczas gdy Balice mają ILS kategorii pierwszej. Co to w ogóle znaczy?

Co to jest system ILS?

System ILS (Instrument Landing System) to radiowy system nawigacyjny na lotniskach, który precyzyjnie naprowadza samolot na pas startowy podczas lądowania, zwłaszcza przy złej pogodzie i ograniczonej widoczności, dostarczając sygnały kierunkowe (localizer) i pionowe (glide slope), pozwalając na automatyczne lub manualne prowadzenie maszyny do przyziemienia. 

Istnieją różne kategorie ILS (kat. I, II, III), które określają minimalną widoczność, przy jakiej można lądować, przy czym kategoria III pozwala na lądowanie w warunkach zerowej widoczności. 

Różnica między obecną a nową kategorią jest kluczowa dla pilotów lądujących w trudnych warunkach. W kategorii I (obecnej w Krakowie) pilot musi widzieć drogę startową na wysokości co najmniej 60 metrów. Jeśli widoczność jest gorsza, musi odejść na drugi krąg lub skierować się na lotnisko zapasowe.

Dysponując systemem kategorii II (planowanej) minimum to zostaje obniżone do pułapu między 30 a 60 metrów. Pozwala to na bezpieczne przyziemienie nawet przy znacznie gęstszej mgle.

Dlaczego krakowskie lotnisko nie wdrożyło wcześniej ILS II?

Główną przeszkodą we wdrożeniu wyższej kategorii lądowania były dotychczas skomplikowane i kosztowne wymogi techniczne, a konkretnie konieczność tzw. dogęszczania świateł osiowych na drodze startowej.

Analizy eksperckie wskazywały, że prace te mogłyby poważnie naruszyć stan techniczny nawierzchni drogi startowej lotniska w Krakowie, co uznano za ryzyko nieakceptowalne dla bezpieczeństwa operacji.

- Sytuację zmieniła dopiero niedawna nowelizacja przepisów międzynarodowych (ICAO). Nowe regulacje pozwalają na certyfikację wyższej kategorii podejścia bez konieczności ingerencji w oświetlenie osiowe, co zostało już zaakceptowane przez polski Urząd Lotnictwa Cywilnego – mówił Łukasz Strutyński, prezes zarządu Międzynarodowego Portu Lotniczego Kraków-Balice.

Prezes szacuje, że to usprawnienie w 70 procentach rozwiąże problem mgieł, które są zmorą krakowskiego lotniska, szczególnie w okresach jesienno-zimowych.

Jest decyzja środowiskowa dla nowej drogi startowej i ILS III

Wdrożenie ILS kategorii II, który ma zacząć funkcjonować w pierwszym kwartale 2027 roku, to tylko jeden z elementów gigantycznego planu rozwoju portu.

Jest również duża szansa na to, że krakowskie lotnisko będzie mogło w przyszłości wdrożyć u siebie III czyli najwyższą kategorię systemu ILS. Będzie to możliwe po wybudowaniu nowej - równoległej do obecnej drogi startowej. Inwestycję blokuje wciąż brak decyzji środowiskowej, którą ma wydać dla tej inwestycji Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Krakowie. Na tę decyzję lotnisko czeka już około 10 lat. W ostatnim obwieszczeniu, z grudnia 2025 roku - RDOŚ zapewnił, ze decyzja zostanie wydana do końca stycznia 2026 roku. Tak się jednak nie stało. Jednak, jak nieoficjalnie dowiedział się serwis Rynek Lotniczy" decyzja ma zostać wydana na dniach. Według doniesień portalu, obecnie trwają ostatnie prace nad dokumentem, a poślizg czasowy wynika z konieczności spełnienia wymogów administracyjnych, w tym publikacji obwieszczeń w okolicznych lotnisku gminach i nadesłaniu uwag mieszkańców.

Kraków-Balice jest obecnie najszybciej rozwijającym się lotniskiem w swojej kategorii w Europie, przekraczając barierę 13 milionów pasażerów rocznie.

W odpowiedzi na ten wzrost zatwierdzono rekordowy plan inwestycyjny o wartości ponad 4 miliardów złotych, który obejmuje budowę nowego terminala pasażerskiego, realizację całkowicie nowej drogi startowej, powstanie nowego budynku biurowego oraz drugiego obiektu hotelowego. Więcej o tych inwestycjach przeczytasz tutaj.

Gołębiewski największym hotelem w Polsce
Podcast Architektoniczny
Kamila Szatanowska. Architektura nierynkowych ideałów
Architektura Murator Google News