Spis treści
Dom postawiony w atmosferze „nowego początku”
Jest początek XIV wieku. Kraków przypomina wielki plac budowy. Dobiega końca przebudowa Kościoła Mariackiego na wczesnogotycką bazylikę, która w kolejnych dekadach zyska swój ostateczny, monumentalny kształt. Trwa także wielka przebudowa katedry wawelskiej, z której wkrótce wyłoni się okazała świątynia – przyszłe miejsce koronacji polskich władców. Czas przemian nie dotyczy wyłącznie architektury. Kraj od ponad stu lat pozostaje podzielony, a pierwsze lata XIV wieku upływają pod znakiem procesu jednoczenia ziem polskich po rozbiciu dzielnicowym, zapoczątkowanym w 1138 roku.
Właśnie w takiej atmosferze „nowego początku”, wśród zapachu dymu unoszącego się z setek palenisk, woni gnoju i krwi płynącej z miejskich rzeźni, ale i aromatu świeżo wypiekanego chleba i przypraw sprzedawanych na Rynku Głównym – wówczas ogromnym placu targowym – powstaje kamienica przy ulicy, którą dziś znamy jako ulicę św. Krzyża.
Kamienica z cegły i kamienia łamanego
Kamienica ta jest dziś uznawana za najstarszy zachowany dom mieszkalny w Krakowie. Wzniesiono ją około 1300 roku w stylu wczesnogotyckim, z kamienia łamanego i cegły. Początkowo pełniła funkcję obronną, o czym świadczą zachowane elementy architektoniczne: niewielkie okna, charakterystyczny układ otworów oraz zamurowane strzelnice. Większe okna pojawiły się dopiero w późniejszych stuleciach, gdy budynek utracił swoje militarne znaczenie.
W drugiej połowie XIV wieku kamienica przeszła na własność benedyktynek i przez kolejne wieki pozostawała związana z tym zgromadzeniem. Zanim w 1827 roku urządzono w niej plebanię oraz założono przyległy ogród, mieściła się tu siedziba zakonu Ducha Świętego.
Przez pewien czas funkcjonował również prowadzony przez zakonników szpital. Mimo licznych zmian właścicieli i funkcji budynek zachował się w niemal niezmienionej formie. Jego gruntowną restaurację przeprowadzono w 1909 roku pod kierunkiem Jana Zawiejskiego.
Od świni, do krzyża: historia ulicy
Choć kamienica nigdy nie zmieniła swojego położenia, nie zawsze znajdowała się przy ulicy św. Krzyża. Jeszcze na planie Kołłątajowskim z 1785 roku dzisiejsza ulica św. Krzyża figuruje pod nazwą „ulica Świnia”. Nazwa ta nie była przypadkowa - w średniowieczu hodowano tu świnie, które często biegały po okolicy bez nadzoru. Problem był na tyle uciążliwy, że w 1468 roku wydano statut nakazujący konfiskowanie takich zwierząt oraz nakładanie grzywien na ich właścicieli.
Czytaj także: Wystawa o Hotelu Forum to punkt obowiązkowy w Krakowie niezależnie od zainteresowań
Ulica w przeszłości tętniła życiem. Około 1300 roku, w bezpośrednim sąsiedztwie kamienicy, wzniesiono istniejący do dziś murowany kościół Świętego Krzyża, który szybko stał się ważnym ośrodkiem życia religijnego okolicy. Nie był to jednak jedyny punkt przyciągający mieszkańców.
Przez stulecia ulica słynęła również z działalności rzemieślniczej i przemysłowej. Funkcjonowały tu liczne browary, w tym największy w mieście browar należący do Juliusza Augusta Johna. W pobliżu działała także Kuźnia Zieleniewskich – jeden z najważniejszych zakładów przemysłowych Krakowa. Produkowano w niej maszyny rolnicze, elementy konstrukcji mostowych, a nawet działa wykorzystywane podczas powstania styczniowego.
Sąsiedztwo kamienicy obecnie
Współczesny charakter ulicy znacząco różni się od tego sprzed siedmiuset lat. Nie chodzi jedynie o to, że dawny, błotnisty i nieoświetlony trakt zamienił się w zadbaną ulicę w sercu turystycznego Krakowa. Przede wszystkim ulica św. Krzyża bardzo ucichła. Dziś pełni głównie funkcję przejścia łączącego ulicę Sienną z przecinającymi ją ulicami św. Tomasza i św. Marka, przy których koncentruje się znacznie intensywniejsze życie miasta. To tam znajdują się liczne restauracje, sklepy, bary i galerie. Ulica św. Krzyża, węższa i spokojniejsza od swoich sąsiadek, zachowała bardziej kameralny, spacerowy charakter. Oprócz kościoła i plebanii mieszczą się tu między innymi hotel, biuro architektoniczne czy niewielki lokal serwujący burgery. Od czasu do czasu ciszę przerywają dźwięki muzyki i śpiewu dobiegające z pobliskiej Akademii Muzycznej przy ulicy św. Tomasza.
Najstarsza kamienica mieszkalna Krakowa musi dziś dzielić uwagę przechodniów z nie byle jakim sąsiadem – monumentalnym Teatrem im. Juliusza Słowackiego, wzniesionym w latach 1891–1893 na miejscu dawnego kościoła św. Ducha. Być może jednak właśnie pozostawanie w cieniu teatru i innych „głośniejszych” sąsiadów, zapewnia temu miejscu szczególny urok. W zacisznej części Starego Miasta łatwiej dostrzec ślady minionych epok; najstarsza kamienica Krakowa wciąż skrywa aurę nostalgii i tajemnicy, przystającą do budynku, który pamięta początki XIV wieku i narodziny odradzającego się królestwa.