Spis treści
Nowy rozdział PAST-y
Przy Brzeskiej 24 w Warszawie stoi budynek nazywany małą PAST-ą, rocznik (prawdopodobnie) 1930. Jego historia dla Pragi i miasta jest kluczowa, bo należący do Polskiej Akcyjnej Spółki Telefonicznej (PAST), umożliwiał sprawną komunikację podczas powstania. Polskim żołnierzom udało się go zdobyć. W latach 90. na podziurawionym przez kule murze budynku umieszczono tablicę pamiątkową: W dniu 1 sierpnia 1944 r. żołnierze Armii Krajowej Obwodu 6-XXVI Rejonu V, plutonu 1664, zgrupowania 1662 po walce z okupantem niemieckim zajęli budynek Centrali Telefonicznej - filia P.A.S.T.
Zobacz także: Symbol powstania zbudowany z 2 milionów cegieł. To Prudential w Warszawie
Obok stoi biurowiec wybudowany w czasach PRL-u. Całość została kilka lat temu sprzedana przez Orange, a nowym właścicielem został krakowski deweloper Ateli, który planuje obiekty zaadaptować na mieszkaniówkę, przy czym PAST-a, miejsce pamięci, ma przyjąć funkcję przestrzeni wspólnej dla mieszkańców. W biurowcu parter ma zająć część usługowa. Plan zagospodarowania nie dopuszcza tu utworzenia mieszkań, ale umożliwia to tryb lex deweloper, który obowiązuje jeszcze 2,5 miesiąca. Końcem zeszłego roku odbyły się konsultacje społeczne dotyczące inwestycji.
i
Autorem projektu jest Grupa5 Architekci. Zakłada on oprócz mieszkań m.in. nowoczesną wersję praskiego podwórka otwartego dla wszystkich, przeznaczonego do odpoczynku i budowania relacji sąsiedzkich. Choć wizualizacje tego nie oddają, architekci zapewniają, że PAST-a zachowa ślady po kulach, a całość zostanie odrestaurowana we współpracy z konserwatorem.
Naszym celem jest stworzenie spójnej kompozycji nowej i historycznej zabudowy z poszanowaniem charakteru Starej Pragi. Zachowujemy m.in. elewację przedwojennego budynku z charakterystycznej szarej cegły – z widocznymi śladami walk z sierpnia 1944 roku. Zostanie ona odrestaurowana zgodnie z wytycznymi konserwatorskimi, ale z pozostawieniem „ran” historii, które są częścią tożsamości tego miejsca
— informują w mediach społecznościowych. Dokładną renowację przejdzie też częściowo zachowana klatka schodowa. — Wokół historycznego budynku powstanie również kameralny skwer dostępny dla mieszkańców i odwiedzających. Integralną częścią przedsięwzięcia będzie także remont fragmentu ulicy Brzeskiej – od ul. Białostockiej do Ząbkowskiej – tak, aby przywrócić tej części dzielnicy rangę ważnej przestrzeni publicznej.
Lex deweloper a plan zagospodarowania
Jakie zapisy miejskiego planu zagospodarowania przestrzennego pozwoli ominąć lex deweloper? Jeżeli deweloperowi uda się przekonać Radę Miasta do inwestycji, wyjątki od wytycznych będą dotyczyć wysokości i funkcji. Po pierwsze, według dokumentu, Brzeska 24 ma utrzymać funkcje łączności jak do tej pory (ustąpią na rzecz funkcji mieszkalno-usługowej). Po drugie, i to byłaby już zmiana bardziej dostrzegalna przez Prażan, według mpzp biurowiec miałby zostać obniżony do wysokości 25 metrów. Inwestor planuje jednak utrzymać obecną wysokość 30 metrów.
Zobacz także: Palec pod budkę, bo za minutkę koniec specustawy mieszkaniowej. Kolejna duża inwestycja zdąży na lex deweloper
Procedura lex deweloper, który z założenia ma doraźnie i sprawnie korygować zapisy mpzp, przyspieszając inwestycje, to nie tylko ułatwienia dla deweloperów. W ramach inwestycji Ateli musi wnieść coś do dzielnicy - chce więc przebudować ul. Brzeską na odcinku sąsiadującym z inwestycją, ograniczonym ulicami Ząbkowicką i Białostocką. Urząd dzielnicy miał pozytywnie zaopiniować przebudowę na ulicę jednokierunkową (z ograniczeniem prędkości do 30 km/h). Jak podawała stołeczna "Wyborcza", według dewelopera ta zmiana ma poprawić bezpieczeństwo przy podstawówce po drugiej stronie ulicy oraz zagwarantować nowe miejsca parkingowe. Ma się pojawić nowa zieleń i duże drzewa, skwer edukacyjny i park linowy. Jezdnia zyska nową nawierzchnię, pojawi się kontrapas rowerowy. Z terenu Brzeskiej 24 mają zniknąć ogrodzenia.
