Małe sekrety domu w Juszkowie. We wnętrzach tańczą świetlne kwadraty, w ogrodzie królują surowe komponenty

2026-06-09 10:27

Dom w skarpie nad rzeką Radunią odsłania swoje karty stopniowo. Z poziomu ulicy ogranicza się do dwóch brył wykończonych jasną cegłą klinkierową. Prawdziwy charakter inwestycji ujawnia się dopiero po wejściu na jej teren. Już po minięciu bramki okazuje się, że przylegający do niej murek zasłaniał czterometrową skarpę, w którą wkomponowany został dom. Jak architektom z pracowni FALA udało się ograć tak dużą różnice wysokości?

Wojciech Kotecki: Architekci potrzebują silnego lobbingu i powinni działać jak deweloperzy I Architektura-murator

Dziesiątki drobnych, świetlnych kwadratów

Zabudowa Juszkowa pod Pruszczem Gdańskim, malowniczo położonej wsi nad Radunią, jest gęsta i wyraźnie zróżnicowana. Tworzące ją domy jednorodzinne moszczą się wzdłuż brzegów rzeki, która stanowi niepodważalny atut tej lokalizacji. Bryła domu zaprojektowanego przez pracownię FALA nie tylko koresponduje z nadrzecznym ukształtowaniem terenu, lecz także świadomie nawiązuje do sąsiedztwa Raduni.

Czytaj także: Między słuszną misją a rachunkiem za prąd. Kamila Szatanowska o trudnej architekturze w erze prostych rozwiązań

Z poziomu ulicy dom nad Radunią sprawia wrażenie powściągliwego. Wyróżniają go jasna cegła, spadzisty dach oraz ażurowe ściany, które w obrębie całej inwestycji osłaniają zarówno bardziej intymne strefy domu, takie jak łazienka, jak i przestrzenie szczególnie narażone na południowe słońce. Aby ograniczyć ryzyko przegrzewania, architektki zastosowały ażurowe przesłony przy kuchni i antresoli. W ciągu dnia elewacje filtrują światło, wpuszczając do wnętrza dziesiątki drobnych, świetlnych kwadratów.

Dom w Skarpie w Juszkowie
Autor: Hanna Połczyńska (Kroniki Studio)/ Materiały prasowe Dom w Skarpie w Juszkowie

Bryła wpuszczona w 4-metrową skarpę

Pełne oblicze domu ujawnia się dopiero po przekroczeniu granicy posesji. Tuż za bramką okazuje się, że przylegający do niej jasny klinkierowy murek skrywa czterometrową skarpę, w którą budynek został umiejętnie wpisany. W dół prowadzą terenowe schody, kierujące do rozległego ogrodu otwierającego się na dotąd niewidoczną kondygnację minus jeden. Częściowe zagłębienie domu w skarpie wynikało nie tylko z charakterystyki działki, ale również z gabarytów sąsiedniej zabudowy i potrzeby wpisania się w jej skalę. Architektki postanowiły zachować typową dla okolicy wysokość zabudowy, „wpuszczając” bryłę w teren i częściowo ukrywając ją przed wzrokiem przechodniów.

Dom w Skarpie w Juszkowie
Autor: Hanna Połczyńska (Kroniki Studio)/ Materiały prasowe Dom w Skarpie w Juszkowie

Dominująca w projekcie elewacja klinkierowa oferuje szerokie możliwości czyszczenia i odświeżania bez konieczności przeprowadzania dodatkowych remontów. W przeciwieństwie do pozostałych części budynku kondygnację „zanurzoną w ziemi” wykończono strukturalnym tynkiem o delikatnym, ceglastym zabarwieniu. Inwestorom zależało również na łatwym utrzymaniu tarasu. Początkowo planowano wykorzystanie desek z lokalnie pozyskiwanego drewna, jednak perspektywa regularnej konserwacji przesądziła o zastosowaniu płytek tarasowych.