Ateli złożył już do Rady Miasta wniosek o tryb lex deweloper. Miesiąc temu nadal był procedowany. Jeżeli zostanie zaopiniowany pozytywnie, Ateli będzie mógł wystąpić o pozwolenie na budowę. W rejestrze GUNB widnieje jedynie pozytywnie rozpatrzony wniosek o rozbiórkę budynku portierni.
i
Miejsca pracy zastąpią mieszkania
Choć adaptacja zamiast burzenia i budowania od nowa to działanie godne zdecydowanej pochwały, mocno problematycznym dla inwestycji może się okazać fakt, że sporych rozmiarów biurowiec to miejsce, w którym pracuje ok. 300 osób zatrudnionych w 85 firmach. Relokacja firm może się okazać dużą niedogodnością dla pracowników mieszkających w pobliżu. Może też stanowić silny argument w rękach Radnych dzielnicy, od których zależy, czy Ateli dostanie zielone światło na działania w trybie lex deweloper.
Mieszkań ma być maksymalnie ok. 130. Ich ostateczna liczba zostanie dopiero ustalona. Od tego z kolei zależeć będzie liczba miejsc postojowych w garażu podziemnym pod podwórkiem. W scenariuszu max będzie ich ok. 85.
i
Warszawskie Centrale Telefoniczne
Praska PAST-a to jeden z ośmiu warszawskich budynków Polskiej Akcyjnej Spółki Telefonicznej. Choć budowa w latach 30. i całkiem dobra dokumentacja obiektów z tamtych czasów mogłyby dawać nadzieję na pokaźną ilość danych, o architekturze budynku z Brzeskiej wiadomo niewiele. Poza rokiem budowy, który różni się w zależności od publikacji (my przyjęliśmy tę podawaną przez fundację Warszawa 1939, podpartą źródłem) można o nim napisać tyle, ile widać - np. że wykończony został w dziś charakterystycznej dla Warszawy szarej cegle cementowej.
Początkowo cementówki używano głównie na obiektach raczej niewyjściowych, budowanych na obrzeżach. Za sprawą arch. Romualda Gutta przeniesiona została na budynki mieszkalne, oświatowe i szkolne bliżej centrum miasta. W latach 30. była już oswojoną formą wykańczania elewacji.
O budynek pytam jeszcze Grzegorza Mikę. Według varsavianisty PAST-ę z Brzeskiej projektował najpewniej Teodor Puławski zatrudniony w Biurze Budowlanym PAST; na podstawie dostępnych publikacji przyjmuje też bezpieczne okienko czasu budowy: 1928-30.
i
Najbardziej znanym budynkiem centrali pozostaje PAST-a projektu Bronisława Brochwicza-Rogóyskiego z Zielnej 39, również zasłużony dla powstania warszawskiego. Wieżowiec wzniesiono na zlecenie szwedzkiego Towarzystwa Telefonów Cedergren, które na początku XX wieku rozbudowywało infrastrukturę telefoniczną w Warszawie. Wcale nie był pierwszy - starszy o kilka lat jest budynek Cedergrenu po sąsiedzku, pod numerem 37 projektowany przez Izaaka Gustawa Clasona i Brochwicza-Rogóyskiego. Oba przeszły w międzywojniu w ręce rodzimego PAST, a siedziba pod nr 37 została "małą PAST-ą".
Ta nazwa przylgnęła prędzej czy później do części pozostałych budynków. Wszystkie powstały przed II wojną. Budynek centrali przy Felińskiego 39 przetrwał wojnę i powstanie, ale w 2011 wyburzono go pod apartamentowiec. Choć zarówno budynek, jak i okolica były objęte ochroną konserwatorską, rozbiórkę wykonano legalnie, za zgodą wszystkich koniecznych urzędników, w tym stołecznej konserwatorki.
PAST-ę przy Pięknej 19 zaprojektował Józef Napoleon Czerwiński. Za nią, pod tym samym numerem, stoi jej starsza o zaledwie kilka lat siostra. Z kolei pod adresem Tłomackie 10 jeszcze do lat 50. stały wypalone mury pokaźnego gmachu PAST-y tego samego architekta.
Najbardziej nowoczesną, funkcjonalistyczną formę zyskał budynek przy Dąbrowskiego 30 istniejący do dziś. Projektowali go architekci Mieczysław Krąkowski i Teodor Puławski wspomniany wcześniej. W końcu doceniony, został odrestaurowany i zrzucił pokrywający go w całości osobliwy tynk w farbie koloru ochry. Dziś znów jest biały, a cofnięty parter znów zdobi ceglany klinkier.