Naturalne starzenie się części materiałów

Nie wszystkie materiały wykończeniowe miały jednak pozostać niezmienne. Architektka Kamila Szatanowska przyznaje, że projekt od początku uwzględniał naturalne starzenie się części elementów - surowych barierek, orynnowania czy ocynkowanych krat. Także drewno zastosowane we wnętrzu ma z czasem subtelnie się zmieniać, a parkiet nabierać charakteru. Surowe komponenty, takie jak przemysłowe stalowe schody czy zwisający łańcuch zastępujący rynnę, zestawione z bujną zielenią i organicznie kształtowaną przestrzenią tracą swoją sterylność i stają się wizualnie przyjazne.

Dom w Skarpie w Juszkowie
Autor: Hanna Połczyńska (Kroniki Studio)/ Materiały prasowe Dom w Skarpie w Juszkowie

Diabeł tkwi w bursztynie i subtelnym uziarnieniu

W domu nad Radunią przestrzenie są naturalne, jasne, sensorycznie komfortowe i bogate w zróżnicowane faktury. Zamiast podążać za chwilowymi trendami, architektki skoncentrowały się na przyjemności kontaktu z materiałami, odpowiedniej akustyce oraz komforcie cieplnym. Kolor pojawia się we wnętrzu nadal, lecz nie w stałej zabudowie. Obecny jest przede wszystkim w ruchomych elementach - przedmiotach, którymi właściciele stopniowo wypełniają przestrzeń: pamiątkach z podróży, dziełach sztuki czy różnorodnych tkaninach. Wśród materiałów wykończeniowych dominuje dąb.

Czytaj także: To najpiękniejszy dom w Polsce, a prawie go nie widać. Chodziło o to, żeby mieszkańcy mieli ciszę i spokój

Zastosowano również farbę ścienną o zwiększonej porowatości i subtelnym uziarnieniu. Całość dopełniają detale z bursztynu zatopionego w żywicy, szkło ryflowane oraz malowane proszkowo elementy stalowe wykorzystane m.in. w obudowie komina, regale na książki czy drzwiach prowadzących do sypialni.

Dom w Skarpie w Juszkowie
Autor: Hanna Połczyńska, Studio Kroniki/ Materiały prasowe Dom w Skarpie w Juszkowie, proj. FALA

Ściany murowane, stropy żelbetowe, detal stalowy

Konstrukcja budynku opiera się na tradycyjnym układzie żelbetowo-murowanym, jednak jej najważniejszym wyróżnikiem pozostaje sposób posadowienia w wymagającym terenie. Dom osadzono na ławach fundamentowych, a od strony zagłębionej zastosowano fundament schodkowy, który pozwala dostosować konstrukcję do naturalnego ukształtowania gruntu. W części podziemnej zaprojektowano żelbetowe ściany oporowe przejmujące napór ziemi i stabilizujące budynek w skarpie. Szczególną uwagę poświęcono zabezpieczeniom przeciwwodnym - wszystkie elementy mające kontakt z gruntem wyposażono w ciężką hydroizolację oraz system drenażu opaskowego odprowadzający wodę poza obrys budynku.

Dom w Skarpie w Juszkowie
Autor: Hanna Połczyńska, Studio Kroniki/ Materiały prasowe Dom w Skarpie w Juszkowie, proj. FALA

Ponad częścią podziemną wznosi się zwarta struktura ścian murowanych i żelbetowych stropów, zapewniających odpowiednią sztywność całej bryły. Uzupełniają ją stalowe schody i balustrady, które pełnią nie tylko funkcję komunikacyjną, ale również wpisują się w przyjętą strategię współpracy z naturą. Ich ażurowa forma przepuszcza wodę, światło i śnieg, wspierając naturalną stabilizację skarpy przez roślinność oraz ograniczając ingerencję w środowisko.

Architektura Murator Google News
Podcast Architektoniczny
Kamila Szatanowska. Architektura nierynkowych ideałów